haratyk

Dla Stanów Zjednoczonych dzisiaj, a dla nas wczoraj rozegrane zostały biegi łączone na dystansach 10 oraz 20 kilometrów w kategorii juniorskiej, dla zawodnikówi zawodniczek urodzonych w latach 1997-2001. Biegi padły łupem Norweżki i Rosjanina. Najlepszym z reprezentantów Polski był Mateusz Haratyk, zawiodły panie: Klaudia Kołodziej i Agata Warło. 

 

W biegu kobiet na 10 kilometrów przy zmianie nart w połowie dystansu najlepsza okazała się zawodniczka z Kraju Wikingów, Marte Maehlu Johansen, jednak różnice na podium nie były duże. Druga - Ebba Andersn ze Szwecji - straciła jedynie 6,6 sekundy, a trzeciej, Amerykanka Katharinie Ogden, zabrakło do zwyciężczyni 10,4 sekundy. 

 

Polki niestety zupełnie nie liczyły się w stawce, zajmując miejsca na samym jej końcu. W gronie 44 zawodniczek, które ukończyły bieg, Klaudia Kołodziej znalazło się na 42. lokacie ze stratą 5:30.5, a na przedostatniej pozycji uplasowała się Agata Warło (+5:51.5).

 

WYNIKI PAŃ

 

Wśród panów złoty medal wywalczył Rosjanin, Vladislav Vechkanov, ale przewaga była jeszcze mniejsza niż u płci pięknej. Trium o włos przegrało dwóch Norwegów - drugi Thomas Helland Larsen, któremu zabrakło do najlepszego 1,9 sekundy, oraz Harald Oestbe Amundsen ze stratą 2,2 sekundy. 

 

Jedynym biało-czerwonym startującym w skiathlonie na 20 kilometrach był Mateusz Haratyk. Polak przybiegł na metę jako 27., ponad 3 minuty po Rosjaninie (dokładnie + 3:16.6). 

 

Warto zaznaczyć, że w stawce pojawili się przedstawiciele tak egzotycnych biegowo krajów, jak Argentyńczycy (zajęli ostatnie miejsca) czy Brazylijczyk, który nie ukończył trasy. 

 

WYNIKI PANÓW 

 

4 lutego w tej samej konkurencji, tyle że na dłuższych trasach (odpowiednio 15 oraz 30 kilometrów) wystartują młodzieżowcy U-23.Wśród nich będzie troje Polaków: Urszula Łętocha, Dominik Bury i Kamil Bury.

 

KaEn