Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Nartorolki15 czerwca 2021

Cykl Vexa Skiroll Tour podał ostateczny kalendarz zawodów w 2021 roku

vexa

Dziewięć biegów, w czterech różnych regionach Polski rozpoczynając od ostatniego weekendu lipca i kończąc w pierwszy weekend października, w tym biegi pod górę, a nawet bieg na dystansie 200 m i KO sprinty na 200 m. Tak ma wyglądać cykl Vexa Skiroll Tour w 2021 roku. Znane już są bliższe szczegóły wszystkich zawodów.

 

W 2021 roku zawodnicy biorący udział w cyklu biegów na nartorolkach Vexa Skiroll Tour mają przed sobą cztery weekendy rywalizacji - dwa na Dolnym Śląsku i dwa w Małopolsce. W zasadach cyklu pojawia się trochę nowości, w tym trzy zupełnie nowe biegi plus jeden na całkowicie zmienionej trasie. Od bieżącego sezonu współzawodnictwo odbywać się będzie wyłącznie na nartorolkach sportowych - techniką klasyczną i dowolną. Pozostaje natomiast wymóg posługiwania się sprzętem na kołach z czarnej gumy. Tak jak w poprzednich czterech latach będą wyznaczani zwycięzcy każdego biegu - w kategoriach open i wiekowych - starty będą także dawać punkty do klasyfikacji generalnej indywidualnej i drużynowej.

 

Kalendarz Vexa Skiroll Tour 2021

24-25 lipca - Góry Sowie / Dolny Śląsk

W te dwa dni na terenie Dzierżoniowa i Pieszyc w Górach Sowich odbędą się aż trzy biegi: typowy bieg pod górę na dystansie 9 km z przewyższeniem 425 m - Uphill Gór Sowich z konkurencją techniką klasyczną i dowolnie, Knock-out sprinty Dzierżoniów parami na 200 m dowolnie oraz bieg dystansowy klasykiem i dowolnie na 25 km - Pętla Sowiogórska - na zupełnie nowej trasie. Wszystkie trzy biegi stanowią Grand Prix Polski 2021 w biegach na nartorolkach.

 

14-15 sierpnia - Góry Bystrzyckie / Dolny Śląsk

W drugi pełny weekend sierpnia zawodnicy spotkają się w gminie Międzylesie na dwóch znanych i lubianych przez wielu biegach pod górę - Kamyk Uphillu na dystansie 4,5 km z przewyższeniem 300 m i Leśnym Uphillu na 7 km z 225 m przewyższenia.

 

4-5 września - Gorce i Beskid Sądecki / Małopolska

W pierwszą sobotę września zawodnicy spotkają się w gminie Ochotnica Dolna w Gorcach - jednej z dwóch najdłuższych wsi w Polsce rywalizując w Ochotnica Uphill na 10 km z przewyższeniem 235 m. Trasa będzie prowadzić po szerokiej lecz krętej drodze z dobrym asfaltem o łagodnie wznoszącym się profilu.

 

W niedzielę rywalizacja przeniesie się do Gabonia w Gminie Stary Sącz odległego od Ochotnicy Dolnej o pół godziny jazdy samochodem. Tu na zawodników czeka legendarny już - najbardziej stromy podbieg asfaltowy w naszym kraju. W Przehyba Uphill zawodnicy pokonają przewyższenie 580 m na dystansie 6,7 km. Bieg ten jest najstarszym polskim uphillem organizowanym nieprzerwanie do tej pory.

 

2-3 października - Podhale Zachodnie / Małopolska

W ramach czwartej tury cyklu zawodników czekają zmagania na dwóch nowych trasach w gminie Czarny Dunajec. Co ciekawe oba wyścigi mają metę w tym samym miejscu - na Bachledówce (955 m n.p.m.), z której rozciągają się przepiękne widoki nie tylko na Tatry, ale też Pieniny, Gorce, czy Babią Górę i Pilsko. Starty będą zlokalizowane w dwóch różnych miejscach i poza ostatnim kilometrem, który jest wspólny dla obu biegów, trasy prowadzą po innych obszarach gminy Czarny Dunajec.

 

W sobotę zawodnicy zmierzą się w Bachledówka Uphill I na dystansie 10 km z przewyższeniem 280 m, w niedzielę odbędzie się finał cyklu - Bachledówka Uphill II na dystansie 9 km z identycznym przewyższeniem 280 m.

 

Trasy obu wyścigów są bardzo zróżnicowane, zawodnicy będą musieli wykazać się wszechstronnością, gdyż do pokonania będą dłuższe odcinki proste, wiele podbiegów, ale też zjazdy.

 

Więcej informacji, także o nowościach w cyklu w piątym sezonie jego trwania, jak też o tym co pozostaje po staremu oraz o planowanym terminie otwarcia zapisów przeczytacie w na stronie Vexa Skiroll Tour.

