Kolejne zwycięstwo Izabeli Marcisz w OLOS. Dobre wyniki naszych reprezentantek [WYNIKI]

Ostatni dzień zawodów w biegach narciarskich pod egidą FIS rozgrywanych w fińskim OLOS to biegi stylem dowolnym na dystansie 10 kilometrów z udziałem kadry prowadzonej przez Aleksandra Wirietelnego i Justynę Kowalczyk. Kolejny dobry dzień dla Polski i kolejne zwycięstwo Izabeli Marcisz (na zdjęciu).
W biegu na dystansie 10 kilometrów stylem dowolnym startowały zarówno juniorki jak też seniorki. Bieg seniorek wygrała Rosjanka Natalia Neprajewa z czasem 21:30,3 minuty. W tej grupie wiekowej mieliśmy dzisiaj tylko Urszulę Łętochę z LKS Markam Wiśniowa Osieczany. Ula zajęła 12 miejsce tracąc do zwyciężczyni niespełna półtorej minuty (czas 22;57,5 min). Agata Warło z NKS Trójwieś Beskidzka nie ukończyła rywalizacji, po 6 kilometrze zeszła z trasy. Agata odczuwa jeszcze skutki kontuzji nogi.
W biegu juniorek ponownie z bardzo dobrej strony zaprezentowały się nasze juniorki. Izabela Marcisz reprezentująca klub SS Prządki Ski odniosła swoje drugie zwycięstwo pewnie wygrywająć łyżwową "dychę". jej przewaga nad drugą na mecie Patrycją Eiduka z Łotwy wyniosła 17,3 sekundy. Podium uzupełnia jeszcze Szwedka Julie Waltenberg z prawie minutą straty. Dodajmy, że czas Izy 22:45,3 min daje jej 11 miejsce w kategorii seniorek, tuż przed Stephanie Boehler.
Jak pobiegła reszta naszych zawodniczek? Czwarta lokata dla Weroniki Kalety z LKS Markam Wiśniowa Osieczany (strata 1:07 min), piate miejsce dla Moniki Skinder (MULS Grupa Oscar Tomaszów Lubelski, strata 1:12min). Trzy sekundy za Moniką zameldowała się na mecie Magdalena Kobielusz, sklasyfikowana na szóstej pozycji.
W biegu z powodu bólu pleców nie wystartowała dzisiaj Eliza Rucka.
Wśród mężczyzn na dystansie 15 km Zwyciężył dziś Andre Melniczenko, na miejscu drugim uplasował się Aleksander Bolshunov, który stracił do zwycięzcy 11 sekund. Na miejscu trzecim zawody zakończył Matti Heikinnen, że stratą nieco ponad 20 sekund.
Poprosiliśmy także o krótką ocenę dzisiajszego biegu Justynę Kowalczyk. Oto co powiedziała:
Tak jestem zadowolona, Trener (Wierietelny) również. Dziewczyny biegają i walczą, a to jest najważniejsze. Jutro przenosimy się na następne starty do Saariselki (FIN), oczywiście po treningu...
kace
foto własne
Pozostałe wyniki z zawodów w OLOS w artykułach powiązanych poniżej.
Udostępnij
Komentarze (13)
- ale2018-11-11 11:13:50Wiem, że team walczy o fis punkty i prawo startów w PS.Tylko dlaczego wybierają dla juniorek tak kiepsko obsadzone zawody? W tym samym czasie co Saariselka jest przecież Bruksvalarna z setką dobrze biegajacych juniorów ze Szwecji i Norwegii. Po startach w Finlandii nadal nie będzie wiadomo jaki progres zrobiły dziewczyny i w którym punkcie są w stosunku do tych, z którymi mają walczyć na MSJ.
- Adam Sosna2018-11-11 12:52:15Ależ wiadomo. Doskonale wiadomo!!! Gdyby trzy kwartały temu nie rozpoczęły treningów z najlepszym duetem trenerskim na świecie nie byłyby nawet w tym towarzystwie w stanie powalczyć. Monika Skinder walczyła jak równa z równą z Rosjanką, która w ubiegłym sezonie została najlepszą zawodniczką do lat 23 w pucharze świata.
