
Czwartkowe sprinty rozgrywane techniką klasyczną w norweskim Drammen zakończyły się pierwszym w karierze zwycięstwem w zawodach Pucharu Świata Norwega Ansgara Evensena oran kolejnym zwycięstwem Szwedki Jonny Sundling. Zawody przyniosły nam wiele emocji i nieoczekiwanych wydarzeń, przez odwilż, a co za tym idzie trudne warunki na trasie nie trudno było u upadki, których niestety dzisiaj nie brakowało. Najbardziej niebezpieczny był wypadek absolutnego dominatora biegów narciarskich Johannesa Hoesflota Klaebo, który w półfinale zaliczył bardzo bolesny upadek uderzając głową o śnieg po tym gdy Amerykanin Ben Ogden najechał na przód nart rodaka Klaebo, Arona Aakre Rysstada, a następnie wpadł w Klaebo. W wypadku z udziałem całej trójki zajmocniej ucieripał Klaebo, który po kilkunastu sekundach wstał i w towarzystwie obłsugi zawodów zszedł z trasy, a następnie trafił do szpitala na badania. W zawodach startował jeden reprezentant Polski, a był nim Kamil Bury, który odpadł w eliminacjach zajmując 42 miejsce, jednak dzięki późniejszej dyskwalifikacji Evena Northuga Polak awansował z 42 na 41 miejsce.
MĘŻCZYŹNI
W zawodach mężczyzn zgromadzona publiczność liczyła z pewnością na kolejne zwycięstwo Johannesa Hoesflota Klaebo, który jednak po bardzo groźnym upadku w półfinale odpadł z dalszej rywalizacji i trafił do szpitala na badania, które określą, czy Klaebo będzie w stanie wziąć udział w sobotnim biegu na dystansie 50 kilometrów w Oslo. Pod nieobecność Klaebo w finale, głównym faworytem do zwycięstwa wydawał się Jules Chappaz. Stało się jednak inaczej, a zwycięstwo odniósł nieoczekiwanie bo po raz pierwszy w karierze, Norweg Ansgar Evensen, który zwyciężył z przewagą 0.31 sekundy nad drugim Jirim Tuzem z Czech. Dla 21-latka również jest to ogromny sukces. Tuz po raz pierwszy w karierze stanął na podium w zawodach Pucharu Świata, jednak największą sensacją było trzecie miejsce rówieśnika Tuza, czyli Kristiana Kolleruda, zawodnika z Drammen, który dzisiaj zadebiutował w Pucharze Świata. Kollerud, który po zakończeniu biegu rundę honorwą pokonał z lokalną flagą w dłoni pozdrawiając licznie zgromadzoną w Drammen publiczność, stracił do zwycięzcy 0.35 sekundy. 0.8 sekundy więcej stracił o wiele bardziej utytułowany rodak Kolleruda i Evensena, Harald Oestberg Amundsen. Za nim uplasował się Jules Chappaz ze stratą 0.86 sekundy do zwycięzcy. Francuz zaatakował zbyt późno, żeby powalczyć o wyższe miejsce. Po upadku na ostatniej pozycji finał zakończył Szwed Anton Grahn, który stracił aż 49.41 sekundy do zwycięzcy. Johannes Hoesflot Klaebo i Ben Ogden, którzy nie ukończyli swojego biegu półfinałowego zostali ostatecznie sklasyfikowani odpowiednio na 11 i 12 pozycji. Jedyny z uczestników kraksy, który ukończył bieg półfinałowy, Aron Aakre Rysstad zajął ostatecznie 8 miejsce, a w swoim biegu półfinałowym zajął 4 pozycję, czyl ostatnią z zawodników, którzy ukończyli ten półfinał. Ostatni występ w Pucharze Świata zaliczył dzisiaj kończący karierę w młodym wieku (27 lat) Czech Ondrej Cerny, który zajął 22 miejsce. Jedyny reprezentant Polski w dzisiejszych zawodach, Kamil Bury odpadł w kwalifikacjach zajmując 42 miejsce ze stratą 8.06 sekundy do zwycięzcy kwalifikacji, czyli Johannesa Hoesflota Klaebo, któy już po kwalifikacjach zapewnił sobie triumf w końcowej klasyfikacji sprintu, dzięki dopiero 52 miejscu swego rodaka Larsa Heggena, który stracił do Klaebo 8.59 sekundy. Zarówno Polak i Norweg awansowali jednak później o jedną pozycję, dzięki dyskwalifikacji w ćwierćfinale Evena Northuga z Norwegii. W biegu eliminacyjnym nie wystartował natomiast reprezentant Finlandii Eero Rantala. Sklasyfikowano 77 zawodników.
KOBIETY
W zawodach kobiet nie było aż tak wielu niespodzianek. Zwyciężyła po raz kolejny Jonna Sundling, która triumfowała ostatnio w sprincie rozgrywanym w fińskim Lahti. Szwedka na finiszu okazała się lepsza o 0.77 sekundy od reprezentantki gospodarzy Kristine Stavaas Skistad, która tradycyjnie w takiej sytuacji nie była zadowolona ze swojego wyniku. Skład podium ze stratą 1.59 sekundy uzupełniła 30-letnia Szwajcarka Nadine Faehndrich, która po zakończeniu sezonu przejdzie na sportową emeryturę. Kolejne miejsca w finale zajęły Szwedka Johanna Hagstroem, która straciła do Sundling 3.05 sekundy. 4.01 sekundy straciła Niemka Laura Gimmler, a na ostatnim miejscu w finale uplasowała się ze stratą 5.53 Norweżka z tzw. grupy krajowej, Ane Appelkvist Stenseth. Liderka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Jessie Diggins zajęła dzisiaj 10 miejsce, natomiast liderka klasyfikacji sprinterskiej Maja Dahlqvist uplasowała się na 11 miejscu. Zdyskwalifikowana w ćwierćfinale została Włoszka Nicole Monsorno. Sklasyfikowano 59 zawodniczek.
Następne zawody Pucharu Świata odbędą się w sobotę w Oslo. W stolicy Norwegii odbędą się biegi na dystansie 50 kilometrów rozgrywane techniką dowolną. Będą to wyjątkowe biegi, ponieważ Panie i Panowie będą biegli na trasie w tym samym czasie. Mężczyźni wystartują o godzinie 10:00, natomiast kobiety przystąpią do rywalizacji 45 minut później.
Źródło i zdjęcie: fis-ski.com
Maciej Sulowski



