Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Biegi: świat3 stycznia 2017

Tour de Ski metodą kopiuj-wklej. Chińczycy robią konkurencję Europie

tdsc

Made in China może kojarzyć się z tandetą, ale w przypadku biegów narciarskich wszystko, czego dotkną, zamienia się w jakość. Państwo Środka podjęło się misji wyszkolenia kadry olimpijskiej i jednocześnie wyszkolenia jej kibiców.

 

„Przynajmniej czterdziestka z setki najlepszych narciarzy świata mierzy się tutaj z zapowiadającym się młodym pokoleniem Chińczyków. To impreza nie tylko promująca w kraju biegi narciarskie, ale też okazja do skrócenia dystansu między jego reprezentantami a światem. Tour de Ski to cykl zawodów etapowych w noworocznym periodzie kalendarza organizowany przez FIS, Chińską Federację Narciarską (CSA) oraz Nordic Ways. Stanowi ekscytującą alternatywę dla jego zachodniego odpowiednika” – brzmi w skrócie opis drugiej po Vasaloppet China kalki europejskiego formatu zawodów w biegach narciarskich, jaki można przeczytać na oficjalnej stronie organizatorów.

 

Jeżeli mowa o nowym członku ligi Worldloppet, to i chińskie „Wazy” mają w China Tour de Ski swój udział. W cyklu, który miał swój początek w 2008 roku, przez kilka sezonów stanowiły na wzór Alpe Cermis morderczy finał, by następnie stać się początkiem. Trwającej zimy (CTDS 2017 odbywa się w dniach 1-9 stycznia) znalazły się w środku kalendarza, m.in. obok Pekinu, gdzie w przeszłości etapy rozgrywano nawet na spektakularnym architektonicznie Ptasim Gnieździe. Inny z etapów – Shangri-La – rozgrywał się Tybecie, na ponad 3000 metrów nad poziomem morza. O ile nie można Chińczykom przyznać oryginalności, rozmachem biją Europę na głowę.

 

„Jako jeden z głównych narciarskich eventów na świecie, China Tour de Ski skupia wielkie zainteresowanie mediów. Dla przykładu, Chińska Telewizja Centralna nadaje codzienne transmisje i raporty. Tour był opisywany w ponad 30 gazetach i magazynach” – zachwalają organizatorzy. I dzielą się nazwiskami zwycięzców sprzed lat. Na liście chwały są m.in. Xu Wenlong, Adam Johansson, Lisa Svensson, Ida Lindkvist czy Fabio Pasini, który w 2008 roku w Dusseldorfie znalazł się nawet na podium sprintu Pucharu Świata. Na przyjazd do Chin, obok potrzeby przygody, namówiły go zapewne premie finansowe. W trwającym cyklu zwycięzca wszystkich etapów i klasyfikacji generalnej może wzbogacić się łącznie o 85 tys. juanów, czyli ok. 52 tys. złotych. To nie majątek, porównując stawki z Tour de Ski w Europie, ale dla większości tam występujących rywalizacja z czołówką światową kończyłaby się bez jakiegokolwiek zarobku.

 

Kliknij, żeby wczytać film z YouTube

 

Do CTDS 2017 zgłosili się m.in. olimpijka z Soczi Veronika Mayerhofer (Austria), broniąca tytułu Szwedka Svensson, Norweg Kent Ove Clausen czy Czech Daniel Maka. W zawodach bierze też udział popularny niegdyś ze względu na pochodzenie Wenezuelczyk Cesar Baena.

 

Mimo że liczebność zawodników na starcie nie rzuca na kolana (w kwalifikacjach otwierającego tour sprintu w Jilin wzięło udział po ok. 30 zawodników na płeć), a medialnie w Europie impreza praktycznie nie istnieje, trzeba oddać Chińczykom, że za promocję biegów narciarskich w swoim kraju wzięli się solidnie. Takie działania, rozwój biegów masowych, zachęcanie poprzez warsztaty do jazdy na nartorolkach, a także szkolenie kadr narodowych powoduje, że nartami nie tylko interesuje się coraz więcej osób, które w 2022 roku przyjdą obejrzeć z bliska igrzyska olimpijskie w Pekinie. Chińczycy w taki sposób torują sobie drogę, by w tych igrzyskach coś zdziałać.

 

KALENDARZ CHINA TOUR DE SKI 2017:

2017.1.1

Changbaishan Luneng Resort - Sprint, Łyżwa

2017.1.3

Changchun Deer Valley - Sprint, Łyżwa

2017.1.4

Changchun Vasaloppet China - Dystanse, Klasyk

2017.1.6

Inner Mongolia Xiwuqi - Dystanse, Łyżwa

2017.1.7

Inner Mongolia Xiwuqi Stage - Sprint, Łyżwa

2017.1.9

Pekin Yanqing Vanke Shijinglong Ski Resort - Sprint,Łyżwa

 

Michał Chmielewski

fot. tourdeskichina.com

 

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.