Dotychczas pojawiały się na skipolu same krytyczne głosy dotyczące działań FISu i PZNu w kwestii kombinacji norweskiej. W tym artykule też takie będą, ale na początku chcielibyśmy wspomnieć o jedynej dobrej decyzji od dłuższego czasu. Wydaje się to niemożliwe, ale jednak trzeba działaczy Międzynarodowej Federacji Narciarskiej pochwalić - chociaż ten jeden raz.

Ten dobry ruch to starty medalistów Mistrzostw Świata Juniorów poza limitem. Manuel Faisst, Michael Schuler, Oeystein Granbu Lien, Espen Andersen, Mattia Runggaldier oraz Ilkka Herola mogą do Mistrzostw Świata w Libercu startować poza limitem na własne nazwisko. To na pewno pozytywna decyzja, bo juniorom w mocniejszych krajach ciężko się przebić do seniorskiej kadry narodowej. Teraz będą mieli swoje pięć minut w Pucharze Świata.

Pora więc na kolejną głupią decyzję. FIS informował o powiększeniu limitu na kraj, ale ostatecznie został on niezmieniony... Maksymalna liczba uczestników z danego kraju będzie wynosiła 12, a grupa krajowa 4 - wszystko po staremu. Jedynym powiększeniem jest ewentualny start juniorów poza limitem. Dzięki temu Norwegowie będą mogli w Lillehammer wystawić 12, a nie 11 zawodników. Dyrektor sportowy Norwegów mówi, że wszystkich jego zawodników w okresie przygotowawczym ominęły kontuzje i liczy na dobry sezon. O te dwanaście miejsc ma rywalizować 15-20 zawodników.

Kolejną nowinką jest wycofanie się od przydzielania punktów z team sprintu do klasyfikacji indywidualnej. Przynajmniej teraz taki zapis w regulaminie już nie istnieje. Ciężko nam informować o tym na bieżąco, gdyż regulamin jest cały czas cichaczem aktualizowany bez żadnych informacji w postaci newsów. Zrezygnowano nawet z pisania zmian w regulaminie na czerwono, więc aktualnie bardzo ciężko tam coś szybko odnaleźć... Co więcej zamieniono kilka sprintów drużynowych na starty indywidualne. Tak zrobiono w Pucharze Świata w Seefeld i w Pucharze Kontynentalnym w Klingenthal. W zawodach Pucharu Kontynentalnego w USA usunięto nawet dwa konkursy z 18. i 19. grudnia. Zawodnicy będą rywalizować tylko 15. i 16. grudnia w dwóch konkursach indywidualnych.

Konrad Rakowski