Kudzia_Piotr_Julia_Piatkowska_SkokiPolska

W cieniu udanego występu Wojciecha Marusarza w zawodach Pucharu Kontynentalnego za Oceanem zadebiutował Piotr Kudzia, któremu nie udało się jednak zająć miejsca w najlepszej trzydziestce. Mimo to 17-latek liczy, że w kolejnych występach zaprezentuje się znacznie lepiej.  

 

 - W zeszły weekend po raz pierwszy startowałem w Pucharze Kontynentalnym w amerykańskim Steamboat Springs. Do swoich prób na skoczni podchodziłem bardzo spokojnie i czerpałem z nich radość tak, jak to robię na każdym treningu. Odwrotnie było w drugiej części, czując, że poprzeczka jest postawiona wysoko. Był to mój debiut w zawodach tej rangi. W USA chciałem pokazać się z jak najlepszej strony i zdobyć pierwsze punkty. Skoki były na dobrym poziomie, z czego jestem zadowolony, a szczególnie z ósmego i dziesiątego miejsca na półmetku, lecz wiem, że stać mnie na dużo więcej. Z biegów nie jestem zbytnio usatysfakcjonowany, przez chorobę, z którą zmagałem się bezpośrednio przed zawodami i pojawiające się błędy w technice moje wyniki nie były dobre, ale wierzę, że forma biegowa będzie zwyżkować – relacjonuje naszemu portalowi polski dwuboista.

  

Jak nasz kombinator norweski spędzi nadchodzące święta? – Święta Bożego Narodzenia spędzę w rodzinnym gronie. Korzystając z okazji, odwiedzam bliskich, odpoczywam i ładuję baterie na dalszą część sezonu. Moją ulubioną potrawą są pierogi z owocami, lecz każde danie przygotowywane na Wigilię bardzo mi smakuje.

 

Jakie sportowe plany ma w najbliższym czasie Piotr Kudzia? - Sezon zimowy w Polsce rozpocznę zawodami Lotos Cup, kilka dni później czekają mnie konkursy w czeskim Harrachovie, a najważniejszą imprezą zimy będą dla mnie Mistrzostwa Świata Juniorów w Kanderstegu.

 

Z Piotrem Kudzią rozmawiał Maciej Mikołajczyk

fot. Julia Piątkowska / SkokiPolska.pl