Cieslar_Adam_WCLillehammer2016_fot_Flawia_Krawczyk_FIS

Eric Frenzel sprawia, że rywale mogą bić się o wszystkie miejsca poza pierwszym. Dziś Niemiec odniósł 33. zwycięstwo w całej karierze, a w czołowej piątce ponownie znalazło się czterech reprezentantów zza naszej zachodniej granicy. Niestety, forma Polaków wciąż jest daleka od tego, czego byśmy oczekiwali – z Lillehammer wyjadą bez punktowego dorobku.

 

 

Po serii skoków wyglądało na to, że na trasie biegu znów stoczy się widowiskowa walka o zwycięstwo, bowiem wielu kombinatorów lądowało bardzo daleko, stąd nie dzieliło ich wówczas wiele. Najdalej, bo 139 metrów, poszybował Eric Frenzel, ale mimo to na półmetku plasował się na 2. miejscu, za Japończykiem Takehiro Watanabe, który wprawdzie skoczył metr bliżej, ale w gorszych warunkach. Wirtualne podium uzupełniał Bjoern Kircheisen po skoku na 138,5 metra. Najlepszych zawodników dzieliło jednak jedynie 7 sekund.

 

Dużo słabszą skokową formę w porównaniu do kolegów zaprezentował Johannes Rydzek. Niemiec skoczył 133 metry. Dalej od niego lądowali m.in. 4. Akito Watabe, 5. Joergen Graabak czy 6. Wilhelm Denifl.

 

Bardzo słabo po raz kolejny wypadł Mikko Kokslien, ale tym razem nie samotnie, bowiem w jego ślady poszedł na przykład Magnus Moan. Obaj Norwegowie poszybowali 115,5 metra i zajmowali 52. lokatę.

 

Z dobrej strony na skoczni, podobnie jak wczoraj, zaprezentował się Szczepan Kupczak, który osiągnął 134 metry, dzięki czemu zajął 9. lokatę. Do prowadzącego Watanabe przed biegiem traciił 39 sekund. Niestety, do występów pozostałych dwóch podopiecznych Wantuloka nie można użyć tych samych słów. Adam Cieślar uzyskał 115,5 metra i znalazł się na 49. miejscu ze stratą 2 minut i 51 sekund do prowadzącego, a jeszcze słabiej wypadł Paweł Słowiok, lądując na lokacie numer 51. po skoku na odległość 113,5 metra. Jego od najlepszych dzieliły już ponad 3 minuty.

 

WYNIKI SERII SKOKÓW

LISTA STARTOWA BIEGU

 

Niemal od razu po starcie biegu Niemcy zrównali się z Takehiro Watanabe, który po 800 metrach spadł na lokatę numer 4 wyprzedzony przez Frenzela, Kircheisena i swojego rodaka, Akito Watabe. Za jego plecami podążali Graabak i Denifl, czyhając tylko na błąd rywala, by móc go wyprzedzić. Po pierwszej pętli strata Watabe wynosiła niecałe 7 sekund. Szczepan Kupczak bronił wówczas 15. miejsca, plasując się na końcu dość licznej grupy zawodników. Biegnący z bolącą kostką Adam Cieślar był 45., a Paweł Słowiok 53.

 

Niestety, Szczepan Kupczak nie był w stanie utrzymać tempa rywali i po kolejnych kilkuset metrach spadł na 18. lokatę. Na czele oddalali się Kircheisen i Frenzel, stopniowo powiększając czasową przewagę nad rywalami. Straty odrabiał z kolei Rydzek, awansując na 7. pozycję i licząc na każdy dodatkowy punkt PŚ. Na wysokości 5 kilometrów najlepszy z podopiecznych Wantuloka kończył drugą dziesiątkę kombinatorów, jeszcze licząc się w walce o punkty PŚ. Spadek zaliczył Adam Cieślar (na 49. lokatę), a dwie pozycje niżej plasował się Słowiok.

 

Za Graabakiem próbował utrzymywać się Watabe, mając świadomość, że po piętach depczą mu kolejni dwaj Niemcy – Rydzek i Riessle (ale tracący jeszcze około pól minuty). Niestety, po trzech rundach nie było dobrych wiadomości dla Polaków – Szczepan Kupczak zameldował się dopiero jako 36 z 30 sekundami starty do punktowanego miejsca. Pozostali Polacy zamienili się miejscami – był Słowiok, a 49. Cieślar.

 

Tuż przed finiszem na czoło stawki wysunął się Frenzel, pozbawiając Kircheisena możliwości triumfu i wyprzedzając go na mecie o 10,8 sekundy. Trzecie miejsce ze stratą 23,4 sekundy zajął Joergen Graabak, a na czwarte rzutem na taśmę wbiegł Johannes Rydzek. Tym samym po raz drugi w pierwszej piątce znalazło się czterech naszych zachodnich sąsiadów. Duży awans, z 14. lokaty na 7., zaliczył Eero Hirvonen.

 

Ze względu na jakże konieczną w tym momencie przerwę na Eurosporcie finiszu Polaków nie zobaczyliśmy. Jak poinformował nas jednak Mateusz Wantulok, Adam Cieślar, który spisał się dziś najsłabiej, zajmując 50. pozycję, zmaga się z bólem kostki, stąd jego problemy w Norwegii. Szczepan Kupczak zajął 40. miejsce, Paweł Słowiok 46.

 

OFICJALNE WYNIKI

KLASYFIKACJA GENERALNA PŚ

 

Kolejne zawody za 2 tygodnie w Ramsau. Oby tam było lepiej niż w Norwegii.

 

KaEn

fot. Flawia Krawczyk / FIS