podmenu

Wywiady

Lista wywiadów

"13 pytań do..." (21): Emilia Dobija"13 pytań do..." (20): Ewa Gazur"13 pytań do..." (19): Michał Okniński"13 pytań do..." (18): Weronika Jarecka"13 pytań do..." (17): Łukasz Gazurek"13 pytań do..." (16): Maria Jakubiec"13 pytań do..." (15): Jan Reizer"13 pytań do..." (14): Kinga Mareczek"13 pytań do..." (13): Michał Skowron"13 pytań do..." (12): Monika Ferenc"13 pytań do..." (11): Maciej Krajcer"13 pytań do..." (10): Renata Król"13 pytań do..." (9): Filip Łyjak"13 pytań do..." (8): Luiza Motyka"13 pytań do..." (7): Kacper Antolec"13 pytań do..." (6): Aleksandra Mikołajczyk"13 pytań do..." (5): Krzysztof Puda"13 pytań do..." (4): Weronika Mikołajczyk"13 pytań do..." (3): Ireneusz Wierzbowski"13 pytań do..." (2): Magdalena Murzyn"13 pytań do..." (1): Łukasz BachledaWitold Skupień, drugi zawodnik klasyfikacji generalnej Pucharu Świata osób z niepełnosprawnością w posezonowej rozmowie [WYWIAD]Mateusz Haratyk: „Od początku biegu czułem, że nie jestem dobrze dysponowany”Urszula Łętocha: W domu jestem tylko gościemMaciej Staręga : To był przełom w naszych przygotowaniach, zmiana schematu i myślę że bardzo dobry ruch [WYWIAD]Łukasz Bachleda opowiada o międzynarodowym obozie treningowym w Norwegii [WYWIAD]Jestem mega szczęśliwy, że mogę tam trenować i czerpać wiedzę od najlepszych mówi Paweł Klisz w rozmowie z Arkiem Posiadałą. [WYWIAD]Moim największym marzeniem, jak chyba każdego sportowca, jest medal olimpijski - mówi Monika Skinder [WYWIAD]Niczego w życiu za darmo nie ma. A żeby wyniki były trzeba mocno trenować. Wywiad z Mateuszem HaratykiemChciałbym, żeby ktoś kiedyś powiedział : Patrz! Biega jak Skowron! Wywiad z Michałem Skowronem, część druga.Michał Skowron, nowa twarz kadry młodzieżowej w wywiadzie Arkadiusza Posiadały cz.IAndrzej Pradziad dla Skipola: „Na dzień dzisiejszy nie mam środków do treningów, nie mam nic. Oprócz marzeń” [DUŻA ROZMOWA]Będzie liderem Polaków w Park City. Trenował poza kadrąW środę ogłoszenie składów na MŚJ. Adam Kwak: Pojadą ci, którzy zasłużyli [ROZMOWA]Andrzej Pradziad: Tajner dotrzymał obietnicy [ROZMOWA]Wiesław Cempa: Oby do Lahti wszystko się poukładało [ROZMOWA]Krężelok przed sezonem: Tour de Ski? Tylko na chwilę. Celujemy w mistrzostwa [ROZMOWA]Debiutantka w kadrze nie boi się wyzwańStaręga o przygotowaniach: Tak dobrze w Polsce kadra nie funkcjonowała od dawnaPaweł Klisz: Jeden bieg, jeden punkt, a potem byłoby już łatwiej [ROZMOWA]DRUGA CZĘŚĆ Sylwia Jaśkowiec - godzina szczerości [ROZMOWA]TYLKO W SKIPOLU Sylwia Jaśkowiec - godzina szczerości [ROZMOWA, cz. 1]Wiesław Cempa: Nikt nie pojedzie na Puchar Świata, jeśli nie będzie na to gotowy [WYWIAD, 2. CZĘŚĆ]Wiesław Cempa: Nie może się nam drugi raz tak posypać żeńska kadra [WYWIAD, 1. CZĘŚĆ]Nowy trener młodzieżowców Adam Kwak: To wyzwanie, ale sobie poradzę! [DUŻY WYWIAD]DLA SKIPOLA Janusz Krężelok: Nie będę rozgrzebywał tego, co było. Zaczynamy od nowa [WYWIAD]Nartorolkowy Puchar Polski nie będzie priorytetem kadrowiczówMistrz świata w kajakarstwie postawił sobie cel: uczynić Augustów miastem biegów narciarskich [WYWIAD]Adam Andrzej Fijałkowski: póki jeszcze widzę, chcę zobaczyć jak najwięcej [TYLKO U NAS]Jan Antolec o karierze: Mam potencjał, żeby dogonić czołówkę [WYWIAD]Maciej Staręga: Najchętniej zakończyłbym sezon [ROZMOWA]Marcela Marcisz: Takie starty to dla mnie szkoła [WYWIAD]Henryk Piwko: Siedlce były inspiracją, a ja uczę się każdego dnia [ROZMOWA]Magdalena Kozielska: Nie kończę kariery, chcę biegać na nartach i czekam na cudMistrz świata na nartorolkach: oczywiście, że pomogę zaprojektować nowe Jakuszyce [ROZMOWA]Grzegorz Staręga. O biegach, o synu, o życiu – część 2. [ROZMOWA]Grzegorz Staręga. O biegach, o synu, o życiu – część 1. [ROZMOWA]Julian Gozdowski o inwestycji w Jakuszycach: najważniejsze i tak są trasyMaciej Staręga: Mam olbrzymią motywację. Chcę osiągać dobre wyniki! [WYWIAD]Kornelia Kubińska: Chcę trenować z Wiesławem Cempą [WYWIAD]Łuszczek o polskich biegach: "Róbmy, zamiast gadać"Janusz Krężelok: „To nie był zmarnowany sezon” [WYWIAD]Gorąca dyskusja o biegach. "Możemy zapomnieć o narciarstwie"Uczestnik Biegu Wazów: „Chyba by mi ręce odpadły”Maciej Staręga dla Skipola: „Kocham być Polakiem” [WYWIAD]Szczery do bólu Maciej Staręga w wywiadzie dla Skipola: „Kocham być Polakiem”Andrzej Honczar. Człowiek, który porzucił marzenie [WYWIAD]Maciej Staręga: Mój cel to w końcu odpalić na głównej seniorskiej imprezieBernadeta Bocek-Piotrowska: "Jestem dobrej myśli"Wojciech Suchwałko: Głównie trenuję sam, ale z dużym wsparciem klubuMaciej Staręga : trenuję w roku ponad 900 godzinMateusz Chowaniak - nie wiem dlaczego nie jestem w kadrzeJerzy Krol - jedyny Polak startujący w Aliansloppet na nartorolkachTomasz Kałużny - Uphill w Dusznikach, oraz trochę historiiPaulina Maciuszek specjalnie dla biegowki.pl: „Staram się czerpać radość z każdej minuty treningu”Konrad Motor specjalnie dla biegowki.plKarolina Trzaska 7-mio krotna medalistka w biegach narciarskich - teraz biathlonMaciej Staręga - wywiad w podróży do GiżyckaKonrad Motor: "W Lahti panuje atmosfera niczym na olimpiadzie"Bogdan Chruścicki: "Biegi narciarskie to moje życie" - oferta dla czytelników skipol-aPiotr Skowron: "Jeśli tylko będą możliwości, to wystartuję w maratonie za granicą, to moje marzenie"Dominik Bury: "Biegłem sam na tyle ile mogłem i mijałem rywali"Konrad Motor: "Odpuściliśmy Uniwersjadę i spokojnie szlifowaliśmy formę na U23"Paweł Klisz: "To było moje największe marzenie!"Magdalena Kozielska: "Warunki są super, a trasy bardzo wymagające"Janusz Krężelok - zrobiliśmy krok do przoduAgnieszka Szymańczak - Uparta, impulsywna, gadatliwaPaulina Maciuszek - nie o biegach narciarskichWywiad z kolejnym reprezentantem Polski w biegach narciarskich - Sebastian Gazurek dla skipol.plMaciej Staręga: "To co wypracowałeś postaraj się oddać na trasie"Wiesław Cempa dla skipol.pl o planach startowych swoich podopiecznychJan Antolec o Igrzyskach w Soczi, Uniwersjadzie, piłce nożnej i nadchodzącym sezonieMaciej Kreczmer: "Dzięki temu jeszcze biegam na nartach"Tomasz Garbień: "Kadra daje wiele możliwości"Karolina Trzaska: "Jest to wielka szansa dla każdego zawodnika"Polscy trenerzy biegów narciarskich za granicą: Ryszard Łabaj medalista Mistrzostw Świata Juniorów z Istebnej (1992)Angelika Leśnik Barglik rozmawiała z trenerem Jerzym LeśnikiemPaulina Maciuszek: po TDS, przed Mistrzostwami ŚwiataJustyna Mordarska: "Jest coraz mniej młodzieży, która chce trenować sporty zimowe"Magdalena Kozielska: "Miłość do sportu wynikła z mojej nadpobudliwości"Polscy trenerzy biegów narciarskich- Grzegorz Staręga!Polscy trenerzy biegów narciarskich - Artur Bodzek!Dawid Bril: "Mistrzostwa Świata Juniorów są priorytetem"Dominika Hulawy: "Chcę usłyszeć hymn zagrany dla mnie podczas Igrzysk"Magdalena Czusz: "Marzeniem jest start w Igrzyskach Olimpijskich"Anna Staręga: "Wszystko okaże się w sezonie"Emilia Romanowicz: "Dążę do biegania na dobrym poziomie"W. CEMPA: MAMY TAKTYKĘ NA OSLO.SŁAWOMIR SZCZECINA-WYWIAD."Brakuje systemowego opracowania treningów""Takie zawody jak EYOF nie powinny w ogóle się odbywać."

