nartorolki

- Doskonałe wiadomości dla nartorolkarzy – anonsuje wiadomości z Warny Martins Niklass, członek podkomisji FIS ds. nartorolek. Od najbliższego lata za zawody na kołach przyznawane będą FIS punkty.

 

Kongresy Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) zawsze przynoszą środowisku kilka ciekawych zmian i informacji. Tak stało się i tym razem, gdy delegaci krajowi i członkowie różnych komisji spotkali się w bułgarskiej Warnie.

 

W ostatni weekend członkowie FIS zaakceptowali propozycję podkomisji ds. nartorolek w sprawie wprowadzenia systemu zdobywania FIS punktów do międzynarodowych zawodów na kołach. Jej członek Martins Niklass na łamach branżowej grupy w jednym z serwisów społecznościowych odsłania kilka szczegółów. Łotysz wyjaśnia, że w związku z rewolucją w dwóch artykułach zasad FIS dla biegów narciarskich zajdą ważne zmiany:

 

5.3.2.3 Tabela minimalnych tzw. "race penalties" potrzebnych przy obliczniu FIS Punktów:

- FIS ROL PŚ/MŚ - 15

- FIS ROL PŚ juniorski/MŚJ - 35

- FIS ROL inne zawody - 50

- FIS ROL inne zawody juniorskie - 60

 

Oprócz tego w regulaminie pojawi się też nowy artykuł 2.1.6, który mówi, iż w sprintach nartorolkowych pod rozwagę przy przeliczaniu FIS Punktów zostaną wzięte biegi rozgrywane na trasach tylko przekraczających osiemset metrów długości.

 

Niklass poinformował też, że pierwszymi zawodami w historii, za które przyznane zostaną FIS punkty, będzie szwedzka impreza Stockholm Challenge, którą zaplanowano na 27 czerwca. - Wierzę, że szansa zdobywania punktów latem będzie stymulująca dla naszej specjalności i pojawią się na listach startowych nowi reprezentanci – przyznał.

 

Informacja o włączeniu zawodów nartorolkowych to dobry krok w kierunku rozwoju tej specjalności. FIS od lat ma problem z zawodami na kołach, w których startuje regularnie raptem kilka państw desygnując zawodników zupełnie anonimowych w świecie biegów narciarskich. Startujący w zimowych Pucharach Świata nie są zainteresowani rywalizacją na asfalcie, ponieważ bieg na rolkach nie tylko różni się nieco od biegu na narcie, ale też jest szybszy i bardziej niebezpieczny. Poza tym zawody odbywają się w momencie, który narciarze mają zazwyczaj zarezerwowany na cięższy trening i rzadko składa się, że plany te pokrywają się z udziałem w wyścigach.

 

W trosce o rozwój nartorolkarstwa od tego sezonu niektóre etapy letniego PŚ mają zostać rozegrane na wolnych kołach. Coraz częściej też zamiast łyżwą ściganie odbywa się techniką klasyczną, a także pod górę, jako tzw. „uphill”. Te wszystkie zabiegi nie są jednak tak ważne jak decyzja, którą podjęła w miniony weekend FIS, o czym wie jej pracownik Özkan Koyuncu:

 

- To wielka szansa na rozwój wydarzeń nartorolkowych i większe zainteresowanie nimi zawodników znanych z zimowej rywalizacji. Mam nadzieję, że przyciągnie to na letnie zawody biegaczy narciarskich – skomentował działacz wpis Niklassa gratulując podkomisji skuteczności w przekonywaniu FIS do swoich racji. Czy będzie można gratulować jej także po zakończeniu nadchodzącego sezonu? Jeśli wystartuje więcej zawodników niż w latach ubiegłych, tak.

 

MCh