PS_kombinacja_Seefeld_2017_fot.FIS

Pytanie: O ile wygra Eric Frenzel zamieniło się ostatnio w pytanie: Kto wygra? Frenzel czy Rydzek? Dziś na czele znalazł się ten drugi, który jednak triumfował dopiero po fotofiniszu. Życiowy sukces zanotował też Samuel Costa. Polacy w Austrii nie startują ze względu na wyjazd na Uniwersjadę do kazachskich Ałmatów.

 

Po skokach prowadził Bernhard Gruber z nieznaczną, czterosekundową przewagą nad drugim Samuelem Costą. Austriak i Włoch uzyskali odpowiednio 107 i 106 metrów. Trzecie miejsce w serii skoków wywalczył Eric Frenzel, który doleciał „tylko” do 102. metra i na trasę biegu miał wybiec 11 sekund po zawodniku gospodarzy.

 

Wysokie miejsce jak na swoje zwyczajowe możliwości zajął Johannes Rydzek. 103,5-metrowa odległość dała piątą pozycję, o 1 sekundę za czwartym Davidem Pommerem (104,5 metra).

 

WYNIKI SERII SKOKÓW

 

Wysokie lokaty Frenzela i Rydzeka po skokach już od początku zwiastowały biegowe emocje. Na pierwszym pomiarze czasu Frenzel niemal dogonił prowadzącego Bernharda Grubera i drugiego Samuela Costę. Za Frenzelem uformowała się liczna grupa pośćigowa m.in. z Davidem Pommerem. Przed końcem pierwszego okrążenia to właśnie Frenzel i Rydzek wyszli na prowadzenie, a Włoch i Austriak spadli na miejsca 3. i 4. Przez kilkaset metrów pięciu zawodników biegło niemal narta w nartę, a gonili ich kolejny: Herola, Riessle i Faisst.

 

Po niespełna 10 minutach z walki o czołowe lokaty wypadł Bernhard Gruber, słabł też David Pommer. Tempo zwiększali Frenzel i Rydzek, odskakując na kilkanaście metrów od Costy i Pommera. Nikt nie był w stanie powstrzymać planów niemieckich liderów, którzy między sobą rozegrali ostateczną batalię o zwycięstwo.  Pewną przewagę wypracował młodszy Rydzek, ale ostatecznie do rozstrzygnięcia losów biegu na 5 kilometrów potrzebny był fotofinisz, który wykazał, że to właśnie reprezentant z Oberstdorfu jako pierwszy przekroczył linię mety – o setne sekundy. Tym samym Rydzek o raz pierwszy odniósł triumf w Seefeld, psując szyki kolegi, który od 2014 roku dzielił i rządził w cyklu Nordic Combined Triple. Podium uzupełnił dziś, po raz pierwszy nie tylko w tym sezonie, ale  i w całej karierze, Samuel Costa.

 

Najlepszy czas biegu zanotował Mikko Kokslien, co pozwoliło mu na awans z 36. na punktowaną, 20. lokatę. Słabiej pod tym względem wypadli najlepsi zawodnicy – Frenzel zanotował 22. rezultat, Costa 37., a Rydzek 11. Słabo, jak na swoje ostatnie rezultaty, wypadł Eero Hirvonen, który rzutem na taśmę udało się zdobyć 1 punkty.

 

OFICJALNE WYNIKI

 

Jeśli jutro Eric Frenzel ponownie okaże się słabszy od swojego kolegi z zespołu, dojdzie do przetasowań na szczycie klasyfikacji generalnej. Póki co reprezentant z Oberwiesenthal jeszcze prowadzi, ale z przewagą jedynie 4 „oczek”. O trzecie miejsce spokojny może być za to Fabian Riessle.

 

KLASYFIKACJA GENERALNA PŚ

 

Kolejna część zmagań w ramach Nordic Combined Triple, tym razem na skoczni i trasie 10 kilometrów, już jutro. O 13.30 zmagania na skoczni, 2 godziny później bieg. Transmisję skoków przeprowadzi 2. kanał Eurosportu o 13.30, niestety w przypadku biegu takowej w programie nie przewidziano.

 

KaEn

fot. FIS