Wywiady: BIEGI POLSKA

Kozielska_Magda_biegi_narciarskie_polska

Magdalena Kozielska: "Warunki są super, a trasy bardzo wymagające"

Już jutro rozpocznie się pierwsza konkurencja Mistrzostw Świata Juniorów i U23 w biegach narciarskich, które zawitały do Val di Fiemme. Jakie odczucia i plany przed startami ma Magdalena Kozielska? Dowiedzcie się z naszej rozmowy!

Komentarzy: 2

2014-01-28 15:10

Czytaj więcej
Kr%u0119%u017Celok

Janusz Krężelok - zrobiliśmy krok do przodu

Janusz Krężelok, trener męskiej reprezentacji Polski w biegach narciarskich, ze spokojem oczekuje na pucharowe występy swoich podopiecznych w Szklarskiej Porębie. – To dla nich przede wszystkim świetna okazja na zebranie kolejnych doświadczeń i obycie się w doborowym towarzystwie – nie ukrywa pierwszy i jedyny Polak, który zwyciężył w zawodach zaliczanych do Pucharu Świata w biegach narciarskich.

Komentarzy: 0

2014-01-17 20:20

Czytaj więcej
szymanczak_aga_2012

Agnieszka Szymańczak - Uparta, impulsywna, gadatliwa

Wywiad z Agnieszką Szymańczak, zawodniczką kadry A Team w biegach narciarskich. Aga reprezentuje klub LKS Klimczok Bystra, wywalczyła wraz z koleżankami ze sztafety nominację na Igrzyska Olimpijskie w Soczi.

Komentarzy: 0

2013-12-12 21:08

Czytaj więcej
images/2013/Maciuszek_Paulina_biegi_narciarskie_.jpg

Paulina Maciuszek - nie o biegach narciarskich

Paulina Maciuszek, podopieczna trenera Ivana Hudaca, zawodniczka kadry A w biegach narciarskich, dzień przed inauguracyjnym biegiem Pucharu Świata w Kuusamo.

Na zgrupowaniach masz dużo czasu. Czytasz? oglądasz filmy? Po prostu opowiedz, czym wypełniasz czas wolny.
Na zgrupowaniach jest bardzo mało czasu wolnego, z reguły jak tylko mam chwilkę to czytam książkę, jak mam więcej niż chwilkę - rozmawiam z bliskimi. Od miesiąca nie mam nawet przy sobie komputera - na filmy nie ma czasu, są ważniejsze rzeczy do zrobienia, chociażby dopieszczanie nart - to moi najważniejsi partnerzy w sezonie.

Konsekwentnie nie będę pytał o biegi narciarskie. Masz kontakt z mamą, podpowiada coś czasami?
Z mamą (wielokrotna Mistrzyni Polski - Michalina Maciuszek- przyp.red.) rozmawiam bardzo często, prawie codziennie jak mam chwile. Mam u niej ogromne wsparcie. Czy podpowiada? Hm, oczywiście, zawsze powtarza "słuchaj trenera!" Do znudzenia. Jednak nasze ostatnie rozmowy prowadzimy bardzo prywatnie, o treningach rozmawiamy mniej. Chcę żeby nasze rozmowy były odskocznią od obozowego życia, dobrze usłyszeć, co tam w domu słychać.

Ciekawe, czy sama też zawsze słuchała, ale to pytanie do Mamy. Czy w każdym wywiadzie jakiego udzielasz, pada pytanie o tatę (Mistrz Świata – Józef Łuszczek-przyp. - red.)?
Ostatnio uciekam od udzielania wywiadów, nie chce i nie lubię pompować balonika przed sezonem. Ale tak. O tatę też pytają.

Ten wywiad absolutnie nie jest pompowaniem balonika. Masz jakieś plany na życie po biegach narciarskich?
Kiedyś ten etap życia się skończy, pytanie, kiedy? Bo trenowanie jest aktualnie dla mnie tak wielkim uzależnieniem, ze bardzo ciężko mi będzie kiedyś powiedzieć koniec. Mam świadomość, że latka lecą, że już się starzeje - hihi.. Mam rożne plany na "po”.. Lubię sobie marzyc jak to będzie. Ale bardziej sie obawiam się tego czy dam radę gnić w łóżku do 7-8 rano - jestem bardzo rannym ptaszkiem .
Moj mąż na pewno będzie miał zawsze świeże pieczywo na śniadanie.

Wow , wstawanie o takiej porze to zbrodnia, ale o gustach nie będziemy dyskutować. Wcześniej pytałem Cię o pracę latem - to fakt czy dziennikarska kaczka?
Tak. Miałam pod koniec sezonu taką sytuację, że musiałam szukać pracy. Nie było to ani motywujące do dalszego trenowania ani tez miłe. Gdyby nie pomoc taty, który znalazł mi sponsora to pracowałabym cala wiosnę, lato i pewnie jesień.

Ostatnie pytanie - co chciałabyś dostać od św. Mikołaja?
Zdrowie dla mnie i mojej rodziny. A jak to Mikołaj zapewni, to, jak co roku w moim liście do Mikołaja znajdzie sie robot KithenAid z wszystkimi nakładkami. O wyniki w sezonie, medale w Soczi nawet nie proszę, bo sama muszę na nie zapracować. Pozdrawiam Mikołaja z tego miejsca.

Masz jakieś pytanie do skipol-a?
Mam. Kiedy w Polsce będą trasy turystyczne ogólnodostępne, ze wsi do wsi, tak jak na całym świecie?

W tym samym roku , w którym w Polsce odbędą się Zimowe Igrzyska Olimpijskie…

Na początku rozmowy z Pauliną obiecałem, że nie będziemy rozmawiać o nadchodzącym sezonie, jutrzejszej inauguracji Pucharu Świata i w ogóle o nartach. Udało się, słowa dotrzymałem…jednak nie końca, rozmawiając godzinę później z mamą Pauliny, usłyszałem: Tylko trzymaj jutro kciuki - obiecuję będę!

/KaCe/

Komentarzy: 0

2013-11-28 19:42

Czytaj więcej

Wywiad z kolejnym reprezentantem Polski w biegach narciarskich - Sebastian Gazurek dla skipol.pl

Sebastian Gazurek, zawodnik kadry A-Team w biegach narciarskich trenerów Ivana Hudaca i Janusza Krężeloka, na co dzień reprezentujący klub NKS Trójwieś Beskidzka. Żona Dorota - także biegała na nartach, córka Tosia (na zdjęciu z tatą).

O Igrzyskach w Soczi napisano już wiele. Czytelników najbardziej interesuje kwestia kwalifikacji olimpijskiej z którą laicy mają sporo problemów. Może nam przybliżyć ten problem?

- Kwalifikacja do olimpiady w Soczi jest następująca: wejście do 25 miejsca w Pucharze Świata indywidualnie, lub do 10 miejsca w sztafecie teamowej 4x7.5km lub sprint teamowej i wszystko w systemie olimpijskim tzn. liczą sie tylko 4 osoby z danego państwa.

