LGP w kombinacji: Johannes Rydzek i Tara Geraghty Moats zwyciężają w Oberwiesenthal [WYNIKI]

Drugi dzień zmagań w LGP w kombinacji to zawody indywidualne kobiet i mężczyzn w niemieckim Oberwiesenthal. Tym razem na szczycie podium znaleźli się Tara Geraghty Moats i Johannes Rydzek. Kobiety rywalizowały na obiekcie HS106 i trasie 5 kilometrów, Panowie na tej samej skoczni, ale na trasie dwukrotnie dłuższej.
U Panów na półmetku prowadził wczorajszy triumfator w Team Sprincie Feanz Josepf Rehrl przed Ericiem Frenzelem i Ernestem Yahinem, który uzyskał aż 103 metry, jednak z wyższej, 11. belki. Tyle samo z tej samej platformy poszybował Johannes Rydzek, piąty na półmetku. Rehrlowi do prowadzenia wystarczyło 99 metrów z 8. belki, obniżonej na życzenie trenera. Także 99 metrów, ale z 10. belki zanotował Frenzel, na 4. lokacie z wynikiem 97,5 metra uplasował się Seidl. Dopiero 7. był triumfator PŚ i piątkowej serii PCR Akito Watabe.
Ostatecznie to piąty na półmetku Rydzek cieszył się ze zwycięstwa. Na trasie narto rolkowej okazał się nie do pokonania i zanotował pierwszy czas, o 3,3 sekundy lepszy od Vincenza Geigera. Z 4. lokaty na drugą przesunął się z kolei Seidl, kończąc bieg z trzecim czasem i tracąc do Rydzeka jedynie 0,3 sekundy. Podium uzupełnił Drugi po skoku Eric Frenzel, jego strata to już jednak 24 sekundy. Franz Josepf Rehrl spadł na 4. pozycję.
Drugi konkurs zaliczyły też dziś Panie, tym razem skacząc na normalnym obiekcie HS106 i biegnąc na dystansie 5 kilometrów. Wczorajsza triumfatorka z Rosji Stefaniya Nadymova dziś musiała uznać wyższość Tary Geraghty Moats, która będąc na drugim miejscu po skokach, ostatecznie pokonała rywalki na trasie biegu. Nadymova zajęła drugą lokatę, tracąc minutę i 14 sekund do triumfatorki. Ponownie trzecie miejsce zanotowała Jenny Nowak ze stratą 1:29,2 sekundy.
KaEn
fot. weltcup-klingenthal.de
Udostępnij
Komentarze (1)
- Sakurai2018-08-19 17:23:37Ilość startujących zawodniczek nie powala na kolana. Dodam, że w trakcie wszystkich zeszłorocznych konkursów PK było ich więcej, jednak w żadnym z konkursów liczba zawodniczek na starcie nie przekroczyła 30. Kobiet trenujących ten sport jest mimo wszystko nieco więcej, jak się okazuje chociażby patrząc na ubiegłoroczne zawody testowe rozgrywane równolegle do MŚJ w Kanderstegu. Tym bardziej szkoda, że na starcie nie zjawiło się co najmniej 30 zawodniczek, w tym Polka - Katarzyna Harsche. Liczę, że w trakcie zimowych konkursów na start pofatyguję się znacznie liczniejsze grono kombinatorek.
Co do konkursu mężczyzn - jedyną anomalią w wynikach czasy biegowe Seidla i Vytrvala, warto tu także nadmienić, że ci zawodnicy również w poprzednich sezonach latem spodziewali się wyraźnie lepiej niż w trakcie zimy.
Pierwszy raz widzę także bieg w którym Yoshito wyprzedza na trasie Akito (bo czasy netto zapewne już lepsze miewał, tym bardziej gdy Akito był daleko z przodu na prowadzeniu).
Reszta wyników spodziewana, podobnie może to wyglądać również zimą. Z uwzględnieniem brakujących 7 Norwegów, 2 Słoweńców, Szwajcara i Polaków, a tych ostatnich oglądać mamy za tydzień w Oberstdorfie.
A Ernest Yahin powinien doszlifować skoki i przenieść się do dyscypliny w której idzie mu dużo lepiej, bo takiego kolapsu to nawet zimą nie udało mu się zaprezentować.


