
Kasper Moen Flatla i Marte Leinan Lund okazali się najlepsi w dzisiejszych zawodach Pucharu Kontynentalnego w norweskim Lillehammer rozgrywanych (tak samo jak wczoraj) metodą Gundersena. Joanna Kil zajęła dzisiaj 12 miejsce. Najlepszym z naszych panów był dzisiaj Andrzej Waliczek, który zajął 42 miejsce.
KOBIETY
W zawodach kobiet obsada była dzisiaj trochę słabsza. Ze skoku na skoczni normalnej w Lillehammer (hs 98) zrezygnowały Alexa Brabec, Hannah Christina Brobeck, a zdyskwalifikowana została Marion Droz Vincent. Po skokach prowadziła Austriaczka Claudia Purker, która skoczyła 93 metry co dało jej przewagę 37 sekund nad drugą Kathariną Gruber i trzecią Ronją Loh. Joanna Kil skoczyła 85 metrów co dało jej 19 miejsce ze stratą 2 minut i 5 sekund do liderki.
Bieg na dystansie 5 kilometrów przyniósł zmiany w czołówce. Zawody wygrała 8 po skokach, ale najszybsza na trasie Marte Leinan Lund z Norwegii. Czołowa zawodniczka Pucharu Świata wygrała z przewagą 4.2 sekundy nad drugą Emą Volavsek ze Słowenii, a skład czołowej trójki uzupełniła Claudia Purker z Austrii, która miała dopiero 17 czas biegu i do Lund straciła 19.7 sekundy. Kolejne miejsca zajęły Lena Brocard, Katharina Gruber i Daniela Dejori. Joanna Kil awansowała na 12 miejsce. Polka miała 9 czas biegu, a jej strata do zwyciężczyni wyniosła 2:04.2. Bieg ukończyło 30 zawodniczek, na starcie nie pojawiły się 6 po skokach Ida Marie Hagen, która wczoraj zwyciężyła w Lillehammer oraz młodsza siostra wczorajszej triumfatorki, czyli Mille Marie Hagen.
MĘŻCZYŹNI
W zawodach mężczyzn po skokach prowadził Kasper Moen Flatla, który skoczył 95,5 metra. Półtora metra dalej skoczył Włoch Iacopo Bortolas, który tracił przed biegiem do Norwega zaledwie 3 sekundy. 5 sekund tracił natomiast trzeci po skokach, Austriak Florian Kolb. 82 metry uzyskał Andrzej Waliczek, który zajął 34 miejsce i do lidera po skokach tracił 2 minuty i 21 sekund. Słabiej spisali się pozostali Polacy, 39 był Jakub Cieślar, warto jednak dodać, że tuż za Polakiem upasował się znany z dobrych występów w Pucharze Świata Austriak Fabio Obermeyr, Mikołaj Wantulok był 44, a Paweł Szyndlar był 49. Zdyskwalifikowani zostali Guunar Gilbertson oraz Lovro Percl Serucnik, a po raz kolejny nie wystartował Karel Pastarus z Estonii.
Bieg rozegrany na dystansie 10 kilometrów nie przyniósł zmian w czołowej trójce. Triumfatorem niedzielnych zawodów został więc Kasper Moen Flatla, który pokonał dystans 10 km w czasie 23:55,7. Norweg miał 18 czas biegu. Drugi Iacopo Bortolas uzyskał 19 czas biegu i stracił do zwycięzcy 5.6 sekundy. Trzeci finiszował Florian Kolb, który miał 20 czas biegu. Kolejne miejsca zajęli, wczorajszy zwycięzca David Mach, Austriak Paul Walcher, a w czołowej 6 uplasował się jeszcze reprezentant gospodarzy Jorgen Berget Storsveen. Andrzej Waliczek spadł na 42 miejsce. Polak miał 44 czas biegu i do zwycięzcy stracił 4:21.7. Paweł Szyndlar zajął 48, Jakub Cieślar 49, a Mikołaj Wantulok 50 miejsce. Słabszy od trójki naszych reprezentantów był jedynie Estończyk Matias Aarna.
Kolejne zawody Pucharu Kontynentalnego odbędą się w dniach 27 lutego-1 marca w szwedzkim Falun. Będzie to jednocześnie próba przed mistrzostwami świata, które odbędą się w Szwecji w przyszłym roku po 12 latach przerwy. Warto również dodać, że z powodu problemów fianansowych fińskiego związku narciarskiego spowodowanych głównie odwołaniem niedzielnych zawodów Pucharu Świata w Ruce w kombinacji norweskiej i w skokach narciarskich, które miały się odbyć 28 listopada, jakiś czas temu z wyprzedzeniem odwołano zawody Pucharu Kontynentalnego w kombinacji norweskiej i w skokach narciarskich, które miały odbyć się w marcu w fińskim Lahti. Zawody Puchar Świata w tej miejscowości na szczęście nie są jednak zagrożone.
Źródło: fis-ski.com
Zdjęcie: PZN
Maciej Sulowski