I wszystko stało się jasne. Rozumiem, że Twój cel na ten sezon to wypełnienie tych norm?
- To jest mój najważniejszy cel na ten sezon od początku roku

Pytanie zupełnie prywatne - jako jedyny z kadrowiczów jesteś żonaty, masz dziecko - jak Twoja rodzina znosi Twoje ciągłe wyjazdy?
- Hehe... No to prawda, moje życie sie zmieniło i trochę już muszę poważniej myśleć ale moja żona Dorota rozumie te ciągłe wyjazdy, bo sama trenowala kiedyś:) A córka sama już mówi, że tata jest na treningu.

Wcześniej pytałem Cię o kwalifikacje. Kiedy pierwsza próba wypełnienia normy na Soczi?
- Może w Kuusamo. Nastawiam sie na team sprint w Asiago bo myślę, że w tym biegu mamy największe szanse.

Przed Asiago wracacie do kraju czy zostajecie w Skandynawii?
- Prosto z Kussamo lecimy do Lavazze we Włoszech, niedaleko Val di Fiemme, stamtąd dwójka z nas na sprinty do Asiago, a dwójka na Uniwersjadę.

Startujesz na Akademickich Mistrzostwach Świata?
- Nie, okazało się, że tylko 2 chłopców może jechać na Uniwersjadę. Trener zdecydował, że będzie to Jasiek Antolec i Paweł Klisz, a ja z Maćkiem Staręgą jedziemy na Puchar Świata do Asiago.


Znowu trochę prywaty wprowadzimy do wywiadu. Bycie synem członka zarządu PZN ma więcej plusów czy minusów?
- Trudno odpowiedzieć... ale chyba żadnych "plusów" nie mam, po prostu czasem staram sie pokazać jak rozwija sie sport za granicą i informować go o nowinkach związanych z biegami.

Czy mógłbyś przybliżyć skipolowi jakieś nowinki z tym związane?
- Chociażby trening na stabilizację ciała... My już drugi rok go stosujemy.

Rozumiem, a raczej nie rozumiem, ale do tego chętnie wrócę po sezonie. Zmieniamy temat - zapytam Cię o piłkę nożną. Oglądaliście w Finlandii mecz Polska - Słowacja?
- Nie, ale widzieliśmy na youtube urywki.

Martin Bajcicak dał wam coś do zrozumienia czy raczej wszyscy byli skoncentrowani na biegach?
- Hehe, Bajo nie, ale trener Ivan (Hudac - trener Kady A Team - przyp.red.) się śmiał.

W piłce porażka, ale w biegach od Słowaków chyba jesteśmy lepsi?
- Chyba tak, a jak nie to będziemy

Jan Antolec w wywiadzie dla skipol-a mówił o nowym modelu wiązań Salomona - pilota. W sezonie olimpijskim jest więcej nowinek na trasach?
- Większosć to drobnostki, ale mi najbardziej spasowały buty Salomona do stylu łyżwowego, są wygodniejsze niż poprzednie modele

Biegasz na Fischerach, speedmax, carbonlite?
- Tak

Dużo ich masz, ile par?
- Jedne i drugie a ile par to już osobista sprawa

Zastanawia mnie wasza niechęć do podawania ilości par nart. W podobnym tonie odpowiedzieli zarówno Maciek Staręga i Jasiek Antolec. Rozumiem, że jest ich tyle, że pozazdrościć?
- Dokładnie tyle..


To cieszy, że macie tyle par... Teraz poważniej. Jak widzisz rozwój naszej dyscypliny w Polsce?
- Myślę, że wszytko idzie w dobrym kierunku. Jako że jestem z Beskidów to widziałem na Kubalonce dużo sportowców amatorów. Każdego chętnie namawiam na ten sport, a jeśli chodzi o trasy to Kubalonka niczym nie odbiega od najlepszych tras na świecie, brakuje tylko naśnieżania i parkingu. Ale myślę, że to kwestia paru lat i coś powstanie.

Mimo wszystko coraz mniej dzieci biega w klubach. Co dla Ciebie wydaje się lepsze - mocne ligi regionalne czy Puchar Polski dla dzieci?
- Jedno i drugie jest ważne. Trzeba dzieci jakoś zachęcać, a poza tym widzę jak u nas w klubie (NKS Trójwieś Beskidzka - przyp.red.) sobie z tym radzą.

Czy na trasach, na których trenujecie za granicą widać dużo biegających dziaciaków?
- Jak to mówi trener Waluś (Włodzimierz, trener SMS Szczyrk- przyp. red.) - stary, świat nie śpi... biegają od małego, ale to jest zapoznawanie sie z techniką, równowaga i zabawa przede wszystkim .

Tak, a my trochę o tym zapominamy. Zabawa (dla dzieci) przede wszystkim. Trzy słowa, które najlepiej cię scharakteryzują?
  - Młody, piękny i zajęty

Super! Teraz, żeby było bardziej sprawiedliwie, masz jakieś (jedno!) pytanie do skipol-a?
  - Takie poważne pytanie... Czy uważacie że artykułami które umieszczacie na stronie zmienicie system szkolenia PZN?

Hmm... Artykułów ukazuje się sporo, ale odpowiem. Nie chcemy zmieniać systemu szkolenia ponieważ go nie ma! Nie uważam za system szkolenia kadr, bo tam na szkolenie jest już za późno. Szkolić trzeba dzieci i młodzież, a tutaj niestety systemu nie ma!
- Dzięki za odpowiedź.

Proszę. Nie skomentujesz jej?
- Ja uważam, że trzeba być optymistą i robić swoje, a reszta sama przyjdzie.

Czego Ci życzyć na najbliższe parę miesięcy?
- Formy i połamania kijów.

I tego cała redakcja i ja osobiście Ci życzymy.

rozmawiał /KaCe/

Komentarzy: 5

2013-11-22 15:55

Czytaj więcej
Maciek

Maciej Staręga: "To co wypracowałeś postaraj się oddać na trasie"

Maciej Staręga, zawodnik UKS Rawa Siedlce i reprezentant Polski w biegach narciarskich na Igrzyska Olimpijskie w Soczi 2014. Wielokrotny Mistrz Polski we wszystkich kategoriach wiekowych poczynając od Mistrzostw UKS-ów (Uczniowskich Klubów Sportowych), poprzez Olimpiadę Młodzieży, Mistrzostwa Polski Juniorów i Seniorów. Maciek przebywający w Muonio (FIN), udzielił wywiadu, dzień przed pierwszym startem w tym sezonie.
 
KaCe: Jutro pierwszy start w tym sezonie. Jak się czujesz?

Maciej Staręga:
W porządku, podchodzę spokojnie do tych zawodów.


KC: W grupie Janusza Krężeloka jest was czterech (oprócz Maćka: Jan Antolec, Sebastian Gazurek i Paweł Klisz - przyp. red.). Biorąc pod uwagę, że jesteś jedynym ,który ma na koncie punkty Pucharu Świata, czy czujesz się liderem grupy?

MS: Jesteśmy kolegami i partnerami w treningu i myślę, że żaden z nas sie nie wywyższa. Nie mniej jednak czasem czuje tą odpowiedzialność, ale nie przeszkadza mi to zupełnie.


KC: Twój cel na nadchodzący sezon to z pewnością Igrzyska Olimpijskie. Czy właśnie z tego powodu zdecydowałeś nie startować na Uniwersjadzie?

MS: Tak to prawda, Igrzyska to cel numer 1 i ustaliliśmy z trenerami, że należy odpuścić starty na Uniwersjadzie. Tak zakłada plan przygotowań na ten sezon.


KC: Twoi koledzy z teamu wystartują na akademickich igrzyskach we Włoszech. Ciebie w tym czasie gdzie będzie można zobaczyć?

MS: W tym czasie będę startował w Pucharze świata w Davos, następnie w Asiago i do tych startów będę się przygotowywał.


KC: Najbardziej gorący temat to oczywiście sztafeta. Czy wystartujecie gdzieś w czteroosobowym składzie (4x7,5km) czy tylko w sprint teamach?

MS: Niestety odpuszczamy Lillehamer. Bardziej skupimy się na team sprintach w Asiago. Powalczymy wtedy może o kwalifikacje na Igrzyska dla reszty chłopaków.


