MŚ Lahti 2017: Iivo Niskanen najlepszy na 15 km klasykiem [WYNIKI]

Reprezentant Finlandii Iivo Niskanen wygrał bieg na 15 km stylem klasycznym na Mistrzostwach Świata w Lahti. Srebro wywalczył Martin Johnsrud Sundby, a brązowy medal zdobył Nikals Dyrhaug. Najlepiej z Polaków zaprezentował się Dominik Bury zajmując 41. miejsce.
Fin Iivo Niskanen został Mistrzem Świata w biegu na 15 km techniką klasyczną wyprzedzając Martina Johnsrud Sundby i Niklasa Dyrhauga. Straty Norwegów wyniosły odpowiednio 17,9 i 31,3 sekundy. Tuż za podium uplasowali się Rosjanie, czwarty był Alexander Bessmertnykh (+41,8 s), a piąty Andrey Larkov (+53,2 s). Identyczny czas uzyskał Didrik Toenseth z Norwegii, który uplasował się na 5. miejscu ex aequo z Rosjaninem.
Niskanen systematycznie od startu budował przewagę nad najgroźniejszym rywalem, głównym faworytem do zwycięstwa Martinem Sundby. Taka strategia opłaciła się Finowi, który po relacyjnej pierwszej części dystansu w drugiej zdołał obronić wypracowaną wcześniej przewagę.
O trzecie miejsce emocjonującą walkę stoczyli Alexander Bessmertnykh i Niklas Dyrhaug. Kiedy już wydawało się, że Rosjanin obroni kilkusekundową przewagę to Norweg popisał się znakomitą końcówką i zajął miejsce na najniższym stopniu podium.
Zaraz po biegu pojawiła się informacja, że Andrey Larkov został zdyskwalifikowany za łyżwowanie, co dawałoby Toensethowi piąte miejsce w pojedynkę, a na szóstą pozycję awansowałby Alexey Poltoranin z Kazachstanu (+1:06,3). Sędziowie zmienili jednak swoją decyzję i ukarali Rosjanina jedynie żółtą kartką, która skutkowała będzie dyskwalifikacją przy drugim przewinieniu tego typu. Żółte kartki zobaczyli również Sergey Turyshev i Hiroyuki Miyazawa. Zdyskwalifikowany, za naruszenia zasad techniki klasycznej (ICR 343.8) został natomiast nasz reprezentant Jan Antolec (w biegu uzyskał 60. czas ze stratą 5:34,6 do zwycięzcy Iivo Niskanena)
Najlepiej z Polaków, na 41. miejscu uplasował się Dominik Bury, ze stratą do zwycięzcy wynoszącą 3:42,4. Dominik zajął w dzisiajszym biegu szóste miejsce w kategorii U-23 czyli młodzieżowców!
Miejsce 63. ze stratą 6:15,0 zajął Paweł Klisz, a Maciej Staręga nie ukończył biegu.
huk
Udostępnij
Komentarze (9)
- xx2017-03-01 14:30:53ja p...le...tylko można powiedzieć. Jedynie Dominik nie dał ciała, bieg jak na 20latka przystało.
Reszta, niestety łącznie ze Staręgą to nieporozumienie! - mhmm2017-03-01 14:38:02w sztafecie na 4 zmianach powinien teraz biec Dominik :).
Reszta tylko go spowolni :))
Rozumiem, że Maciek jest sprinterem, ale chyba jedynym, który w 80% schodzi z trasy z prawie każdego biegu począwszy od 10km w górę. - ms.2017-03-01 16:55:14Lepiej że Staręga chociaż w sprincie dobrze się spisuje niż żeby dobiegał do mety i zajmował na każdym dystansie miejsca pod koniec stawki. Wolę aby zajął w jednej konkurencji ósme miejsca a innych nie ukończył niż żeby na każdym dystansie startował jak jego koledzy z reprezentacji.
- mhmm2017-03-01 18:53:53Też jestem tego samego zdania. I po team sprincie powinien wrócić do PL. Z resztą która nie wiadomo po co tam pojechała. Prócz Dominika. Dziewczyn też nie powinno tam być. Pojechały chyba tylko z nadzieją,że Kowalczyk wyszarpie im stypendium. A trener Cempa powinien w końcu honorowo się zachować.
- pzn2017-03-01 19:05:21Jutro kobieca sztafete u Czaszek kończy Barbora Havlickova,rocznik 2000. Oni jakoś nie boją się wysyłać nastolatek!
- blundi2017-03-01 19:35:45Tak jest, a w eliminacjach sprintu brały udział zawodniczki z rocznika 2001. Ten sam rocznik co mistrzyni Polski w sprincie ;) Da się ? Tak, wszędzie, ale nie u nas.
- mhhm2017-03-01 20:02:10no, ta Czeszka nie musiała brać udziału w eliminacjach do biegów bo ma super fis punkty ( zresztą na MŚJ zajęła b.dobre miejsca). W sztafetach innych nacji dziewczyny rocznik 98, 97. Cóż, one na pewno są przetrenowywane - aż strach czy trener Cempa awantury jutro nie zrobi, że inne kraje dzieci męczą :))
- Luk2017-03-02 12:36:40Własnie na innym portalu przeczytalem, że Antolec został w tym biegu zdyskwalifikowany. Robicie cenzurę czy o co chodzi?
- redakcja2017-03-02 12:45:20Może warto czytać dokładnie :)


