kombinacja norweska polska

Kolejny weekend PŚ w kombinacji zaplanowano w niemeickim Klingenthal, gdzie na skoczni o rozmiarze HS_140 i trasie 10 kilometrów najlepiej spisał się Fabian Riessle. Kolejne punkty, po raz czwarty w tym sezonie, zdobył Szczepan Kupczak, zajmując 26. miesjce. Niestety w samych zawodach mieliśmy tylko dwóch biało-czerwonych. 

 

W serii skoków niepokonany okazał się Fabian Riessle, lądując 0,5 metra przed linią wyznaczającą rozmiar skoczni (140 metrów) z 23. platformy startowej. Na drugim miejscu ze stratą 21 sekund znalazł się Akito Watabe ze 137-metrowym wynikiem z obniżonej na życzenie trenera 22. belki., a na trzecim Eero Hirvonen, który poszybował najdalej – 142,5 metra, acz z wyższego, 24. rozbiegu. 1,5 metra bliżej wylądował czwarty Mario Seidl (25. belka), a z 24. 139,5 metra osiągnął 6. Eric Frenzel. Na 9. lokacie zmagania na półmetku ukończył wicelider PŚ Jan Schmid.

 

Polacy w serii skoków startowali tylko we dwóch, bowiem Wojciech Marusarz i Paweł Twardosz nie przebrnęli kwalifikacji. Kombinator z AZS Zakopane skoczył w serii PCR 106 metrów z 28. belki i zajął 54. miejsce, a zawodnik PKS Olimpijczyk Gilowice był 59. po skoku na 105,5 metra. W dzisiejszej serii skoków skakali zatem dwaj biało-czerwoni: Szczepan Kupczak i Paweł Słowiok. Lepiej spisał się ten pierwszy, uzyskując 135,5 metra z 26. belki przy wietrze wiejącym pod narty z siłą metra na sekundę. 20 lokat niżej uplasował się Paweł Słowiok, który skoczył 117 metrów, jednak w dużo gorszych warunkach niż jego kolega z kadry. Strata Polaków do lidera to odpowiednio 1:23 i 3:07. Do 30. Yoshito Watabe Słowiok tracił 33 sekundy.   

 

WYNIKI PCR

WYNIKI SERII SKOKÓW    

 

Na początku biegu w czołówce zmieniało się niewiele, na czele biegł Riessle przed Watabe i Hirvonenem. Na czwarte miejsce awansował Frenzel, a na 5. Rydzek, z kolei loty obniżyli Mario Seidl i Go Yamamoto. Trzy lokaty w stosunku do pozycji na starcie stracił Kupczak, a z kolei cztery zyskał Słowiok. Po pokonaniu 4 kilometrów Kupczak spadł na 23. lokatę, a Słowiok awansował jeszcze o jedną, w połowie dystansu nic się w tej kwestii nie zmieniło. Na 6. kilometrze Kupczak był 25., a za nim podążał już Pittin; osłabł także Słowiok biegnący z Finali – Maekiaho i Leevi Muutru.  

 

Niemcom z pewnością marzył się tercet na podium, ale duże straty odrabiał głównie Rydzek, który wyprzedził Frenzela jeszcze na 7. kilometrze, a do Hirvonena i Watabe tracił tylko 1,5 sekundy. Równie blisko rywali trzymał się na punkcie pomiarowym na 8. kilometrze, zanosiło się więc na walkę narta w nartę na ostatnich kilkuset metrach, przy czym pierwsza lokata była raczej niezagrożona, bowiem na ostatnim pomiarze miał ponad 23 sekundy przewagi nad Watabe. Kupczak jeszcze na przedostatnim pomiarze trzymał się w „30”, na 25. lokacie, a Słowiok wciąż podążał za „30”, na 34. miejscu.

 

Tak jak się można było spodziewać, Fabian Riessle okazał się dziś najlepszy przed własną publicznością i odniósł ósmy triumf w karierze. Zabrakło jednak niemieckiego podium, drugie miejsce zajął Eero Hirvonen ze stratą 12,2 sekundy, a trzecie Akito Watabe ze stratą 22,1. Smakiem „pudła” musiał obejść się Eric Frenzel (+23,8 s). 26. miejsce i po raz czwarty w tym sezonie zdobył punkty, tym razem 5. Niestety ta sztuka nie udała się Pawłowi Słowiokowi, który był 33.

 

Wyniki PDF za chwilę, po opublikowaniu przez FIS

 

KaEN