riiber_magnus_fischer_sports_gmbh

Marka Fischer produkujuąca narty, buty i wiązania narciarskie z roku na rok ukierunkowuje swoją działalność na rozwój w postaci pozyskiwania kolejnych zawodników, którzy będą startowali z logo Fischera na swoim sprzęcie. tym razem na narty, buty i wiązania Fischera zdecydował się kombinator norweski Jarl Magnus Riiber. 

 

Decyzja Norwega ma być podyktowana między innymi słabszymi wynikami w minionym, olimpijskim sezonie, w porównaniu do zimy z mistrzostwami świata w Lahti. – Ostatni sezon nie poszedł zgodnie z planem. Dwa czwarte miejsca na igrzyskach olimpijskich i brak indywidualnego zwycięstwa w PŚ nie spełniają moich oczekiwań – przyznał  20-latek, który dużo wymaga nie tylko od siebie, ale i od sprzętu, na którym startuje. – Zawsze staram się przekraczać granice i to nie tylko w aspektach dotyczących mnie samego, ale i sprzętu. Doświadczenie Fischera i oferta przygotowana dla mnie sprawiają, że jestem przekonany, iż mogę poczynić postępy w dziedzinie technologicznej. Jeśli będę także wytrwale pracował, będę miał szansę na lepsze wyniki – dodał wychowanek klubu z Oslo.

 

Kolejna zima to nowe cele, przede wszystkim MŚ w austriackim Seefeld. – Byłem dwukrotnie czwrty w konkursach indywidualnych na igrzyskach olimpijskich i drugi w zmaganiach drużynowych. Chcę to zmienić nadchodzącej zimy – stwierdził zwycięzca zawodów w rodzinnym Oslo w 2016 roku, który marzy o swoim pierwszym medalu światowego czempionatu, najlepiej złotym, jeśli będzie to możliwe. Teraz może w pełni przygotowywać się do imprezy sezonu, ponieważ kontuzja barku już mu nie utrudnia treningu.  

 

Jarl Magnus Riiber uplasował się na podium w sześciu z ośmiu ostatnich pucharowych konkursów minionego sezonu. Chce kontynuować tę dobrą passę z nowym sprzętem oraz w końcu ponownie trafić na szczyt podium. – Cieszę się, że mogę być członkiem rodziny Fischera. Daje mi to poczucie, że mogę budować swoją formę, korzystając z doświadczenia zespołu – zakończył 20-latek.

 

materiały partnera

fot. Fischer Sports GmbH