 

źródło: organizator

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (4)

  • Mundek602021-07-14 08:34:08
    Zastanawia mnie jedno, dlaczego organizator Vexa Skiroll Tour inaczej traktuje kobiety i mężczyzn? Skoro opłaty startowe i dystanse są takie same ( tu jest równouprawnienie), to dlaczego w kategoriach wiekowych Panie są traktowane inaczej? Wiem ,ze zaraz będą komentarze ,ze Pan jest mniej i często jest 1-2 osoby w grupie. Ale równouprawnienie chyba obowiązuje. Tym bardziej, np. zapisałam sie na Grand Prix Polski i będę startować tylko w tych jednych zawodach( regulamin tych zawodów przewiduje takie same kategorie mężczyzn i kobiet) , natomiast po zapisaniu w systemie Data sport przypisane se kategorie z regulaminu Vexa Skiroll Tour. Chyba organizator troche przegina, bo w dzisiejszych czasach zakrawa to na zwykły seksizm, niestety. Na dodatek, nie odpisuje na maile i nie odbiera telefonu.
  • Organizator Vexa Skiroll Tour2021-07-15 12:35:08
    Na początku chciałbym podkreślić, że odpowiedziałem Pani na e-mail, było to 8 lipca. Później nie otrzymaliśmy żadnych zapytań.

    Na pytanie o kategorie wiekowe sama Pani sobie odpowiedziała. W zawodach startuje garstka kobiet. Gdybyśmy zrobili kategorie wiekowe dla kobiet co 10 lat, okazałoby się, że w niektórych kategoriach brakuje całkowicie zawodniczek, w innych są może po jednej. Rozumiem, że chciałaby Pani stanąć na pierwszym miejscu podium, ale czy to będzie dla Pani takie satysfakcjonujące, jeśli to miejsce zajmie Pani ze względu na brak rywalek? Połączyliśmy kategorie wiekowe kobiece tak, by w każdej była szansa, że choć wypełni się podium.

    Miejsca w kategoriach wiekowych wiążą się chociażby z zabezpieczeniem przez nas medali, jeśli mielibyśmy sfinansować medale dla dużej liczby kategorii wiekowych w grupie kobiet, to są spore wydatki. To nie dotyczy jednych zawodów, my takich zawodów organizujemy w sezonie 9. Większość tych medali nie zostałaby wykorzystana, a to są straty. Sama Pani zauważyła, że kobiety płacą tyle samo opłaty startowej, co mężczyźni, więc to mężczyźni musieliby sfinansować np. medale w niepełnych lub zupełnie nieobsadzonych kategoriach kobiecych.

    Odpowiadając w skrócie. Naszym celem jest zorganizowanie zawodów przy opłacie startowej, która będzie na przeciętną kieszeń każdego Polaka. Można narzekać na dyskryminację, a można się zastanowić, że ktoś te zawody musi sensownie zorganizować, przeprowadzić i sfinansować całość, w taki sposób, by do tego nie dopłacić. Moim zdaniem to nie jest dyskryminacja, tylko obraz naszego sportu, w którym rywalizuje garstka kobiet i dobrze wiadomo, iż w niektórych kategoriach wiekowych wśród kobiet, gdybyśmy je zorganizowali co 10 lat, nie byłoby wcale reprezentantek, a w niektórych może byłyby po 1-2 zawodniczki.

    Michał Rolski
  • Mundek602021-07-16 20:54:12
    Rzeczywiście otrzymałam odpowiedz( była w spsmie)
    Sama jestem organizatorką już V edycj zawodów w których 250 miejsc startowych rozchodzą się w 2 godziny. Opłaty startowe są 40- 50 złoty zaś każdy zawodnik otrzymuje medal,bogaty pakiet startowy,posiłek,zaś we wszystkich kategoriach statuetki i nagrody rzeczowe, w open nagrody finansowe. Wszystko dzięki sponsorom którzy sami zabiegają by sue promować w zawodach.
    .Nigdy nie wpadło by mi do głowy dyskryminować kobiety dlatego, że startuje ich mniej. Pisze Pan w regulaminie,że chcecie promować, zachęcać,popularyzować- więc to najlepiej robić pokazując,że kobiety tez mogą. A może będziemy promować " cnoty niewiescie"? To takie ostatnio modne?
    Na Mistrzostwach Polski Amatorów PZN największy aplauz zebrał zawodnik ponad 80- letni mimo ,że był sam na podium.
    Tak wiem,powinnam siedzieć w domu i bawić wnuki a nie jeździć na nartorolkach i zawracać głowę organizatorom.I tak jak każdy zawodnik chciałabym być na podium nawet jeśli byłabym tam sama-po to by pokazać innym babciom,że można realizować swoje pasje nawet w moim wieku.
    I na koniec nawet w dzisiejszych czasach dyskryminacja że względu na płeć nie przystoi tak zwyczajnie po ludzku.
    Pozdrawiam Dorota Rejus
  • Nowak2021-07-15 12:21:41
    Odpowiedź pewnie narzuca się sama, mało kobiet startuje i dlatego.

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.