
Pierwsze konkurencje mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym rozgrywanych w norweskim Trondheim już za nami. Pierwszą konkurencją medalową były sprinty stylem dowolnym. Złoty medal wśród mężczyzn wywalczył Johannes Klaebo z Norwegii, natomiast wśród kobiet najlepsza była Jonna Sundling ze Szwecji. W ćwierćfinałach zabrakło niestety naszych reprezentantów. Najlepszym z Polaków był Maciej Staręga, który zajął pechowe 31 miejsce, natomiast najlepszą polską biegaczką była dzisiaj Monika Skinder, która zajęła 38 miejsce.
KWALIFIKACJE
W biegach kwalifikacyjnych najlepsi okazali się Johannes Klaebo i Jonna Sundling. U panów za Klaebo uplasowali się Szwed Edvin Anger i Szwajcar Valerio Grond. Maciej Staręga zajął pechowe 31 miejsce przegrywając udział w ćwerićfinale z Ondrejem Cernym z Czech o zaledwie 0.4 sekundy. Dominik Bury zajął 49 miejsce, a Kamil Bury był 53, a Pior Jarecki 64. 182 zawodników, którzy ukończyli kwalifikacje.
U pań za Sundling uplasowały się Nadine Faehndrich ze Szwajcarii i Kristine Stavaas Skistad z Norwegii. Warto wspomniec również o szóstym miejscu Giny del Rio z Andory. Monika Skinder zajęła 38 miejsce, Izabela Marcisz była 49, a Aleksandra Kołodziej 62. Kwalifikacje kobiet ukończyło 121 zawodniczek.
W finałowych biegach emocji nie brakowało. Pojawiły się upadki. Zwłaszcza ostatni bieg ćwierćfinałowy mężczyzn był interesujący pod tym względem, gdy z rywalziacji odpadli Janik Riebli, który przewracając się spowodował również problemy Jana Stoelbena z Niemiec, a omijać wypadek rywali musiał również Norweg Haavard Solaas Taugboel.Warto zaznaczyć, że nikt z tej trójki nie awansował do półfinału, mimo, że Niemiec i Szwajcar tuż przed upadkiem znajdowali się na pierwszych dwóch miejscach. Awans wywalczyli natomiast dzięki temu Jules Chappaz z Francji i Michal Novak z Czech, którzy później awansowali aż do finału. W finale znaleźni się również Johannes Hoesflot Klaebo, Federico Pellegrino i Lauri Vuorinen. To właśnie ta trójka zdobyła dzisiaj medale. Klaebo zwyciężył, jednak mocno naciskał go Pellegrino, który stracił do Klaebo 0.67 sekundy. Vuorinen wywalczył brąz tracąc jednak aż 4.79 sekundy do Klaebo, a pokonany został wspomniany Jules Chappaz, za któym przybiegł Michal Novak. Z dużą stratą na metę przybiegł Lucas Chanavat, który opadł z sił w finałowym biegu.
W sprintach pań z triumfu cieszyła się Szwedka, a konkretnie Jonna Sundling, która nie dała szans rywalkom. Srebrny medal wywalczyła Kristine Stavaas Skistad z Norwegii, która bardzo zmęczona minęła linię mety ze stratą 2.13 sekund do Sundling. Brązowy medal wywalczyła Nadine Faehndrich ze stratą 2.84 sekundy. Kolejne miejsce zajęły Maja Dahlqwist, Julia Kern i z olbrzymią stratą Lotta Udnes Weng, która podobnie jak Chanavat u mężczyzn nie wytrzymała kondycyjnie finałowego biegu.
Kolejne starty biegaczy i biegaczek na mistrzostwach w Trondheim odbędą się 1 i 2 marca. Odbędzie się wtedy skiathlon na 20 kilometrów. Męźczyźni startować będą 1 marca, a kolejnego dnia rywalizować będą kobiety.
Na zakończenie warto również wspomnieć o wczorajszych biegach eliminacyjnych dla zawodników "egzotycznych". Czołowa "10" tych biegów uzyskała prawo startu w biegach na dystansie 10 kilometrów technika klasyczną, które odbędą się 4 marca. Eliminacyjne biegi kboiet i mężczxn odbyły się na dystansie 7,5 kilometra. U kobiet zwycięstwo odniosła Lingshuan Cheng z Chin z czasem 22:44.2. Druga była ze stratą prawie minuty jej rodaczka, Honglian Meng, a czołową trójkę uzupełniła Dinigeer Yilimaujang, ze stratą 56.7 sekundy do zwyciężczyni, która również reprezentuje tzw. Państwo środka. Zawody ukończyło 59 zawodniczek.
U panów dwa pierwsze misjca zajęli Chińczycy. Triumfował Wuerkaixi Kuerbanijiang z czasem 20;32.2, a drugi był Rongsheng Liu ze stratą 18.6 sekundy. Czołową trójkę zamknął Micha Buechel z Liechtensteinu ze stratą 42.6 sekundy. Zawody ukończyło 82 zawodników.
Źródło: fis-ski.com
Zdjęcie; PZN
Maciej Sulowski