KC: Rozumiem, że pobiegniesz w pierwszym składzie. Z kim?

MS: To jeszcze rozstrzygniemy. Może jeden z chłopaków pobiegnie ze mną ,drugi z Maćkiem Kreczmerem. Jednak, kto i z kim, to zadecydujemy przed tymi zawodami.


KC: Rozumiem, że na dzisiaj zapewniony start na Igrzyskach masz Ty i Maciek Kreczmer. A jak wygląda sytuacja ze sztafetą 4 x 7, 5km?

MS: Na obecną chwilę nie sądzę, że był to realny scenariusz. Wprawdzie na ostatnich Mistrzostwach Świata nasz start był nawet pozytywny, jednak aby sztafeta mogła dobrze wypaść czeka nas jeszcze trochę pracy. Wierzę, że w przyszłości polska sztafeta będzie walczyć w Pucharze Świata.


KC: Teraz trochę zmienimy temat. Sesteś jedynym zawodnikiem kadry A, mającym serwis. Możesz przybliżyć, na czym to polega?

MS: Tak posiadam serwis nart i butów firmy Fischer. Generalnie polega to na tym, że z początkiem sezonu otrzymuję od firmy w coś rodzaju leasingu (bezpłatnego) określoną ilość nart i butów. Z końcem kariery jedną część otrzymanego sprzętu (nie starszą niż 3 lata) zwraca się z powrotem Fischerowi. Poza tym, dzięki temu, nasi serwismeni mogą wybrać mi narty w fabryce z najwyższej półki.


KC: Tylko pogratulować. Mówimy o modelach speedmax czy carbonlite także? Ile tych nart, jeżeli możesz zdradzić?

MS: Otrzymałem i speedmax i carbonlite. Ale jeżeli chodzi o liczbę, może nie będę zdradzał, bo niektóre osoby mogą na to różnie zareagować.


KC: Wytłumaczysz laikom, na czym polega różnica między tymi modelami?

MS: Między speedmaxami a carbonliteami, w zasadzie poza szatą graficzną, czyli wyglądem, nie ma prawie żadnych różnic. Jedne i drugie mają carbonowe czuby i dość małą wagę. Jedyna różnica w najnowszych nartach dostrzeżona przeze mnie, to fakt, że nowe speedmaxy pracują nieco lepiej przy klasyku - lepiej czuć je pod stopą.


KC: Pochodzisz z Siedlec. Czy dzięki Tobie i twoim wynikom biegi na Mazowszu cieszą się coraz większą popularnością?

MS: Szczególnie w tym roku widać duży wzrost popularności medialnej narciarstwa w Siedlcach, głównie ze względu na uzyskaną przeze mnie kwalifikacje olimpijską.

Jednak wzrost popularności biegówek na Mazowszu zainicjował Klub UKS Rawa Siedlce i prowadzący go mój tata - Grzegorz Staręga.

KC: Twój macierzysty klub UKS Rawa Siedlce jest doceniany w mieście. Rozumiem, że za parę lat będzie potęga w Polsce?

MS: Widać, że coraz więcej ludzi sięga po biegówki i biega w pobliskich lasach.

Powiem szczerze, że od dawno nie mieliśmy tak utalentowanej młodzieży w naszym klubie. Myślę, że nie tylko ja, ale i moi młodsi koledzy i koleżanki z klubu potwierdzą swoje umiejętności. Oczywiście wszystko to wiąże się z mocnym wsparciem naszego miasta, które zapewnia fundusze wspomagające działalność klubu.

KC: Czy Tata (Grzegorz Staręga) myśli o pójściu za ciosem i stworzenie w Siedlcach jakiegoś biegu amatorskiego wzorowanego może nie od razu na Biegu Piastów, ale patrząc niedaleko - na Bieg Hetmański w Tomaszowie Lubelskim?

MS: Potrzebował by do tego współpracownika i osobę chętną do pomocy w klubie, bo w tej chwili ma zbyt dużo pracy, aby podjąć taką inicjatywę. Choć wiem, że poradziłby sobie przy pomocy rodziców zawodników klubu, którzy są coraz bardziej pomocni i otwarci na sport. Teraz jednak nie ma jeszcze na to czasu.


KC: Znając tatę Grzegorza i z tym sobie poradzi. Pytanie najbardziej ważne dla skipol-a to rozwój biegów narciarskich w Polsce. Jako portal jesteśmy zwolennikami organizowania lig regionalnych dla dzieci i młodzieży, co o tym myślisz?

MS: Uważam, że ligi szkolne to dobry pomysł przy zmniejszeniu ilości startów w Pucharze Polski. Pogoń klubów za punktami i wyjazdy na zawody jest czasem szaleńcza. Dzieci nie potrzebują 30 startów w sezonie. Ja sam w tamtym roku miałem ich pewnie tyle, a zaczynam już w listopadzie.


KC: Ha, ale wiesz, że to niezbyt popularna opinia. Większość decydentów w naszej dyscyplinie jest za Biegiem na Igrzyska. Skipol , który jest współorganizatorem Ligi Małopolskiej SZS w biegach narciarskich, namawia inne regiony na stworzenie podobnej imprezy, niestety natykamy się na mur.

MS: To jest temat do dyskusji, ale nie koniecznie w wywiadzie. Ja swoje spostrzeżenie przedstawiam tacie (który jest przewodniczącym komisji biegów) i razem też myślimy nad przyszłością i rozwojem biegów w całej Polsce nie tylko w jakimś określonym regionie.


KC: Twoim trenerem jest Janusz Krężelok, jedyny zawodnik po Józefie Łuszczku stający na podium Pucharu Świata. Dużo ci podpowiada?

MS: To fakt, trener przekazuje nam dużo wskazówek i spostrzeżeń ze swoich startów, doświadczeń. To się przydaje na pewno.


KC: Dla twojego kolegi z teamu Jana Antolca, Maciek Kreczmer jest wzorem do naśladowania, a dla Ciebie?

MS: Maciek jest na pewno świetnym kumplem i zawodnikiem, który wprowadza nas młodszych w Puchar Świata, choć chciałbym żeby nasza współpraca była jeszcze mocniejsza. Jednak ma też swoje zadania w teamie Justyny Kowalczyk, więc nie może się rozdwoić.
Jeżeli chodzi o wzór do naśladowania hm... może zaskoczę tu wszystkich, ale cenię Pettera Northuga i Markusa Helnera, kiedyś podziwiałem oczywiście Bjorna Deahliego.

KC: Czyli idole z najwyższej półki . Masz za sobą 22 starty w Pucharze Świata, dwukrotnie w sprincie startowałeś w ćwierćfinałach. Uważasz się już za doświadczonego biegacza narciarskiego?

MS: Tak idole z najwyższej półki. Myślę, że zdążyłem się już "wkręcić" w Puchar Świata, ale nie mogę powiedzieć, że jestem doświadczonym zawodnikiem. Każdy kolejny start to cenna lekcja.


KC: Jutro pierwszy start, potem zacznie się karuzela Puchar Świata - Jakuszyce, Igrzyska itd. Czego ci życzyć przed sezonem?

MS: Stabilności w kwalifikowaniu się do 30-stki.


KC: Na to, jako portal "troszeczkę" znający się na biegach stawiamy w ciemno.
Jednak zapomniałem jeszcze o jednej interesującej polskich fanów biegówek rzeczy - Puchar Świata w Jakuszycach? Święto dla was polskich reprezentantów, czy dodatkowy stres?

MS: Święto i uwielbiam takie "święte" starty. Mam nadzieję, że atmosfera będzie magiczna, a my zawodnicy zaczarujemy publikę.


KC: Czy oprócz Jakuszyc, widzisz w Polsce jeszcze jakieś trasy nadające się do przeprowadzenia zawodów Pucharu Świata?

MS: Oczywiście, odpowiednie trasy są i na Kubalonce i w Dusznikach, z tym nie ma problemu. bardziej jednak chodzi o zaplecze. Kubalonce brakuje parkingów i naśnieżania.
W Dusznikach kolei baza hotelowa jest zdecydowanie zbyt skromna, jednak już nie w takich miejscach odbywał się PŚ.

KC: Czyli Jakuszyce nr 1! To teraz naprawdę trudne pytanie. Jesteś za organizacją przez Polskę Zimowych Igrzysk Olimpijskich?

