Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Wyniki: kombinacja świat22 stycznia 2021

Ryota Yamamoto najlepszy w rundzie prowizorycznej w Lahti. Rettenegger i Wetsvold Hansen wygrywają w Eisenerz. Dwóch Polaków z punktami.

kn

Ryota Yamamoto wygrał rundę prowizoryczną przed zawodami Pucharu Świata w Lahti. W Pucharze Kontynentalnym w Eisenerz odbyły się już dwa konkursy indywidualne. U mężczyzn wygrał Stefan Retteneger a u kobiet Gyda Westvold Hansen. W zawodach mężczyzn punkty zdobyło dwóch naszych zawodników, Szczepan Kupczak oraz Andrzej Szczechowicz.

 

Lahti

Runda prowizaoryczna w Lahti należała dziś do Japończyka Ryoty Yamamoto. Skoczył on 126 metrów i wygrał skoki przed drugim reprezentantem Norwegii. Espen Bjoernstad skoczył aż 129 metrów ale miał lepsze warunki od Yamamoto. Trzeci był rodak zwycięzcy PCR, Yoshito Watabe który uzyskał 124,5 metra.

Wyniki

Eisenerz

W Pucharze Kontynentalnym zwycięstwa odnieśli Austriak Stefan Retteneger oraz Norweżka Gyda Westvold Hansen. W rywalizacji mężczyzn startowało czterech Polaków. Najlepszy z nich Szczepan Kupczak był dziś 13, a drugi z zawodników reprezentujących Polskę, który zdobył punkty to Andrzej Szczechowicz, który zajął miejsce 29. Mateusz Jarosz był 56 a Maciej Gąsienica-Ciaptak 58. U panów na podium stanęli jeszcze oprócz Rettenegera Espen Andersen z Norwegii oraz Philipp Orter z Austrii który przybiegł na metę prawie równo z Simenem Tillerem z Norwegii, dlatego o wynikach zdecydował fotofiniszi ostatecznie to Austriak okazał się minimalnie lepszy. Wśród pań w skład podium obok Gydy Westvold Hansen weszły jeszcze Japonki, druga była Anju Nakamura a trzecia Ayane Miyazaki.

Wyniki mężczyzn 

Wyniki kobiet

Jutro w Pucharze Śiwata kolejny sprint drużynowy a w Pucharze Kontynentalnym następne zawody indywidualne. 

Źródło i zdjęcie: fis-ski.com/PZN

Maciej Sulowski

 

 

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (1)

  • Michał2021-01-22 20:43:53
    Hmmm dwóch Polaków z punktami w COC-u. Dość dawno tego nie było ;). Ale miło widzieć i to. Szkoda tylko, że Mateusz słabiutko pobiegł, bo na Alpen Cup w Seefeld szło mu o niebo lepiej, na minus też niewątpliwie Maciej, bo mógł awansować o więcej lokat i biec szybciej. Ale jutro jest nowy dzień.

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.