Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Wyniki: biegi świat27 lutego 2021

MŚ Oberstdorf: Johaug i Bolszunow mistrzami świata w biegu łączonym, Marcisz na 40. miejscu [WYNIKI]

marcisz

W niemieckim Oberstdorfie nadal trwają Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym. W sobotę biegacze i biegaczki narciarskie rywalizują w biegach łączonych (skiathlonie). W biegu na 15 km wśród kobiet zwyciężyła Norweżka Therese Johaug, a najlepsza wśród Polek Izabela Marcisz zajęła 40. miejsce. Wśród mężczyzn, na dystansie dwukrotnie dłuższym, najszybszy był Rosjanin Aleksandr Bolszunow.

 

Johaug nie dała szans rywalkom i pewnie triumfowała z czasem 38:35.5. Dwa pozostałe miejsca na podium zajęły Szwedki. Druga na linię mety ze stratą dokładnie 30 sekund do Norweżki przybiegła Frida Karlsson. Zaledwie 0,2 sekundy później finiszowała Ebba Andersson.

 

W biegu wystartowały trzy Polki, a najlepsza z nich była Izabela Marcisz, która ze stratą 5:25.5 minuty, zajęła 40. pozycję. 20-latka znacznie lepiej zaprezentowała się w pierwszej połowie rywalizacji, bowiem na półmetku plasowała się na 26. miejscu. Na 47. lokacie wyścig ukończyła Karolina Kaleta (strata 7:00.9), a 53. była Karolina Kukuczka (strata 8:17.8). Trenująca z polską kadrą Łotyszka Patrycja Eiduka uplasowała się na 38. miejscu.

 

WYNIKI BIEGU ŁĄCZONEGO KOBIET

 

Następni na trasę wyruszyli mężczyźni, któzy mieli do pokonania dystans 2x15 km. Rywalizację z grupą Norwegów wytrzymał Aleksandr Bolszunow i to właśnie Rosjanin zwyciężył z czasem 1:11:33.9. Drugi na metę ze stratą 1,1 sekundy przybiegł Simen Hegstad Krueger, a 0,6 sekundy później bieg zakończył Hans Christer Holund.

 

Do zawodów przystąpiło dwóch reprezentantów Polski, a lepszy z nich był Mateusz Haratyk, który ze stratą 9:05.7 minut uplasował się na 55. miejscu. Kacper Antolec został zdublowany 7 km przed końcem trasy.

 

WYNIKI BIEGU ŁĄCZONEGO MĘŻCZYZN

 

Jarek Bałabuch

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (13)

