Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Wyniki: biegi świat14 kwietnia 2018

Slind i Nygaard wygrywają Yllas – Levi, Justyna Kowalczyk na 4 pozycji! [WYNIKI]

kowalczyk

Yllas – Levi to 70-cio kilometrowy maraton w Finlandii, ostatni etap tegorocznego cyklu Visma Ski Classics, którego ambasadorami są Juha Mieto i Iivo Niskanen! Mieto pełnił dziś funkcję startera, Niskanen wziął udział w biegu, jak wyglądała rywalizacja na trasie?

 

BIEG KOBIET

 

Niedługo po starcie biegu uformowała się pięcioosobowa grupa prowadząca, która przez długi odcinek wspólnie pokonywała trasę. W jej skład wchodziły: Britta Johansson Norgren, Masako Ishida, Kari Vikhagen Gjeitnes, Justyna Kowalczyk i Astrid Oeyre Slind. Na ostatnim długim podbiegu, który rozpoczął się na 15km przed metą zaatakowała Japonka Ishida, która jako jedyna z czołówki zdecydowała się na smarowanie nart "na trzymanie". Na koniec wspinaczki zyskałą nawet 35s nad pozostałą czwórką zawodniczek. Podbieg zakończył się na około 9km przed metą. Na płaskim odcinku z grupy pościgowej oderwała się Astrid Oeyre Slind, szybko dogoniła i przegoniła Ishidę. Nie czekała na koleżankę klubową (Slind i Ishida reprezentują Team Koteng) i pomknęła do linii mety. Grupa pościgowa w składzie: Kowalczyk, Norgren, Gjeitnes szybko dogoniły Masako Ishidę i pracowały aby dognać Slind. Norweżka z Team Koteng była jednak dziś najsilniejsza i samotnie dotarła do mety na pierwszej pozycji. Drugie miejsce zajęła Britta Johansson Norgren, a trzecie Kari Vikhagen Gjeitnes. Justyna Kowalczyk reprezentująca w cyklu Visma Ski Classics Team Trentino Robinson Trainer dobiegła do mety na 4 pozycji. Ishida skończyła jako piąta.

  

BIEG MĘŻCZYZN

 

W biegu mężczyzn podobnie jak w rywalizacji pań długi czas w czołówce biegło 5 zawodników. Na około 20km do mety biegacze Team Santander postanowili zgubić jedynego rywala z Team Koteng, który biegł na prowadzeniu i drużynowo uciekać do mety. Na czele pozostali: Tord Asle Gjerdalen, Anders Aukland, Andreas Nygaard i Oyvind Moen Flejd (wszyscy Team Santander). Mocne tempo narzucał Gjerdalen, momentami panowie dzielili się na dwie dwuosobowe grupy. Na koniec wspinaczki, 9km przed metą blisko dogonienia Auklanda i Fjelda, którzy biegli na pozycji numer 3 i 4 był peleton. Ta sztuka jednak się nie powiodła. Panowie z Team Santander ponownie zjechali się na czele i pomiedzy sobą rozegrali walkę o zwycięstwo na finiszu. Najlepszy okazał się Andreas Nygaard, drugie miejsce zajął Tord Asle Gjerdalen, a trzecie doświadczony Anders Auklad, a czwarte podobnie jak Justyna Kowalczyk - Oyvind Moen Fjeld. Na piątej pozycji z grupy pościgowej finiszował Mistrz Olimpijski w biegu na 50km stylem klasycznym Iivo Niskanen.

 

 

WYNIKI

 

 

Arkadiusz Posiadała

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (9)

  • M.S.2018-04-14 20:51:35
    jakoś pod tym artykułem mało komentarzy
  • To ja zacznę..2018-04-15 08:52:48
    Gratulacje dla p. Justyny mimo braku medalu.
    Serdecznie życzę sukcesów w maratonach w przyszłym sezonie i owoców pracy z kadrą kobiet!
    Amator.
  • wow2018-04-15 07:11:35
    Maratony jak kolarstwo. Biegnie sobie peleton lub oderwana grupka a wygrywa i tak najlepszy sprinter.
  • Ciekawy2018-04-15 09:57:33
    A kogo obchodzą wyniki starszych pań,które okres świetności mają już za sobą?
  • wow2018-04-15 11:54:35
    Jesli ktos interesuje sie biegami to każdego to interesuje. A dodatkowo Justyna to nadal najlepsza polska biegaczka. Jak widac nawet tu jej żadna inna Polka nie wyprzedziła a przeciez byly na miejscu i mogły startować.
  • wow2018-04-15 12:02:52
    "starsza pani" Slind jest w wieku Galewicz i o 2 lata młodsza od Jaśkowiec...
  • :-D2018-04-15 14:23:35
    A kogo obchodzi co kogo ciekawi?
  • Bardot Stary Biegacz2018-04-17 21:57:07
    Naiwnosc PZN to mozna tylko podziwiac........ zgrupowanie w Levi (kadry kobiet) jak rowniez Start Justyny .??? Nassau pani mistrzyni zaczyna roztrenowanie wiec wymyslila dlaczego za swoje piniazki jak mozna...........inaczej .,,.?!Pytanie...dlaczego w Levi zgrupowanie kobiecej kadry ?(wyrzucone pieniadze ,mozna to bylo zrobic w Polsce) a drugie pytanie ,czy Komisija Biegow moze to wyjasnic??!! Bo chyba za to odpowiada.....?
  • wow2018-04-18 13:19:28
    Przypominam ze PZN istnieje dla zawodnika i tylko dzieki nim działacze mogą pobierać swoje astronomiczne pensje jako część kasy ktora spoleczenstwo przeznacza na SPORTOWCOW. Dosyc marudzenia pora służyć zawodnikom. Tak przy okazji pytam dlaczego PZN nie chce udzielać wywiadów mediom i odpowiedzieć na konkretne pytanie o kadrę męska? Niejaki Tajner co chwila wydaje dziwne oświadczenia a to o Miętusie a to o Ziobrze a o kadrze biegowej milczy jak zaklęty. Może warto by sobie uzmysłowił ze to nie jego prywatna firma i zajac sie wszystkimi. Kiedy wreszcie zatrudnia trenera do kadry męskiej? Przeciez juz mogli byc w Finlandii razem z kobietami i trenować zanim jeszcze jest śnieg.

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.