PŚ w Davos: Sprinty stylem dowolnym z udziałem reprezentantów Polski [WYNIKI]

Rosie Brennan z e Stanów Zjednocznoych okazała się być najlepszą zawodniczką eliminacji. Monika Skinder pierwszy etap sprintów zakończyła na miejscu 17. Wśród meżczyzn z reprezentantów Polski tylko Maciej Staręga przebrnął eliminacje. Zwyciężył w nich Lukas Chanavat.
Finały
W finalach zwycieżyła ta sama zawodniczka co w eliminacjach , czyli Rosie Brennan. Pokonała ona Anamarije Lampic oraz Natalię Nepryaevą, które sprinty zakończyły na miejscu drugim i trzecim.
Monika Skinder i Weronika Kaleta, zakończyły swoją rywalizację na ćwierćfinałach. Monika była znacznie bliżej występu w półfinałach, gdyż swój bieg zakończyła na trzeciej pozycji. Jednakże cieszą zdobyte punkty naszych zawodniczek.
W rywalizacji meżczyzn zwyciężył Włoch Federico Pellegrino, który pokonał Aleksandra Bolshuova, a na trzeciej pozycji uplasował się Andrew Young. Maciej Staręga zając szóste miejsce w swoim ćwierćfinałowym biegu i nie awansował dalej.
ELIMMINACJE
Dwie reprezentantki Polski zobaczymy w ćwierćfinałowych biegach. Jest to Monika Skinder i Weronika Kaleta, która rundę eliminacyjną zakończyła na miejscu 24. Na miejscu 41. zawody zakończyła Izabela Marcisz.
W kategorii mężczyzn najlepszy był Lukas Chanavat. Maciej Staręga zakończył eliminacje na 18. pozycji. na 45 i 46 miejscu przybiegli bracia Bury, z których Dominik był oczko wyżej. Na miejscu 71. uplasował się Dawid Damian.
Natalia Surdyka
Udostępnij
Komentarze (4)
- Skoczek2020-12-12 22:21:50Słaba obsada zawodów, wyniki polskich zawodników poniżej oczekiwań, Damian i Marcisz bardzo słabiutko.
- ehch2020-12-13 09:22:25Co do obsady zgoda, bo nie ma skandynawskiej czołówki. Co do występu Dawida Damiana, nie zgodzę się. To jest wynik na miarę możliwości. Nie patrz w przypadku chłopaka na miejsce, tylko na stratę. Stracił 16s do Chanavat, który rok temu w klasyfikacji sprinterskiej był drugi. To przyzwoita strata. Czytam tu często te niepochlebne opinie o zawodnikach i wierzyć mi się nie chce, że wydaje się co niektórym, że chłopak lat 20 szkolony w polskiej kadrze rok drugi lub trzeci, nagle będzie wchodził do 30 PŚ? Za bardzo podniecamy się wynikami juniorów na polskim podwórku a potem jesteśmy zdziwieni, że nie mamy drugiego Klaebo. Tak, nie mamy. I musimy się z tym pogodzić. I tylko ciężka praca spowoduje, że któryś z tych chłopaków będzie często gościł w 30stce. Ale zapewne jak zdarzy mu się przegrać z którymś z jeszcze juniorów na polskich zawodach, to będziemy tu czytać, jak to się skończył :)). Popatrzcie na wyniki ze skandynawskich zawodów - bardzo często ci dużo młodsi wygrywają ze starszymi kadrowiczami. I co? I nikt nie wiesza psów na tych starszych. Bo taka kolej rzeczy w rozwoju fizycznym zawodników, szczególnie chłopaków.
A co do Izy - to nie był jej bieg i tyle. Jeszcze nam się pokaże z dobrej strony i wtedy będziemy zadowoleni. Jak zawsze. Jak jest dobrze, to radość nas rozpiera, jak tylko coś pójdzie nie tak, to od razu komentarze, że tak słabo. Sportowiec to standardowo nie maszyna do ciągłego osiągania dobrych wyników. Ma prawo do słabości. Szkoda, że tak mało osób to rozumie. - Kuba Czaplewski2020-12-18 00:52:06Ja jako jedyny podpisze tu sie z imienia i nazwiska bo sie tego nie wstydze. Napiszmy wprost 16 sekund na sprincie to jest jak z Gdanska do Wladywostoku. Ok jest to mlody chlopak ma szanse na poprawe, ale nie szukajmy usprawiedliwien, bo ich nie znajdziemy. Trzeba wziasc to na klate i jezeli taki zawodnik wygra krajowe zawody to zamiast kllepac po plecach to po prostu pokazac mu miejsce w szeregu. Ale niestety mam zwiazek zabetonowany i tyle z tego jest dobrego.
- Figo1222020-12-13 10:40:32Powiem tak Szczerze to przy takiej obsadzie licze ze w Biegach na 10/15km Dominik i Iza powinni zakrecic sie wokol miejsc punktowanych.Kaleta sie rozwija i widac to z biegu na bieg technika łyżwowa.Monika tez sie poprawila w tej technice bo jej ulubiona technika jest klasyk.