  • Fan2021-02-27 12:58:50
    Słabiutki występ Izy. Przed biegiem wydawało mi się że 30 jest pewna i może nawet uda się zaatakować 20. A tu totalna klapa. Co z tego że są sukcesy w juniorkach jak nie potrafi się przenieść nawet w jakimś stopniu tego na zawody seniorskie. W sprintach zawiodła Monika, teraz na dystansie Iza. Narazie te mistrzostwa dla biegaczek wypadają bardzo marnie.
  • BP2021-02-28 15:57:11
    To nie takie proste zbudować dwa szczyty formy, prawidlowo postąpili trenerzy, ze szczyt formy przypadl wlasnie na MS Jyniorow to dla dziewczyn byl najwazniejszy start nie mowie ze nie bylo by fajnie zeby dalej startowały na wysokim poziomie ale nie jest to takie proste jeszcze trochę pracy je czeka oczywiscie podparte sztabem specjalistów oby więcej takich chcacych dzieciaków w Polsce
  • Michał2021-02-27 14:01:25
    Ktoś wie co się stało z Izą w jej teoretycznie mocniejszym stylu dowolnym? Po klasyku była w czołowej "30" z dobrą perspektywą na awans wyżej, a tutaj taki spadek i olbrzymia strata. Jakiś upadek czy smarowanie nie poszło?
  • ab2021-02-27 15:04:10
    Dla kogoś, kto zna zagadnienia fizjologii wysiłku rozgryzienie problemu jest banalnie proste :) pozdrawiam
  • kibicc2021-02-27 14:05:56
    Prawdziwa weryfikacja nazywanej przez niektórych już następczyni Kowalczyk przyszla w dzisiejszym biegu. Strata do Norweżki ogromna, porażka z 41 letnią weteranką i dalekie miejsce pokazało jakie znaczenie mają te całe Mistrzotwa U23 w których Polacy od lat wiodą prym i nic z tego nie wynika na poważnych zawodach. Nie ma to przełożenia na poważnych imprezach.
  • Michał2021-02-27 14:33:06
    Kogo masz na myśli mówiąc 41-letnia weteranka?
  • Fanex2021-02-27 15:39:51
    Pewnie chodzi o Masaoko Ishida, która dziś była 26.
  • X2021-02-27 15:59:10
    Ishide pewnie
  • Włodzimierz Jakubiak2021-02-27 15:33:57
    Myślę, że albo odpuściła żeby zaoszczędzić siły przed 10km albo poszła za mocno klasyk i się przeliczyła z siłami. Ale to dobrze, że próbowała bo będzie zdobywać doświadczenie w przesuwaniu(ustalaniu) swojej granicy wytrzymałości. Na razie jej kariera przebiega wzorcowo a najbliższe 2-4 lata pokażą na co będzie ją stać.
  • ms2021-02-27 20:31:07
    Raczej się oszczędza, bo w łyżwie jest o wiele lepsza niż w klasyku, a dzisiaj było na odwrót, więc to pewnie forma treningu przed 30 km klasykiem. Wypowiedź o chęci wystartowania we wszystkich 6 biegach na to wskazuje. Zresztą jest już potwierdzenie, że jutro pobiegnie w sztafecie sprinterskiej ze Skinder. Kiedyś w łyżwie może osiągnąć naprawdę wiele. Jest to typ biegaczki, która łyżwą potrafi samotnie biec kilometrami. Na io/mś na 6 konkurencji w 4 jest w stanie walczyć w przyszłości: sztafeta dystansowa, na której jest 5 km łyżwą, 10 km łyżwą/30 km łyżwą, sztafeta sprinterska łyżwą/sprint łyżwą i łączony, w którym drugie 7,5 km jest łyżwą, co faworyzuje biegaczki ze stylu dowolnego. Skinder dla przykładu ma o wiele mniejsze szanse na walkę, bo obiektywnie najprawdopodobniej na dystansach nie będzie istnieć, więc zostaje jej tylko sprint indywidualny i drużynowy, które różnią się zawsze stylem, więc takie rozdwojenie nie wpływa na wyszlifowanie się w jednym stylu, ale może pomóc we wszechstronności. Jest jeszcze 5 km w sztafecie i bieganie raczej z marszu. Falla tylko raz w życiu wystąpiła na mś w sztafecie, na io ani razu, ale w Norwegii nie muszą nią łatać składu. Tutaj idea z biegnięciem na pierwszej zmianie klasykiem jest zrozumiała - bo po starcie masowym może załapać się na walkę grupową, jechać za rywalkami po przetartym torze, nie brać powietrza na siebie. W interwale nie istnieje, dlatego dla niej w sprincie najtrudniejsze są kwalifikacje, stąd 31. miejsce to najgorsze z możliwych. Dobrze widzieć, że Polki są już ustawiane pod kątem konkretnych biegów w przyszłości. U mężczyzn tego nie ma, więc brak szans na cokolwiek. Dwóch wystartuje w tym, dwóch w tamtym, nieważne w jakim stylu, na jakim dystansie i czy w biegu interwałowym czy masowym.
  • Fanex2021-02-27 15:36:16
    Zwycięstwo Johaug nie dziwi. Trasa jak najbardziej jej odpowiada, bo jest wiele podbiegów. Cieszy wysokie miejsce Terese Stadlober, oby jeszcze na tych mistrzostwach była widoczna. Dobry bieg zaliczyła również Kalla, która w tym sezonie mało startowała. Szwedki są dobrze przygotowane do sztafety. To będzie zacięty bój o złoto między Norweżkami, a Szwedkami. Jeżeli chodzi o Polki to dziś słabo. Marcisz w części klasycznej pobiegła bardzo dobrze, druga część zawiodła. Oby to był jeden słabszy dzień. Mam nadzieję, że w biegu na 10 km będzie walczyła o miejsce 25-20. Kaleta pobiegła z oczekiwaniami. Na ten moment stać ją na tyle. Słabsza forma dalej doskwiera dla Eiduki. Chyba jest już przemęczona sezonem. Słabe MŚJ, sprint 43, dziś 38, szału nie ma. Brawa należą się również dla Masaoko Ishida, w tym wieku miejsce w czołowej trzydziestce jest bardzo dobrym wynikiem. W kolejnym biegu liczę na lepszy występ Rosjanek i Diggins.
  • ms2021-02-27 21:02:38
    Marcisz się oszczędza przed jutrzejszym sprintem drużynowym (chce wystąpić we wszystkich 6 startach na tych mś). Łyżwę ma mocniejszą niż klasyk. Francuzka Claudel siódma. Do tej pory najlepsze wyniki to szóste miejsce na 10 km łyżwą na mś u-23 i trzecie w takim samym biegu w tegorocznym Tour de Ski. Czyli potwierdza się, że w biegu łączonym decydujący jest styl łyżwowy. Drugi wniosek, że Marcisz w przyszłości jest w stanie osiągać lepsze miejsca w biegu łączonym i łyżwowym niż Francuzka. Czołowa szóstka na mś i io to nie jest jakaś abstrakcja, a może nawet medal.
  • Adam Sosna2021-02-27 19:17:37
    A ja wiem ale nie powiem

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.