kn

Kolejne zawody w kombinacji norweskiej za nami. W sobotę ponownie kombinatorzy startowali w Val di Fiemme (Puchar Świata) i w Kligenthal (Puchar Kontynentalny). W pierwszych zawodach zwyciężyli Niemcy w ramach sprintu drużynowego. W skład zwycięskiej ekipy weszli Fabian Riessle i Eric Frenzel. W Pucharze Kontynentalnym najlepszy w zawodach indywiudalnych okazał sie Manuel Einkemmer z Austrii. Jedyny Polak który zdobył punkty w tych zawodach, Szczepan Kupczak zajął 17 miejsce, Andrzej Szczechowicz był 38.

 

 

 

Val di Fiemme 

 

Pierwsze w tym sezonie zmagania drużynowe wygrali Niemcy w składzie Fabian Riessle i Eric Frenzel. Po skokach prowadzili jednak Japończycy. W skład liderującego po skokach drugiego zespołu japońskiego weszli Hideaki Nagai i Ryota Yamamoto Drugie miejsce zajmowali wspomniani już Eric Frenzel i Fabian Riessle, czyli pierwszy zespół niemiecki. Trzecie miejsce po skokach zajęli Austriacy w składzie Lukas Greiderer i Johannes Lamparter.

WYNIKI PO SKOKACH

 

Zwycięstwo w biegu odnieśli Niemcy, któzy wygrali z pierwszym duetem Austriackim, który po skokach był trzeci o zaledwie półtortej sekundy. Trzecie miejsce z większą stratą zajęli Finowie w składzie Ilkka Herola i Eero Hirvonen. Tuz za nimi na mecie pojawili się przedstawiciele drugiego zespołu niemiekciego oraz pierwszego norweskiego.

WYNIKI

 

 

Klingenthal

W Pucharze Kontynentalnym najlepszy okazał się Manuel Einkemmer, który po skokach był trzeci i o 4,4 sekundy wyprzedził wczorajszego triumfatora Simena Tillera. Trzecie miejsce zajął Philipp Orter, czwarte Espen Andersen a piąte Jakob Eiksund Saethre. Szczepanj Kupczak mimo że po skoku był bardzo wysoko, na czwartym miejscu uzyskał w biegu 40 czas biegu i zajął w zawodach 17 miejsce. Drugi z Polaków, Andrzej Szczechowicz był 38.

WYNIKI PO SKOKACH

 

PEŁNE WYNIKI

 

Jutro ostatnie zawody w Val di Fiemme i Klingenthal. Zarówno we Włoszech jak i w Niemczech zawodnicy wystratują w tradycyjnej formie zawodów składającej się z jednego ocenianego skoku oraz biegu na 10 kilometrów.

 

Źródło i zdjęcie: fis-ski.com

Maciej Sulowski