uphill zieleniec

W sobotę w Dusznikach Zdroju odbył się mocno obsadzony Barnet Uphill. Na starcie ogółem pojawiło się ponad 70 uczestników. W tym kadra kombinatorów.

 

Nie bez problemów z pogodą (ok. 16 stopni Celsjusza na dole i mgła na górze) i z drobnymi niedociągnięciami organizacyjnymi. Ale do mety. Tak w skrócie zrelacjonował Barnet Uphill w Dusznikach Zdroju jego uczestnik, członek naszego Skipol.pl Teamu Robert Sadowski. On, a także Hubert Paszkowski i Dominik Skomorowski dzielnie wspinali się w Górach Orlickich.

 

- Puścili nas niestety z zawodowcami, a nie osobno tak jak czytałem w regulaminie. Ale ogółem organizacja stała na dobrym poziomie, zresztą to dobrze, że takie zawody są i że jest w nich coraz więcej osób. Jeśli chodzi o formę, to będzie lepiej. Ostatnie kilometry pchałem, zwycięzca w klasyku przepchał chyba cały dystans - relacjonuje nam Sadowski. Jak mówi, na górze pojawiły się problemy z pogodą. - Ostatnie trzy-cztery kilometry były najtrudniejsze ze względu na mokrą nawierzchnię. Spadł deszcz. Łyżwiarze mieli duże problemy, było bardzo ślisko - opowiada nasz teamowy kolega.

 

GALERIA FOTO

 

Bardzo dobrze obsadzoną rywalizację łyżwą wygrali nasz najlepszy kombinator norweski Adam Cieślar i czeska biathlonistka Klara Moravcova. Klasyk zdominowali Piotr Skowron i Katarzyna Witek. Poniżej prezentujemy pierwsze trójki wszystkich klasyfikacji, zdejmujemy kapelusze przed kombinatorami. Jest forma, tak trzymać!

 

M FT:

1. Adam Cieślar, 2. Paweł Słowiok, 3. Radek Stetr

 

K FT:

1. Klara Moravcova, 2. Anna Bezulska, 3. Aleksandra Nakas

 

M CT:

1. Piotr Skowron, 2. Jacek Mederski, 3. Łukasz Bronowicki

 

K CT:

1. Katarzyna Witek, 2. Natalia Grzebisz, 3. Agnieszka Wanżewicz-Uznańska

 

WYNIKI KLASYK MEN              

WYNIKI SKATE MEN            

WYNIKI KOBIETY

PEŁNE WYNIKI TUTAJ 

Uwaga na błąd, na który daliśmy się nabrać - 2. miejsce zajął nie Mateusz Wantulok, ale Paweł Słowiok.

 

Jutro w Górach Orlickich bieg dystansowy. Na jego starcie też pojawią się nasi teamowicze.

 

MCh