bbl

Pierwszy historyczny nartorolkowy Bieg Lotników odbył się wczoraj na trasie Brelików - Łodyna koło Ustrzyk Dolnych. Historyczny, nie tylko dlatego, ze pierwszy, jest to pierwszy z dużych biegów narciarskich rozgrywanych w Polsce, który zdecydował się na letnią, nartorolkową edycję. Czyli szlak został przetarty w Ustrzykach, czekamy na kolejnych pasjonatów nartorolkowania.

 

I Nartorolkowy Bieg Lotników odbył się wczoraj (niedziela 18 październik) na trasie wiodącej z Brelikowa do Łodyny koło Ustrzyk Dolnych. Start zawodów miał miejsce w tej pierwszej miejscowości, zawodnicy pokonywali ponad 10 kilometrów do nawrotu w Łodynie (150 metrów przed metą), po czym wracali na kolejne 5 kilomterów. Po drugim już nawrocie ostatnia piątka i upragniona meta. Trasa, co ważne, była bezpieczna, było parę wymagających podbiegów, jednak zjazdy były do pokonania nawet dla największych gamoni zjazdowych (myślę tutaj o sobie :) ) Start interwałowy co 30 sekund zupełnie zmienia sposób biegu na trasie, nie ma jednej mocnej grupy, która nadaje tempo i wzajemnie się kontroluje, w biegu ze startu interwałowego każdy musi iść na maxa chcąc liczyś się na mecie. Są od tej reguły oczywiście wyjątki, jednak do tego wrócę.

 

Wprawdzie sam początek zawodów nie wyglądał optymistycznie, lekka mżawka i zimno ( 3 stopnie) jednak później lepiej było dosłownie z minuty na minutę. Nawet pod koniec przyświeciło słoneczko.

 

Wróćmy jednak na trasę biegu głównego, czyli 20 kilometrów klasykiem. W biegu mężczyzn praktycznie cała polska czołówka amatorów, z zawodników dwa wielkie nazwiska Paweł Klisz i Bogusław Gracz. ten pierwszy wieloletni kadrowicz, olimpijczyk, multimedalista MP w biegach narciarskich, drugi to Bogusław Gracz, ostatnio medalista Mistrzostw Świata Mastersów, jednak ciągle z aktywną licencją PZN-owską.

Przed biegiem stawiano na Klisza, zastanawiano się jak pobiegnie Gracz. I tutaj wracamy, do wspomnianego wyżej wyjątku, który znalazł zastosowanie w praktyce. Dodam, że ten sposób był (częściej) i jest (rzadziej) stosowany od czasów rozgrywania biegów interwałowych. Jaki to sposób, prosty, jeden zawodnik poczekał na drugiego, licząc się ze stratą w tym przypadku wynosząco pół minuty, licząc jednak, że dzięki współpracy pobiegną szybciej niż reszta rywali samotnie walcząca z trasą. I to się sprawdziło!! Ireneusz Rabski z skipol.pl TEAMU zaryzykował i poczekał na startującego pół minuty za nim Wojciecha Wojtyłę (MKS Istebna) i panowie resztę dystansu pokonali razem. Z jakim rezultatem? Wojtyła wygrał, Irek Rabski (obaj na zdjęciu głównym, od lewej) zajął drugie miejsce, podium uzupełnił Paweł Klisz.

Kolejne miejsca zajęli:

4. Bogusław Gracz - LKS Witów Ski Mszana Górna

5. Robert Faron - skipol.pl TEAM

6. Józef Wojtyła - skipol.pl TEAM/LKS Pogórze

7. Marek Cygan - skipol.pl TEAM/SALOS Łódź

8. Robert Gleń - Podkarpacie Jedlicze

9. Jacek Staroń - KrossSki Remsport

10. Marek Tokarczyk - MT Sport

Jedenaste miejsce zajął zwycięzca biegu rozgrywanego dzień wcześniej w Frysztaku (RolkoWisłok 2020) Mateusz Mandziuk z Tomaszowa Lubelskiego.

W biegu głównym sklasyfikowano 34 zawodników.

 

W biegu na tym samym dystansie rywalizowały oczywiście także Panie. Tutaj konkurencją samą dla siebie byłą Jadwiga Grynkiewicz z MT Sport, która wyprzedziła drugą na mecie Ewę Armatę (GOSiR Frysztak) i Andżelikę Szyszkę z MKS Halicz Ustrzyki Dolne. Bieg ukońćzyło 12 pań. Gratulujemy.

 

Jeszcze muszę wspomnieć, że za pomiar czasu odpowiadał nie kto inny jak znany trener narciarski Waldemar Kołcun z klubu Grupa Oscar Tomaszów Lubelski, wychowawca i trener naszej v-ce mistrzyni świata juniorek w sprincie Moniki Skinder.

 

>> WYNIKI BIEGU LOTNIKÓW<< ze strony bieglotnikow.pl

>> FOTO << bieglotnikow.pl

 

Co dalej? Zaraz na mecie medale, i musze powiedzieć, że ładniejszych dawno, jeżeli w ogóle,  nie widziałem, zresztą zobaczcie sami:

 

bbl

Medal I Nartorolkowego Biegu Lotników

 

Potem, co już jest w Biegu Lotników (tym zimowym) tradycją super jedzonko, jak mówiono w namiocie cateringowym  "na bank domowe" i faktycznie chyba takie było.

Dekoracje i nagrody zobaczycie na galeriach foto, nie będę więc zanudzał szczegółami, tym bardziej, że musiałem się ewakuować praktycznie pół godziny po dotarciu do mety.

 

I teraz, tradycyjnie, trochę prywaty. Nartorolkowy Bieg Lotników, oczywiście jeżeli tylko organizatorzy (Marek Konopka) będą zainteresowani, wchodzi w przyszłym sezonie do letniego kalendarza Pucharu Polski Amatorów (PPA). Łącząc to wydarzenie z RolkoWisłokiem mamy podkarpacki weekend w PPA na nartorolkach.

 

Gratulujemy Markowi Konopce super imprezy i do zobaczenia w przyszłym roku.

 

Kuba Cieślar

(dobiegłem do mety)

 

wyniki i foto: bieglotnikow.pl

 

p.s wiem, że ostatnio wyniki na skipolu ukazują się z opóźnienieniem, spróbujemy poprawić to przed sezonem zimowym. Poza tym, nie zawsze jest "wena". Wprawdzie Marek Konopka, z którym rozmawiałęm tworząc ten tekst poradził mi jeden sposób, jednak Marku - nie pomogło!

p.s II, trzeba także zastanowić się nad większymi koszulkami startowym, znam takich co się nie mieścili ;)