kombinacja norweska polska

Pierwsze dwa konkursy pŚ w kombinacji zwiastowały rewolucję – w czołówce próżno było szukać dominujących w ostatnich sezonach Niemców. Dziś wszystko wróciło do normy – w końcówce zaatakowali Rydzek i Frenzel i to oni stanęli na dwóch pierwszych stopniach podium. Cenne punkty obronił Szczepan Kupczak, a dla odmiany dorobku nie powiększył Słowiok. Wciąż  na skoczni nie może się odnaleźć Adam Cieślar.

 

Wysoko po serii skoków plasował się Szczepan Kupczak. Polakowi udało się skoczyć na odległość 132,5 metra w niekorzystnych warunkach. Do lidera po skokach tracił 1 minutę i 18 sekund, a nad trzydziestym Ilkką Herolą miał przewagę minuty i 7 sekund. Stratę na trasie musiał odrabiać Paweł Słowiok. 25-latek uzyskał 124,5 metra przy wietrze pod narty. By myśleć o choćby niewielkim dorobku punktowym, należało pobiec tak, by odrobić 23 sekundy. Niestety fatalną formę w skokach prezentuje Adam Cieślar, plasując się na ostatnim, 49. miejscu w gronie 49 sklasyfikowanych zawodników… Kombinator z Istebnej osiągnął jedynie 96,5 metra.  

 

Na półmetku prowadził Maxime Laheurte po skoku na 145. metr, co dawało mu 10 sekund przewagi nad drugim Espenem Andersenem, który wylądował jedynie metr bliżej. Dokładnie na linii wyznaczającej rozmiar skoczni zeskoku dotknął Mario Seidl, a granicę 140. metra przekroczył też wczorajszy zwycięzca Akito Watabe. Niemców w dziesiątce ponownie reprezentował Johannes Rydzek (134 metry / 8. lokata).

 

WYNIKI SERII SKOKÓW

LISTA STARTOWA BIEGU

 

W trakcie pierwszej pętli w czołówce zmieniało się niewiele, prowadził Laheurte z przewagą 6 sekund nad Seidlem, za nim biegli Andersen i Watabe. Paweł Słowiok na kilometrze odrobił z kolei 3 sekundy, ale za nim podążali Bryan Fletcher i Leevi Mutru. Do najlepszych zbliżała się za to trójka Grabaak, Rydzek i Hirvonen. Na 11. lokatę przesunął się Eric Frenzel, wyprzedzając m.in. Szczepana Kupczaka, który z 13. lokaty spadł na 15. Na kolejnym kilometrze zaatakował Watabe i wysunął się na prowadzenie. O jedną pozycję awansował też Rydzek.. Niestety słabł Szczepan Kupczak – strata wynosiła minutę 16, ale nie ma się co dziwić, że wyprzedzili go Schmid czy Kircheisen. Na 36. miejscu cały czas trzymał się Słowiok, ale odrabiał cenne sekundy w towarzystwie wspomnianych wcześniej Fina i Amerykanina.

 

W połowie dystansu wytworzyła się grupa prowadząc, w której biegło czterech kombinatorów: Watabe, Laheurte, Seidl i Andersen, ale nie mogli czuć się pewnie, bowiem straty odrabiali  Rydzek, Graabak, Hirvonen i Gerard, a za nimi podążał Eric Frenzel. Grupa pościgowa na dystansie 2500 metrów nadrobiła 20 sekund, a na 5 kilometrach - 40. Na półmetku Kupczak był cały czas 18., utrzymując dystans czasowy dzielący go od rywali (+1:17,9).

 

Już na początku drugiej części biegu czteroosobowa czołówka powiększyła się dwukrotnie, a zbliżali się kolejni zawodnicy. Osłabł nieco Watabe. Szczepan Kupczak odrobił kilka sekund, cały czas biegnąc pod koniec drugiej dziesiątki. Dalej odrabiał Słowiok, ale wciąż brakowało mu pół minuty do zdobycia punktów.

 

2,5 kilometra przed metą nikomu nie spieszyło się do prowadzenia. Pierwszy biegł Hirvonen, przed Graabakiem i Rydzekiem. Czołówka powiększyła się do 11 osób, a do przodu ruszył Graabak, za nim Rydzek, a potem Hirvonen, w tyle biegli słabnący Seidl i o dziwo, Frenzel. Szczepan Kupczak wciąż 18., biegnąc razem z Ilvesem i Philipa Ortera. Paweł Słowiok był 32. ze stratą 20 sekund do Bryana Fletchera. Siły tracił Watabe, prowadził Hirvonen.

 

Na ostatnich kilkuset metrach bardzo osłabł Szczepan Kupczak, z 18. pozycji spadł na… 29. Wywrotkę i zgubioną nartę zaliczył Watabe, co kosztowało go sporo lokat i spadek na 11. pozycję, a na czele do walki ruszyli Frenzel, Rydzek i Hirvonen. Ostatecznie właśnie dwaj Niemcy wpadli na czele na stadion i to Johannes Rydzek przed Ericiem Frenzelem zwyciężył w trzecich zawodach Ruka Triple. Tym samym sytuacja w kombinacji wróciła do normy z ostatnich sezonów.

 

Szczepan Kupczak ostatecznie zdobył 3 punkty, zajmując 28. lokatę i jako jedyny powiększył swój dorobek, bowiem Paweł Słowiok nie był w stanie dobiec do rywali i wyrwać im cenne „oczka”. Zajął 35. lokatę – zabrakło lepszego skoku. 47. lokata należała do Adama Cieślara. Ruka Triple wygrał Akito Watabe.

 

 

WYNIKI KONKURSU

KLASYFIKACJA GENERALNA PŚ I RUKA TRIPLE 

 

Kasia Nowak

fot. Michał Chmielewski