MS: Jako zawodnik tak, bo wtedy chciałbym na nich wystartować.
Jako realista - zróbmy to, tylko nie w taki sposób jak stadiony na Euro (piłkarskie Mistrzostwa Europy, za które jeszcze przez parę lat będą płacić inne dyscypliny – od redakcji).
Kto powiedział, że na tym trzeba stracić. Tu można dużo zyskać. Trzeba jedynie mądrej głowy i mniej układów.

KC: Ostatnie pytanie na dzisiaj - w końcu jutro pierwszy start w tym sezonie. Masz jakieś rytuały lub przesądy przed zawodami?

MS:
Mam ustalony harmonogram z rozgrzewką, testowaniem nart i przebieraniem się. Nie wierzę w przesądy i zabobony. To co wypracowałeś postaraj się oddać na trasie, żadne szczęśliwe majtki Ci nie pomogą.

rozmawiał /KaCe/  foto:PZN

Komentarzy: 4

2013-11-14 19:37

Czytaj więcej
images/Sezon2012-2013/Biegi_narciarskie/Polska/Cempa%20Wieslaw.jpeg

Wiesław Cempa dla skipol.pl o planach startowych swoich podopiecznych


Dzisiejszego dnia skontaktowałem się z trenerem kadry młodzieżowej Polski w narciarstwie biegowym, Wiesławem Cempą, którego zapytałem o nadchodzące plany startowe jego teamu.


Piotr Walkowiak: Czy mógłby trener nakreślić nadchodzące plany startowe swoich podopiecznych?

Wiesław Cempa: W nadchodzącą niedzielę udajemy się do Santa Caterina na zgrupowanie oraz pierwsze starty w zawodach FIS. Następne przeniesiemy się do Seefeld, gdzie zaplanowane mamy trzy starty (6.-8.12.2013). Kolejny weekend zaplanowany jest w ST. Ulrich/Pillerseetal (13.-15.12.2013), gdzie wystartujemy w Alpen Cupie. W dniach 21.-22.12.2013. zawodnicy powalczą w czeskich Hornich Miseckach, w Slavic Cupie, gdzie rozegrane zostaną również kwalifikacje do Mistrzostw Świata Juniorów w Val di Fiemme. Jeśli dani zawodnicy zrobią odpowiednią liczbę FIS punktów wcześniej, w zawodach Alpen Cup, to nie będą musieli się kwalifikować w Miseckach.

PW: Jak minął Wasz sezon przygotowawczy?

WC: Sezon przygotowawczy został dobrze przepracowany. Byliśmy dwa razy na lodowcu, trzy razy na zgrupowaniu w Zieleńcu, a także w Zakopanem oraz we Wałczu. W Wałczu gościliśmy w czerwcu, Zieleniec został rozłożony na lipiec, sierpień oraz wrzesień. Na przełomie października i listopada wybraliśmy się na lodowce i już wyruszamy na ostatnie szlify oraz pierwsze starty.

Rozmawiał: Piotr Walkowiak

Komentarzy: 0

2013-11-14 13:29

Czytaj więcej
Jan

Jan Antolec o Igrzyskach w Soczi, Uniwersjadzie, piłce nożnej i nadchodzącym sezonie

Jan Antolec, zawodnik kadry młodzieżowej mężczyzn, klub LKS Poroniec Poronin, w wywiadzie dla skipol.pl. Rozmawiałem z Jaśkiem, tuż przed odlotem do Finlandii, gdzie kadra będzie przebywać do pierwszych zawodów w tym sezonie.
 

Piątego listopada wyjeżdżacie do Finlandii?

- Ekipa serwisowa jedzie piątego, a my szóstego lecimy samolotem.

Pierwszy start w tym sezonie to Muonio, czy Beitostolen?

- Pierwszy start mamy zaplanowany Muonio.

Jesteś w grupie reprezentantów na Zimową Uniwersjadę, z jakimi planami tam pojedziesz?
- Sezon przygotowawczy został dobrze przetrenowany, bez żadnych chorób kontuzji, więc jadę z dobrą myślą. Chciałbym dobrze postartować, będzie to impreza bardzo ważna, gdzie trzeba się pokazać z jak najlepszej strony.

Uniwersjada - zgoda, a główny cel sezonu?
- Mam trzy cele : Uniwersjada , Puchar Świata Szklarska i wypełnić limit na Igrzyska w Soczi. Na tych trzech imprezach chciałbym żeby mnie nie zabrakło.

Jeżeli Igrzyska to sztafeta, w której macie największe szanse. Będziecie gdzieś startować w sztafecie przed IO?
- Niestety, nie wiem czy będziemy gdzieś startować w sztafecie czteroosobowej, ale na pewno w sprinterskiej.

Nie obawiasz się, że przygotowanie dwóch szczytów formy w okresie półtora miesiąca - Uniwersjada i Soczi - może być trudne? I z kim wystartujesz w sztafecie sprinterskiej?
- Wszystko zależy od dyspozycji zawodników i od tego gdzie trenerzy będą chcieli nas wystawić.

Rozumiem, ale przygotowanie trzech szczytów formy - Uniwersjada, Jakuszyce i Soczi - jest mało realne. Dla ciebie prywatnie co jest największym priorytetem?
- Myślę, że pokazanie się przed własną publicznością czyli Jakuszyce - tam chciałbym się pokazać z jak najlepszej strony, ale nie ukrywam że wszystkie starty będą dla mnie równie ważne jak Jakuszyce.

Proszę konkretniej Uniwersjada – miejsce w pierwszej dziesiątce?
- Co do formy i jej utrzymana to ufam trenerom że poprowadzą mnie w sezonie jak najlepiej żeby wytrzymać jak najwięcej. Miejsce ciężko określić ale wiem że będzie dobrze! 

Zapytam inaczej, twoje dotychczasowe najlepsze FIS-punkty to 63,41. Jest plan zejścia poniżej 60-ciu?
- Tak, jeśli chodzi o fisy to takie mam plany żeby zejść poniżej 60.

Studiujesz na katowickiej AWF. Który rok?
- Tak naprawdę to dopiero początek, po lekkich problemach mogę normalnie zacząć studiować.

Igrzyska Olimpijskie to marzenie każdego sportowca. Powiedziałeś, że chcesz zrobić limit i tam pojechać, a jak już będziesz w Soczi to jaki plan?
- FORMA i do przodu.

Dobra, ale przecież każdy ma jakieś marzenia.
- Właśnie mówię ,mieć FORMĘ, a to oznacza dobre starty. Po prostu dobrze tam wypaść.

Twój ulubiony dystans?
- Piętnastka dowolnym.
 
Jak jesteś zaopatrzony w sprzęt przed sezonem.
- Jak zwykle, buty Salomon, narty Fischer, kije Swix.
 
Ile par nart?
- A mogę nie odpowiadać?
 
OK, nie drążę tematu. Dotychczas nie startowałeś na MŚ juniorów i Uniwersjadzie, czyli Uniwersjada to będzie twój debiut w imprezie tej rangi?
- Aa, tak, nie startowałem…

Jakie cele postawili wam trenerzy przed sezonem?
- Na konferencji prasowej trenerzy mówili o celach, czyli dobre starty na Uniwersjadzie, na Olimpiadzie. Oczywiście wspomnieli o Pucharach Świata. Ci, którzy pojada na Olimpiadę, to oczywiście pokazanie się dobrym wynikiem. Jeżeli chodzi tak dokładnie o miejsca to ciężko powiedzieć, pokaże sezon.

Bardzo dyplomatycznie odpowiadzasz. Zostawmy ten temat. Jakieś nowinki sprzętowe weszły przed sezonem?
- Tylko nowe modele nart, obuwia i wiązań.

Nowe wiązania? Jakie?
- Salomon przygotował na ten sezon nowe wiązania pilota do stylu dowolnego. Mają nowe system, który uniemożliwia odpięcie się narty w czasie biegu.

Zmieńmy dyscyplinę, oprócz biegów narciarskich jaki sport najbardziej Cię interesuje?
- Piłka nożna i siatkówka

Czytałeś ostatni wywiad z byłym reprezentantem Polski w siatkówce Łukaszem Kadziewiczem?
- Nie

Skracając, generalnie piłkarze to mięczaki, wg Kadziewicza.
- heheh

Jak piłka to reprezentacja, czy jakiś klub?
- BVB i Real Madryt, bardzo lubię oglądać Ligę Mistrzów.

