Jutro odbędzie się ostatnia konkurencja kombinacji norweskiej podczas tegorocznych Mistrzostw Świata rozgrywanych w Val di Fiemme - sprint drużynowy. Na liście startowej znajduje się 14 narodowych par. Składy nie są zaskakujące.

Jedyną wątpliwość budzić może fakt wystawienia Wilhelma Denifla zamiast vice-mistrza świata, Mario Stechera w składzie Austriaków. W tym wypadku decydować mógł fakt, że w ostatnim starcie indywidualnym lepiej spisał się Denifl.

Rywalizacja w jutrzejszym biegu może być bardzo interesująca. Nie ma bowiem murowanych faworytów - o medale mogą powalczyć Norwegowie, Niemcy, Francuzi i Japończycy. Czarnym koniem rywalizacji mogą okazać się Amerykanie, którzy świetnie biegają i muszą się zmobilizować na skoczni, aby zagrozić faworytom. Jutrzejsza rywalizacja to ostatnia szansa do godnego zaprezentowania się na własnej ziemi przez reprezentantów Włoch. Jeśli Armin Bauer i Alessandro Pittin spiszą się lepiej na skoczni, to mają szanse powalczyć o czołowe lokaty. Trudno w to jednak wierzyć, ponieważ Azzurri znajdują się w fatalnej formie skokowej.

Jutrzejsza rywalizacja rozpocznie się o godzinie 10:00. Konkurs skoków do kombinacji "na żywo" będzie można obejrzeć w TVP Sport. Eurosport proponuje kibicom kombinacji retransmisję o godzinie 11:30 na głównym kanale Eurosportu. Powodem takiej decyzji jest narciarstwo alpejskie. Niestety MŚ w kombinacji przegrywają nawet z PŚ w narciarstwem alpejskim. Bieg będzie transmitowany live przez obie stacje.

LISTA STARTOWA

Dzisiaj rano odbyły się też treningi. Trudno powiedzieć, co na myśli mieli autorzy pomysłu, żeby ten trening się odbył, jednak kombinatorzy nie przychylili się do tego rozwiązania z aprobatą. Na starcie obydwu serii treningowych stanęło bowiem ... 6 zawodników. W pierwszej serii triumfował Lukas Klapfer (123m), natomiast w drugiej rundzie najdalej poszybował Pavel Churavy (121,5m).

WYNIKI TRENINGÓW

Po raz kolejny prezentujemy Wam symulację przed jutrzejszym konkrsem. Pierwsza z nich opiera się na wynikach czwartkowego konkursu, a druga bazuje na rankingu wynikowym Rafała Snocha. Oczywiście to tylko statystyka, dlatego wyniki tego zestawienia należy brać przez palce. W pierwszym zestawieniu wygraliby Francuzi, a w drugim Norwegowie. Wydaje się, że o medal powalczy sześć ekip: Francja, Niemcy, Austria, Norwegia, Japonia i nieobliczalni Amerykanie.

SYMULACJA (1)
SYMULACJA (2)

Przypominamy także o naszym obstawianiu zawodów. Aby zatypować kliknij TUTAJ.

Andrzej Grabowski & Rafał Snoch