Zdecydowane zwycięstwo FINEK.

7.12.2008,La Clusaz,PŚ,biegi sztafetowe kobiet 4x5km.Tym razem w naszej ekipie "na wystrzał" pobiegła Justyna Kowalczyk.Justyna po połowie dystansu ma ponad 15 sekund przewagi na reprezentantkami Włoch i Finlandii.Nasi trenerzy eksperymentują ze składem, aby znależć najbardziej optymalne ustawienie na MŚ w Libercu.Na drugą zmianę z przewagą 20 sekund wybiega Paulina Maciuszek, gonią ją Włoszka i Finka.Strata Puliny jest wliczona w "koszty", ważne jest jednak żeby nie stracić kontaktu z czołówką.Pierwszy pomiar czasu na 2 zmianie, Paulina jest trzecia, ale ma ponad minutę przewagi na czwartym zespołem Szwecji.Sara Lindborg powoli niweluje stratę do Pauliny.Zostało jeszcze 39 sekund.Czy Paulina wytrzyma?Koniec biegu Pauliny i dwie minuty straty do prowadzących Finek.Teraz czas Koli Marek.Czy podziębiona zawodniczka da z siebie wszystko? Utrzymanie 6 miejsca jest jak najbardziej realne.Niestety Kola osłabła i straciła kolejną minutę do prowadzących Finek. Kończymy zmianę na 9 miejscu.Na czwartą ostatnią zmianę wybiega Sylwia Jaśkowiec.Nie udało się jej odrobić straty do uciekających stafet Kazachstanu i Francji I.Biegi stafetowe wygrały niezagrożenie Finki. Na finiszowych metrach rozszczygnęła się rywalizacja pomiędzy Szwecją i Norwegią, na korzyść tych pierwszych. 4 miejsce zajęły Rojanki. Niespodziewnie osłabły Włoszki, które jeszcze na 2,5 km przed metą były 2 i ostatecznie zajęły 5 lokatę.