Najczęściej zadawane pytanie w Polsce dotyczące piłki nożnej, Robert Lewandowski do Realu czy do Barcelony?
- Niech zostaje w Dortmundzie, wkomponował się w drużynę i jest tam gwiazdą.

Sam grasz ?
- Tak bardzo lubię grać w piłkę nożną i w siatkówkę.

Teraz poważniej. Gdzie widzisz siebie za 5 lat?
- W najwyższej półce biegaczy narciarskich.

Jak oceniasz biegi narciarskie w naszym kraju? Bieg na igrzyska czy Liga Małopolska?
- Biegu na Igrzyska nie znam, nie startowałem, ale myślę że zachęca młodych zawodników. Co do Ligi Małopolskiej jestem jak najbardziej za. Z tego co pamiętam zawsze jest tam duża rywalizacja, tylko że porównując do biegu na igrzyska jest mniej rozreklamowana. (to się zmieni - przyp.red.)

Wróćmy do Pucharu Świata. Czy w waszej sztafecie (ewentualnie na olimpiadzie) jest brany pod uwagę Maciek Kreczmer?
- Tak. Maciej jest traktowany jako lider drużyny i jest dobrym wzorem do naśladowania.

A jak widzisz szansę sztafety dziewczyn w Soczi. Cędzie miejsce w pierwszej szóstce? Co myślisz o pomyśle prezesa Tajnera, żeby startowała z nimi biathlonistka Magda Gwizdoń?
- Po sezonie przygotowawczym widzę że dziewczyn są mocne a szansa na dobry start w sztafecie jest możliwa. Co do biatlonistek w sztafecie, to już decyzja Prezesów.
 
Trzy słowa, które najlepiej cię przedstawią?
- Cierpliwość ,spokój i głód sukcesu.

Ostatnie pytanie. Gdzie szukasz newsów ze świata biegów narciarskich?
- FIS ski, fan page poszczególnych grup narodowych, skipol, pzn...

/KaCe/

Komentarzy: 3

2013-11-10 22:00

Czytaj więcej

Maciej Kreczmer: "Dzięki temu jeszcze biegam na nartach"


Doskonale pamiętamy go odkąd zaczął pojawiać się w polskich zawodach, kiedy w kadrze narodowej reprezentował nasze barwy w zawodach Pucharu Świata, kiedy startował na wielu Mistrzostwach Świata, na igrzyskach olimpijskich. Od pewnego czasu współtworzy Team Kowalczyk, mowa oczywiście o popularnym Macieju "Maćmanie" Kreczmerze".


Piotr Walkowiak: Czytelnicy są ciekawi kiedy nastąpiła Pana pierwsza styczność z narciarstwem biegowym. Czy ktoś szczególnie zachęcił Pana do uprawiania tej dyscypliny?

Maciej Kreczmer: Moja przygoda z biegówkami zaczęła się w szóstej klasie szkoły podstawowej. Pierwszym trenerem był Jan Caputa, który był nauczycielem wychowania fizycznego i prowadził SKS-y, na których uczyliśmy sie przede wszystkim biegać na nartach.

PW: Od początku przygody z zawodami Pucharu Świata brał Pan udział przeważnie w sprintach oraz biegach indywidualnych niegdyś na 10, a zazwyczaj na 15km. Po kilku długich latach Maciej Kreczmer zaczyna pojawiać się w biegach łączonych na 30km, a następnie już jako członek Teamu Kowalczyk startuje na jeszcze dłuższych dystansach. Głównie chodzi mi o ostatni sezon i bieg łączony w Canmore oraz bieg na 50km w Oslo. Czy można uznać, że wyszedł Pan ze swoistej, sprinterskiej specjalizacji i przerodził się Pan w zawodnika już w tym momencie wszechstronnego?

MK: Nigdy nie byłem specjalistą od sprintów. Po prostu była to nowa konkurencja. Nie było takiej specjalizacji jak teraz. Jako młodemu zawodnikowi ciężko mi było od razu zacząć dobrze biegać na dystansach gdyż poziom był i jest bardzo wyśrubowany. Na wytrzymałość w biegach narciarskich pracuje się latami, przynajmniej w moim przypadku...

PW: Nawiążę również do maratonów narciarskich. W tym roku zwyciężył Pan w nowozelandzkim Merino Muster. Wielu zawodników z Pucharu Świata po pewnym czasie zmierza w kierunku maratonów. Czy rozważa Pan aby po olimpijskim sezonie startować w zawodach Euroloppet czy może Worldloppet?

MK: Na razie nic nie rozważam... chcę dobrze przepracować okres przygotowawczy, a potem się zobaczy jak to pójdzie.

PW: Jak obserwuję Pana wyniki, odkąd śledzę biegi narciarskie, to po kilku latach odnoszę wrażenie, że im trudniejsza technicznie trasa, a do tego większa wysokość nad poziomem morza, to Maciej Kreczmer radzi sobie jeszcze lepiej i może zaskoczyć wielu przeciwników na trasie...

MK: Po treningach z Aleksandrem Wierietielnym moja wydolność wzrosła. Więcej wytrzymuję na wymagającej trasie. Jest to też efekt jak powiedziałem wyżej długich lat pracy.

PW: Jak ocenia Pan swój miniony sezon w rywalizacji Pucharu Świata?

MK: Miniony sezon nie był zły. Udało mi się parę razy wejść do pierwszej trzydziestki Pucharu Świata (między innymi 27. w biegu królewskim w Oslo na 50km ze startu wspólnego techniką łyżwową - przyp. red.). Jeśli chodzi o Mistrzostwa Świata to czuję lekki niedosyt... Byłem dobrze przygotowany i w dobrej formie. Niestety przez swój błąd w biegu indywidualnym na 15km C nie udało mi się pobiec na swoim poziomie...

PW: Jak odbiera Pan określenia "sparingpartner Justyny Kowalczyk", przechodzi obok tego obojętnie?

MK: Ależ ja jestem Sparingpartnerem Justyny.;) Tylko dzięki temu jeszcze biegam na nartach.;)

PW: Zazwyczaj każdy zawodnik faworyzuje określone miejsce oraz trasy związane z kalendarzem Pucharu Świata. Czy Pan również posiada ulubione szlaki narciarskie?

MK: Ulubiona trasa? Hmm... chyba ta na której jestem w dobrej formie. Różnie to bywa.

PW: Czy posiada Pan idola jeśli chodzi o narciarstwo biegowe? Kimś na kim się wzoruje?

MK: Moim idolem zawsze był Bjoern Daehlie i Per Elofsson i chyba tak już zostanie.;)

PW: Który ze swoich dotychczasowych sukcesów uważa Pan za najważniejszy?

MK: Chyba dalej to 16. miejsce w PŚ na 15km klasykiem z Oteepa... naprawdę dobrze wtedy pobiegłem.

PW: Czy szczególnie dobrze współpracuje się Panu z kimś z zawodników zagranicznych kojarzącymi się z PŚ?

MK: Raczej nie.

PW: Jak odnosi się Pan do nowości wprowadzanych przez Międzynarodową Federację Narciarską? Głównie chodzi mi o zredukowanie dystansu sztafet męskich w PŚ z 10km do 7,5km, wprowadzeniu cyklu BMW X Drive Trophy oraz dążeniu FISu w tworzeniu coraz trudniejszych tras (Val Mustair, Falun).

MK: Myślę że to dobre zmiany, zwłaszcza jeśli chodzi o męska sztafetę, ponieważ wiało trochę nudą.

PW: Na czym skupiał się Pan w tym sezonie przygotowawczym? Koncentrował się Pan nad techniką, szybkością?

MK: Starałem się po prostu dobrze wykonać każdą jednostkę treningową, żeby nie tracić ani swojego ani Trenera czasu.

PW: Jakie stawia Pan sobie główne cele na zbliżający się sezon olimpijski?

MK: Główne cele... STARTOWAĆ I NIE CHOROWAĆ;)

PW: Proszę zdradzić czytelnikom, czym zajmuje się Pan poza biegami narciarskimi? Co wypełnia Pana wolny czas?

MK: Na razie to nie mam za dużo tego czasu wolnego, ale lubię chodzić na grzyby.;))

PW: Jeśli można wiedzieć, jakie jest największe marzenie Pana przygody z biegami narciarskimi? Może już się spełniło?

