
Rozegrane wczoraj biegi na dystansie 50 kilometrów techniką dowolną w norweskim Oslo zakończyły się dominacją Norwegów oraz Szwedek. U mężczyzn w czołowj 8 znaleźni się sami Norwegowie, a w czołowej 12 było ich aż 10! U pań szwedzka dominacja nie była aż tak duża, jednak na podium znalazły się same reprezentantki Szwecji. Wygrała z ogromną przewagą Frida Karlsson (na zdjęciu), natomiast u mężczyzn triumfował były biathlonista Einar Hedegart, który o zwycięstwo musiał walczyć do ostatnich metrów. Polacy nie startowali, ponieważ na Kubalonce trwają mistrzosta Polski w biegach narciarskich.
MĘŻCZYŹNI
Jako pierwsi na trasę wyruszyli mężczyźni, którzy rozpoczęli bieg już o godzinie 10:00. Panie wystartowały 45 minut później co oznacza, że w tym samym czasie na trasie byli zarówno mężczyźni i kobiety. Ta nietyowa formuła rozgrywania biegu na dystansie 50 kilometrów została zastosowana dzisiaj w Pucharze Świata po raz pierwszy. U mężczyzn pod nieobecność Johannes Hoesflota Klaebo, który pauzuje bo groźnym upadku w ostatnim sprincie rozegranym w Drammen najlepszy okazał się Einar Hedegart, który o zwycięstwo musiał walczyć do ostatnich metrów. Norweg przebiegł dystans 50 kilometrów w czasie 1:51.38.2. Drugi na mecie Harald Oestberg Amundsen stracił do niego zaledwie 0.4 sekundy. Trzecie miejsce wywalczył Martin Loewstroem Nyenget ze stratą 1.1 sekundy. 0.4 sekundy więcej stracił do zwycięzcy kolejny z Norwegów Andreas Fjorden Ree, kolejne miejsce ze stratą 2.1 sekundy zajął Kasper Andersson Herland. Kolejny finiszował Simen Hegstad Krueger, który stracił do Hedegarta 3 sekundy, a 4.8 sekundy stracił kolejny z Norwegów Haavard Moseby. Następne miejsce zajął kolejny z reprezentangtów Norwegii, Iver Tildheim Andersen, a jego strata do Hedegarta wyniosła 16.8 sekundy. Prawie pół minuty później na mecie pojawił się pierwszy spoza Norwegii, Francuz Victor Lovera, a za nim uplasował się startujący ppod neutralną flagą Rosjanin Sawelij Korosteljew. Za Rosjaninem uplasowali się dwaj następni Norwegowie, Casper Kvam Grindhagen i Simon Hjelmeset Kirkeeide. W zawodach wystartowało 75 zawodników. Na starcie nie pojawili się Simone Dapra z Włoch oraz Brytyjczyk Andrew Young, natomiast biegu nie ukończyli Francuz Hugo Lapalus, Szwajcar Nicola Wigger i Słoweniec Miha Licef.
KOBIETY
W biegu kobiet nie było zaciętej rywalizacji o pierwsze miejsce, ponieważ Frida Karlsson dość szybko oderwała się od reszty stawki i wygrała bieg z czasem 2:07.48.2 z przewagą aż minuty i 48 sekund nad drugą Linn Svahn, która na finiszu o 0.4 sekundy pokonała swoją rodaczkę Jonne Sundling. Całe podium w zawodach pań było więc szwedzkie. Warto również dodać, że mimo ogromnej przewagi Karlsson w zawodach kobiet jej czas dałby dopiero 67 miejsce w zawodach mężczyzn. Najlepszą z Norweżek była Heidi Weng, której do podium zabrakło 1.2 sekundy. Tuż za nią uplasowała się jej rodaczka Karoline Groetting, a kolejne miejsca zajęły Amerykanka Jessie Diggins i kolejna z Norweżek Nora Sanness, która zmieściła się jeszcze ze stratą poniżej 2 minut do Karlsson, tracąc do Szwedki 1:59.5. Ósma na mecie Nadja Kaelin straciła już jednak do zwyciężczyni aż 3:03.9. Za Szwajcarką uplasowały się Niemka Pia Fink oraz Czeszka Katerina Janatova ze stratą 3:05.5. Tuż za czołową 10 uplasowała się Eva Ingebrigtsen z Norwegii oraz Łotyszka Patricija Eiduka, która w przeszłości trenowała z reprezentantkami Polski. Za Eiduką znalazła się utytułowana Kristin Austgulen Fosnaes, która zajęła 13 miejsce. W zawodach wystartowało 50 zawodniczek, wszystkie z nich ukończyły bieg.
Do zakończenia Pucharu Świata pozostały już tylko zawody w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie w amerykańskim Lake Placid gdzie zawody odbędą się w dniach 20-22 marca.
Źródło: fis-ski.com
Zdjęcie: italehti.fi
Maciej Sulowski