- ale2018-11-11 17:23:59Wiadomo będzie wtedy jak wystartują w dobrze obsadzonych zawodach. Gratuluję ale bez huraoptymizmu. Patrząc na film z biegu finałowego nie pisz, że walczyła jak równa z równą. Pobiegla świetnie, jak na 17 lat. Ale w zeszłym roku też biegła świetnie. Czy to we Włoszech, czy w Czechach czy na Mistrzostwach Polski. Dziewczyny mają ogromną szansę ale nadal uważam że i Monika i Iza i Eliza już w zeszłym roku pokazały swój potencjał. I JK z wielkim szacunkiem powinna odnieść się do pracy ich poprzednich trenerów a nie przypisywać sobie całej zasługi.
A pracę teamu JK najbardziej powinno być widać po Uli i Agacie. A one nadal, tak jak rok temu przegrywają z tymi samymi juniorkami. - Adam Sosna2018-11-12 08:26:56Z jakimi znanymi rywalkami i o ile przegrywały rok temu? Akurat Justyna potrafi docenić pracę poprzedników - z zachwytem wyrażała się o "łyżwie" Izabeli Marcisz. A generalnie zauważyła lepsze podstawy techniczne niż ona miała."Slavic.." to nie jest dobry punkt odniesienia.
- ale2018-11-12 12:06:43Proszę sprawdzić wyniki zeszłorocznych Alpen Cup i zobaczyć, w którym miejscu była Monika i Eliza. I trochę więcej pokory w wydawaniu opinii, że to najlepszy na świecie duet trenerski. Jest kilku trenerów na tym świecie, co bez konieczności duetu wyszkolilo kilkoro mistrzów świata i olimpijskich. Póki co z polskiego duetu wynikiem może się pochwalić trener Wieretielny. Ja po prostu nie rozumiem tego bezkrytycznego Wow do pracy trenerskiej J.Kowalczyk. Niech Pan patrzy, porównuje, wyciąga wnioski i trzyma kciuki. Na zachwyt lub nie przyjdzie czas po sezonie. Póki co dziewczyny zrobiły fajny wynik w bardzo słabo obsadzonych zawodach juniorskich. Już Mistrzostwa Czech z zeszłego roku w juniorach miały powazniejsza konkurencję. Tam też wygrały.
- Adam Sosna2018-11-13 08:53:20Z kim wygrały:)?
Jedyna polska zawodniczka ostatnich lat oprócz Justyny - Sylwia Jaśkowiec odniosła życiowy seniorski sukces po roku pracy z trenerem Wierietielnym i Justyną Kowalczyk. Lista polskich zawodniczek uprawiających biegi liczy 20-30 nazwisk. Wszystkie liczące się kraje mają lepsze zaplecze. Pamiętam cuda obiecywane po sukcesie w MŚ w Libercu ale w tym czasie nie powstał w Polsce żaden profesjonalny ośrodek. A duet trenerski? Pominę drobną kwestię wykształcenia ale podkreślę olbrzymie - niemal dwudziestoletnie doświadczenie zdobyte na trasach na całym świecie oraz fakt szerokiego zastosowania przez konkurencję Justyny środkow "legalnego" wspomagania. Gdyby nie te środki JK miałaby worek złotych medali. - ale2018-11-14 12:43:25gdyby nie to środki … to w zasadzie od początku mogliśmy nie toczyć tej dyskusji. Najfajniej widzieć u wszystkich to, czego nie dostrzega się w swojej ekipie.
Więcej spokoju życzę w tym hurraoptymiźmie. A na pewno, nie będę go negować jeśli dziewczyny będą tak wygrywać w Alpen Cup. Czas wszystko pokaże. - ale2018-11-12 12:15:32Ale trzeba przyznać jedno, że niewątpliwie zawodniczką, która zrobiła widoczny progres jest Weronika Kaleta. Przynajmniej patrząc na straty czasowe jakie do tej pory miała do swoich młodszych koleżanek a jak wygląda to teraz. Oby tak dalej!
- Brawo brawo brawo2018-11-11 12:52:45Jest sprzęt , są trenerzy , jest mobilizacja są wyniki , brawo !!!!
- Brawo brawo brawo2018-11-11 12:57:45Jest sprzęt , są trenerzy , jest mobilizacja są wyniki , brawo !!!!
- Nie podniecajcie się2018-11-12 22:43:10Wszystko bardzo fajnie, ale boję się pierwszej jakiejś kontroli antydopingowej naszych niektórych dziewcząt.
- !2018-11-13 06:11:55Głupie insynuacje!
- Abc itd2018-11-13 12:30:37Co tam kontrole może się uda i będzie dobrze