MK: Mam już zdjęcie z Daehliem, więc co mi więcej trzeba..;))? Pozdrawiam czytelników skipol-a!

Rozmawiał: Piotr Walkowiak

Komentarzy: 9

2013-09-24 18:06

Czytaj więcej
images/Sezon2012-2013/Biegi_narciarskie/Polska/Garbie%20Tomek.jpg

Tomasz Garbień: "Kadra daje wiele możliwości"


Bohaterem dzisiejszej rozmowy jest zawodnik, który prawdopodobnie zasili szeregi nowej kadry młodzieżowej w nadchodzącym sezonie. Reprezentant klubu KS Śnieżka Karpacz oraz SMS Karpacz, czyli Tomasz Garbień.

Piotr Walkowiak
: Zapewne wielu z czytelników naszego serwisu chciałoby się dowiedzieć kiedy miałeś pierwszą styczność z narciarstwem biegowym i dlaczego akurat wybrałeś tą dyscyplinę. Może ktoś szczególnie zachęcił Cię do biegania na nartach, zdradzisz imię prekursora?

Tomek Garbień: Pierwszą styczność z nartami miałem w wieku 12 lat. Swoją karierę zacząłem za namową pani od geografii Ireny Bubuli, która po śmierci męża śp Kazimierza zaczęła kontynuować trenowanie i prowadzenie młodzieży w Wiśniowej. Namówiła mnie na uczęszczanie w treningach, po czym jej córka Anna przejęła funkcje trenerskie mamy i zajęła się mną.I tak właśnie się wszystko zaczęło.

PW: Przez trzy lata uczęszczałeś do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Karpaczu, którego barwy teoretycznie przez jeszcze kilka dni reprezentujesz. Jak podsumujesz ten miniony okres? Czy istotnie wpłynął na rozwój Twojej sportowej kariery?

TG: Przede wszystkim nauczyłem się samodzielności. Przekonałem się na własnej skórze jak wygląda życie poza domem rodzinnym. Dzięki trenerom Dorocie Dziadkowiec-Michoń i Stanisławowi Michoniowi rozwinąłem swoje umiejętności i technikę biegową.

PW: Nadal będziesz reprezentował barwy Śnieżki Karpacz?

TG: W tym sezonie będę reprezentował barwy swojego pierwszego klubu, czyli LKS Hilltop Wiśniowa-Osieczany Pod okiem Anny Bubuli.

PW: Miniony sezon chyba możesz zaliczyć do udanych? Medale OOM i występ na mistrzostwach świata juniorów w Libercu to milowy krok.

TG: Bardzo cieszę się z minionego sezonu. Był on najlepszym w mojej karierze. Nabyłem wiele doświadczenia oraz mogłem reprezentować kraj na arenie międzynarodowej.

PW: Który ze swoich dotychczasowych sukcesów uważasz za najważniejszy?

TG: Medale OOM: brąz (20km Skiathlon), srebro (10km F), złoto (team sprint F) oraz brązowy medal na mistrzostwach Polski (30km C) w klasyfikacji juniorów. Także znacznie polepszyłem punkty FIS, które zapewniły mi udział w MŚJ w Libercu.

PW: Dużo spekulowało się na temat świeżej krwi w kadrze młodzieżowej. Na dobrą sprawę byłeś jednym z kandydatów do zasilenia tej grupy. Teoretycznie otrzymałeś powołanie do kadry. Jak zapatrujesz się na tę sprawę?

TG: Bycie w kadrze po ukończeniu edukacji jest jedyną największą szansą na dalszy rozwój kariery, ponieważ nie każdy klub stać na tak duże wydatki. Kadra daje wiele możliwości i warunków do trenowania.

PW: Czy jest ktoś szczególny z zawodniczek/zawodników rywalizujących w Pucharze Świata komu mocno kibicujesz? Może jest Twoim wzorem?

TG: Wszystkim kibicuję jednakowo, ponieważ wiem jak wielka jest to praca oraz wysiłek zawodnika.

PW: Zdradź czytelnikom, czym zajmujesz się poza biegami narciarskimi? Co wypełnia Twój wolny czas?

TG: Interesuję się ogólnie sportem. Moim dodatkowym hobby są sztuki walk oraz siłownia. Dużo wolnego czasu spędzam ze znajomymi. Lubię również sporty ekstremalne.

PW: Masz już jakieś szczególne postanowienie dotyczące nadchodzącego sezonu? Także sezonu przygotowawczego.

TG: Będę przygotowywał się do przyszłego sezonu by polepszyć tegoroczne wyniki.

PW: Jestem ciekaw, czy już rozważałeś decyzję swojej przyszłości związanej ze sportem, czy jesteś ukierunkowany na karierę seniorską?

TG: Jeżeli wyniki będą dobre i będę ciężko na nie pracował, to myślę że można do tego dążyć, na razie mam na uwadze nadchodzący sezon.

PW: Jeśli można wiedzieć, jakie jest największe marzenie Twojej przygody z biegami narciarskimi?

TG: Moim zdaniem nie ma co marzyć tylko robić swoje, iść do przodu pomimo upadków i przegranych, robić to aż osiągnie się swój cel. By potem cieszyć się zwycięstwem na które ciężko pracowałem.

Rozmawiał: Piotr Walkowiak

Komentarzy: 0

2013-04-18 18:59

Czytaj więcej
images/Sezon2012-2013/Biegi_narciarskie/Polska/Trzaska%202.jpg

Karolina Trzaska: "Jest to wielka szansa dla każdego zawodnika"


Nadszedł czas na wywiady z potencjalnymi kandydatami do zasilenia kadry młodzieżowej w biegach narciarskich. Bohaterką dzisiejszej rozmowy jest reprezentantka MUKN Pod Stróżą Miszkowice oraz SMS Szczyrk, Karolina Trzaska.

Piotr Walkowiak
: Zapewne wielu z czytelników naszego serwisu chciałoby się dowiedzieć kiedy miałaś pierwszą styczność z narciarstwem biegowym i dlaczego akurat wybrałaś tą dyscyplinę. Może ktoś szczególnie zachęcił Cię do biegania na nartach, zdradzisz imię prekursora?

Karolina Trzaska: Właściwie to wszystko wyszło bardzo spontaniczne. Było to w 5 klasie w podstawówce. Na lekcji wf-u jeden z trenerów poprosił, abym przyszła na trening. W prawdzie te trenowanie to była raczej zabawa, dopiero bardziej na poważnie wzięłam to w gimnazjum pod okiem trenera Artura Bodzka i tak dotarłam do SMS Szczyrk.

PW: Można powiedzieć, że ten sezon był dla Ciebie przełomowy. Świetne występy podczas tegorocznej Olimpiady Młodzieży i kwalifikacja do wyjazdu na Europejski Festiwal Młodzieży.

KT: Prawda, ten sezon był moim przełomowym, nigdy dotąd nie zdarzało mi się wygrywać zawodów w Pucharze Polski, a co dopiero wygrać całą generalkę. Wydaje mi się, że całe kwalifikacje do EYOF-ów były dla wszystkich bardzo stresującym momentem. Nikt do samego końca nie mógł być niczego pewien. Ale na szczęście udało mi się dostać na tą imprezę, którą wspominam bardzo dobrze. Świetna atmosfera, trasy na prawdę perfekcyjnie przygotowane i przede wszystkim nabrałam nowych doświadczeń. Ale nie tylko wyjazd na EYOF zaliczam do udanych i zadowalających. Bardzo cieszę się z każdego startu w jakim miałam przyjemność biec. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z całego sezonu i mam nadzieje, że kolejny będzie równie udany.

PW: Jeśli już o sukcesach mowa, to który ze swoich dotychczasowych osiągnięć uważasz za najważniejszy?

KT: Na pewno jest to Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży tego roku. Udało mi się tam zdobyć 4 medale w tym 3 złote i jeden srebrny.

PW: Dużo spekuluje się na temat świeżej krwi w kadrze młodzieżowej. Na dobrą sprawę jesteś jedną z kandydatek do zasilenia tej grupy. Jak zapatrujesz się na tę sprawę, przystałabyś na propozycję, czy jednak pozostałabyś w klubie oraz SMSie?

