Po kilku miesiącach przerwy zimowy kalendarz w kombinacji norweskiej znów się otwiera. Wiemy, że pierwsze zawody odbędą się w Ruce, jednak już kolejny weekend w Lillehammer został odwołany. 

 

Organizatorzy Pucharu Świata w Ruce, otrzymali zielone światło na rozegranie zawodów. Kontrola śniegu, którą przeprowadzili Pekka Hyvärinen i Annmari Viljanmaa zakończyła się pozytywnie. Mimo tego, że tegoroczny początek sezonu zimowego jest najcieplejszym w dziejach Finlandii, udało się przeprowadzić wszystko zgodnie z planem, a Komitet Organizacyjny oznajmił, iż wystarczy śniegu na przygotowanie skoczni oraz 2,5 kilometrowych tras biegowych.

 

"Prognoza pogody na najbliższe dni nadal pokazuje wysoką temperaturę, aczkolwiek pod koniec przyszłego tygodnia znów ma się ochłodzić. Wtedy powinno być możliwe ponowne wytworzenie śniegu," - mówi Annmari Viljanmaa.

 

"Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, będzie wystarczająco dużo śniegu, aby przygotować skocznię oraz trasy biegowe i 26 listopada będziemy mogli powitać zawodników w Ruce." - skomentowała Pekka Hyvärinen.

 

Smutniejsze wiadomości docierają do nas z Norwegii. W dniach 3-6 grudnia miały odbyć się tam kolejne zawody Pucharu Świata w zbliżającym się sezonie. Weekend w Lillehammer został jednak odwołany, a organizatorzy mają w planach zorganizować zawody jeszcze w tym sezonie o ile sytuacja na to pozwoli.

"Opierając się na trudnym okresie w jakim się obecnie znajdujemy, niepewności i konsekwencjach obecnego stanu środków zapobiegawczych Covid-19, Norweski Związek Narciarski uważa, że ​​nie jest właściwe organizowanie teraz zawodów Pucharu Świata w Lillehammer. Skoncentrujemy się teraz na znalezieniu nowych terminów w porozumieniu z FIS i lokalnym organizatorem." - mówi prezes Norweskiego Związku Narciarskiego - Erik Røste.

 

Inaugruracja Pucharu Świata w Ruce odbędzie się w dniach 26-29 listopada.

 

Źródło: fis-ski.com

Bożena Tyc