Byliśmy niemal pewni, że w tym sezonie to już nie nastąpi, ale szkoleniowiec Jan Klimko rzutem na taśmę zaskoczył nas i wszystkich sympatyków kombinacji norweskiej. Kadrowicze po raz pierwszy w tym sezonie wystartują w zawodach Pucharu Świata! Adam Cieślar i Andrzej Gąsienica są już w Oslo.

Polacy po dobrych występach w Pucharze Kontynentalnym dostali szansę zaprezentowania się szczebel wyżej. Dla Gąsienicy to pierwszy w karierze start w zawodach najwyższej rangi, a dla Cieślara, to pierwszy start w tym sezonie. Starszy z naszych zawodników, najlepszy wynik w karierze zanotował przed trzema laty właśnie w Oslo, kiedy to był 43. i stracił do triumfującego Jasona Lamy Chappuis trzy minuty i dwadzieścia sekund. Uzyskał wówczas bardzo dobry jak na swój wiek 44 czas biegu (na 61 zawodników).

„Podzieliliśmy się na dwie grupy. Andrzej Gąsienica i Adam Cieślar będą startować w Pucharze Świata w Oslo. Spróbują tam w jednym konkursie, bo drugi jest dla najlepszej trzydziestki Pucharu Świata. Reszta, czyli Paweł i Szczepan są w Rovaniemi i wystartują w finale Pucharu Kontynentalnego" - relacjonuje Jan Klimko „O punkty oczywiście będzie bardzo ciężko, ale trzeba spróbować. Ani jeden, ani drugi, jeszcze nie startowali w tym sezonie, a dla Gąsienicy to nawet pierwszy start w karierze, więc niech spróbują. Nie mamy nic do stracenia. Kolejne punkty w Pucharze Kontynentalnym zupełnie nie zmienią sytuacji, a dobrze by było zrobić na zakończenie dobry wynik w Pucharze Świata. To na pewno będzie dobra motywacja do dalszego treningu dla zawodników. Zawodnicy z Oslo wrócą już do Polski. Do Rovaniemi jest jednak daleko, więc taka podróż jest zbyteczna. Drogi też nie są bardzo szybkie, także podróż jest za długa" - kontynuuje trener.

„To już w zasadzie koniec sezonu. W skokach już nie ma żadnych zawodów, poza Mistrzostwami Polski w których wystartujemy. Maksymalnie jakieś bieganie, ale będziemy chcieli jeszcze się trochę doszkolić na koniec sezonu, do tego zgrupowanie lecznicze no i później przygotowania do nowego sezonu. Nie wiemy czy będziemy startowali w Mistrzostwach Czech, ale chłopcy ostatnio sporo startowali i są już zmęczeni" - zakończył szkoleniowiec.

Przypomnijmy, że kwalifikacje do piątkowego konkursu w Oslo odbędą się już w czwartek.

Konrad Rakowski