KT: Ciężko jest mi w tej chwili powiedzieć czy przystałabym na taką propozycje. Na pewno jest to wielka szansa dla każdego zawodnika, ale bardzo ciężko jest mi teraz powiedzieć co bym wówczas zrobiła.

PW: Czy jest ktoś szczególny z zawodniczek/zawodników rywalizujących w Pucharze Świata oprócz Justyny Kowalczyk komu mocno kibicujesz? Może jest Twoim wzorem?

KT: Poza Justyną Kowalczyk kibicuje Theresie Johaug. Można nawet powiedzieć, ze to właśnie ona jest moim wzorem, gdyż jest to taka normalna, niewielka kobieta odznaczająca się figurą na trasie.

PW: Zdradź czytelnikom, czym zajmujesz się poza biegami narciarskimi? Co wypełnia Twój wolny czas?

KT: Wprawdzie u nas w szkole tego wolnego czasu to nie mam zbyt wiele, gdyż od poniedziałku do piątku mój czas zajmują treningi, szkoła i nauka, dopiero na weekend mam trochę więcej czasu dla siebie. Ogólnie to interesuję się siatkówką, chodź teraz nie mam warunków do tego aby grać, ale zawszy gdy jadę do domu to staram się wyjść i pograć trochę.

PW: Masz już jakieś szczególne postanowienie dotyczące nadchodzącego sezonu? Także sezonu przygotowawczego.

KT: Nastawiłam się na jeszcze cięższą pracę niż dotychczas, gdyż to jest nieuniknione, ponieważ przechodzimy do wyższej kategorii. Mimo to postaram się nadal jak najbardziej przykładać do treningów i solidnie trenować.

PW: Jestem ciekaw, czy już rozważałaś decyzję swojej przyszłości związanej ze sportem, czy jesteś ukierunkowana na karierę seniorską?

KT: Wszystko zależy od tego jak będę biegać w najbliższym sezonie. Na pewno nie zrezygnuje tak łatwo z nart mimo tego, że czasem mam takie chwile że chciałabym to wszystko rzucić. Zależy to również od tego jaki wybiorę kierunek studiów, ale to na szczęście jeszcze odległa przyszłość...

PW: Jeśli można wiedzieć, jakie jest największe marzenie Twojej przygody z biegami narciarskimi?

KT: Chciałabym, na jakiejś wielkiej imprezie usłyszeć grającego dla mnie Mazurka Dąbrowskiego.

Rozmawiał: Piotr Walkowiak

Komentarzy: 3

2013-04-13 20:17

Czytaj więcej

Polscy trenerzy biegów narciarskich za granicą: Ryszard Łabaj medalista Mistrzostw Świata Juniorów z Istebnej (1992)

Ryszard Łabaj urodzony 17.01.1973, wielokrotny medalista Mistrzostw Polski, zwycięzca Biegu Piastów. W 1992 zdobył brązowy medal Mistrzostw Świata Juniorów w Vuokatti na 10 km,stylem klasycznym. Obecnie mieszka w niemieckim Berchtesgaden i zajmuje się szkoleniem młodzieży w biegach narciarskich i biathlonie. Czterech jego  wychowanków zajmuje miejsca w kadrach narodowych od najmłodszej kategorii D do B, a jeden z nich reprezentuje Niemcy na EYOWF 2013 w rumuńskim Brasov.


Angelika Leśnik-Barglik: Opisz nam proszę jak Ci się pracuje jako trener w Berthesgaden czy duża róznica jest w podejsciu do trenowania dzieci ,ich rodziców i Niemieckiej Federacji Sortu, od naszych polskich metod szkolenowych???.
Ryszard Łabaj; Jezeli są wyniki -pracuje się dobrze, (a że są) to nie moge narzekać.Co do różnic to chyba są i to duze.Przede wszystkim dzieci i mlodzież do 15 lat utrzymują tylko i wyłącznie rodzice,a więc -narty, buty, kije,wyjazdy na zawody(pobyt),i pobyt Trenerów.Jezeli zawodnik jest dobry otrzymuje ze Związku (ale nie DSV, tylko taki jak związek okręgowy) ubrania,ewentualnie jedno zgrupowanie letnie.Natomiast wszystko się zmienia po 15 roku życia,można się dostać do grup szkoleniowych- D/C,C,B,A,A1. Jezeli to wszystko się uda wtedy można poszukać sobie etatu np.wojsko,policja,slużba graniczna,urząd celny (oczywiście trzeba jeszcze przejść egzamin).


Został ktoś przyjęty oddelegowywuje się go do uprawiania sportu wyczynowego,na tak długi okres ,jak długo będzie sie utrzymywał w grupach szkoleniowych.Jezeli natomiast coś w sporcie się nie uda ma możliwosc pracy w danym zawodzie lub przekwalifikowanie (oznacza to że może podjąć naukę i przez trzy lata będzie miał wynagrodzenie,-oczywiście nie całe.) Dla najlepszych natomiast to jest Grupa Szkoleniowa A1-gdzie zawodnik otrzymuje stypedium ,samochód itd.Wiec chyba różnice duże?


ALB:. To bardzo duże wyróżnienie dla Ciebie ze zostałeś doceniony za granicami naszego kraju, jak wiemy Niemcy słyną z tego iż lubią zatrudniać swoich rodaków i byłych zawodników??? Jak Ci się udało zdobyć ich zaufanie???.
RŁ;
Pierwszy rok był cieżki,jako Trener musisz wytłumaczyc wszystko, dzieciom i młodzieży ,oczywiście rodzicom także,oni też wszystko chcą wiedzieć (na co wydają pieniądze),ale po zimie ,kiedy wyniki były ,wszyscy byli zadowoleni.I tak zostało to do dzisiaj, to moja 11 zima ,i czterech zawodnikow w grupach szkoleniowych w biathlonie;.
D/C-Tehresa Jost
C-Mathias Dorfer
C-Niklas Homberg
B- Michael Wileitner

ALB.
Wiemy ze składałeś CV do Polskiego Związku Biathlonu na trenera wraz z Kathi Wilhelm, czy wiesz dlaczego odrzucili wasze CV??
RŁ. Tak to prawda złożyłem,ale nie otrzymałem odpowiedzi,do dziś.(może to i lepiej ,patrząc jak udane Mistrzostwa Świata w biathlonie z polskimi trenerami)

ALB; Czy myślisz ze zawodnicy kadry narodowej w Polsce powinni mieć mozliwość doboru trenera, a nie tylko powinien decydowac zarząd PZN???
RŁ; Myśle że trener z zawodnikiem, razem muszą sie dobrać.A PZN ma szkolić trenerów.
ALB:Jak oceniasz przygotowania naszej Kadry Olimpijskiej do Mistrzostw Świata, czy ukrywanie się i brak występów na Pucharowych zawodach, i kofrontacji z młodszą kadrą jest słusznym celem na zdobyćie wysokich wyników ??
RŁ:Nie mogę ocenic ich przygotowania ,bo od Tur de Ski nigdzie nie startowali w Pucharze Świata.Czy to jest słuszne przygotowanie, to juz niedługo zobaczymy.Labaj podium 1992

ALB; Trzy życzenia do złotej rybki, które podniosą poziom w biegach narciarskich.  
RŁ; Trzy życzenia:
Praca (zawodników)
Praca (trenerów)
Praca (PZN)
Wtedy będziemy mieli wyższy poziom biegów w Polsce. Dziekuje i pozdrawiam


                                Podium MŚ, od lewej R.Łabaj,Thomas Alsgaard,Mathias Fredriksson foto:archiwum zawodnika                                                                                                 

Rozmawiała Angelika Leśnik-Barglik

Komentarzy: 11

2013-02-22 07:31

Czytaj więcej

Patronujemy - Patronujemy - Patronujemy

Bieg piastów Bieg Podhalański Bieg Jaćwingów Bieg Hetmański 14  lutego 2016 bieg lotnikow

Partnerzy - Partnerzy - Partnerzy

Biegi Górskie Winter Szus Beskidski Cross Tylko igrzyska Biathlon karpacz DZN Projektujemy, zakładamy, aranżujemy i pielęgnujemy ogrody z największą starannością. Szklarska Poręba Jamrozowa Polana Biegówki Bielsko polskie nartorolki partner nordiclife Encyklopedia sportu

Prawa autorskie © skipol.pl

S

k

l

e

p