milano_cortina

Norweg Jens Luraas Oftebro zdobył drugi medal olimpijski w kombinacji norweskiej na igrzyskach olimpijskich rozgrywanych we Włoszech. Oftebro był głównym faworytem do złota, a dobry skok tylko umocnił go na pozycji faworyta do drugiego złotego medalu na tych igrzyskach. Srebro, tak jak na normalnej skoczni wywalczył Austriak Johannes Lamparter, natomiast brąz ponownie powędrował do Fina, ale tym razem nie do Eero Hirvonena, który zajął dzisiaj 5 miejsce, a do Ilkki Heroli dla którego jest to pierwszy medal igrzysk olimpijskich w karierze. Miłosz Krzempek zajął 33, a Kacper Jarząbek 35 miejsce. 

 

SKOKI

Po skokach rozegranych na dużej skoczni w Predazzo (hs 141) prowadził Ryota Yamamoto. Japończyk uzyskał 136,5 metra, a jego przewaga nad drugim Johannesem Lamparterem wynosiła 8 sekund. Trzeci po skokach był dość niespodziewanie Andreas Skoglund, który przed biegiem tracił do lidera 16 sekund. Dwie sekundy więcej tracił Thomas Retteneger, a niewielkie straty do lidera mieli również Jens Luraas Oftebro, Kristjan Ilves i Ilkka Herola, który tracił do Yamamoto przed biegiem 32 sekundy. Kolejne miejsca zajmowali Eero Hirvonen i Einar Luraas Oftebro, których strata do lidera wynosiła odpowiednio 43 i 44 sekundy. Czołową 10 zamykał Francuz Marco Heinis, który przed biegiem tracił do Yamamoto minutę i 5 sekund. Na skoczni dobrze zaprezentował się Miłosz Krzempek, który był 26 ze stratą 2 minut i 21 sekund po skoku na odległość 120 metrów. Dużo słabiej wypadł niestety drugi z naszych reprezentantów. Kacper Jarząbek skoczył zaledwie 102 metry i zajmował ostatnie 36 miejsce ze stratą aż 4 minut i 55 sekund do lidera. 

 

WYNIKI PO SKOKACH 

 

BIEG

Bieg przyniósł nam pewne zmiany w czołówce. Dość szybko ukształtowała się prowadząca grupka w składzie Jens Luraas Oftebro, Johannes Lamparter i Ilkka Herola. Finalnie na ostatnim kilometrze dystans między tymi zawodnikami zaczął się powiększać i stało się jasne, że po kolejny złoty medal sięgnie Jens Luraas Oftebro, srebro powędruje do Johannesa Lampartera, a brąz do Ilkki Heroli. Oftebro wygrał bieg na dystansie 10 kilometrów z czasem 24:45.0 co potwierdza, że warunki na trasie były dzisiaj dużo lepsze niż w pierwszej rywalizacji kombinatorów na tych igrzyskach, gdy mistrz olimpijski Oftebro pokonał taki sam dystans niemal w pół godziny. Drugi Johannes Lamparter stracił dzisiaj do Norwega 5.9 sekundy, a trzeci Ilkka Herola stracił do zwycięzcy 14.8 sekundy. Kolejne lokaty ze stratą już ponad 40 sekund do Oftebro zajęli Andreas Skoglund, Eero Hirvonen i Einar Luraas Oftebro, a ponad minutę stracili Kristajn Ilves i Stefan Rettenegger. Kolejną porażkę ponieśli Niemcy, którzy słabo spisali się na skoczni. Vinzenz Geiger i Johannes Rydzek zamknęli ostatecznie czołową 10 awansując tym samym o kilka lokat, a ich strata do mistrza olimpijskiego wyniosła ponad półtoej minuty. Prowadzący po skokach Ryota Yamamoto zajął dopiero 15 miejsce, a jego strata do zwycięzcy wyniosła aż 2:24.4. Miłosz Krzempek spadł na 33 miejsce tracąc do Oftebro 8:35.9. Polak wyprzedził o zaledwie pół sekundy Chińczyka Zihe Zhao oraz drugiego z naszych reprezentantów Kacpra Jarząbka, który stracił do zwycięzcy 9 minut i 12 sekund. Do biegu nie przystąpił 33 po skokach Ruubert Teder z Estonii. 

 

WYNIKI 

 

W czwartek zakończenie rywalizacji w kombinacji norweskiej na tegorocznych igrzyskach olimpijskich, czyli sprint drużynowy, w którym wezmą udział również nasi reprezentanci. Skoki rozpoczną się tak jak dzisiaj o 10:00, natomiast bieg zostanie rozegrany 15 minut później niż miało to miejsce dzisiaj, czyli o 14:00. Ciężko wskazać jednoznacznego faworyta do złotego medalu, ale wydaje się, że walka o złoto rozstrzygnie się między Norwegami, Finami i Austriakami. Groźni będą z pewnością także Niemcy oraz Japończycy, a na dobry wynik stać również z pewnością Amerykanów, Francuzów i Czechów oraz gospdoarzy igrzysk, czyli Włochów

 

Źródło i zdjęcie: fis-ski.com

 

Maciej Sulowski