letni bieg piastów

Bieg Piastów dołączył do elitarnego grona maratonów, który oprócz ścigania na nartach oferuje także maratony górskie oraz rowerowe. W Letnim BP, który rozegrano w miniony weekend, z bardzo dobrej strony pokazali się znani nam świetne narciarze biegowi.

 

Letni Bieg Piastów, rozgrywany na jakuszyckich trasach, po raz pierwszy miał formułę dwudniową. W sobotę rozegrano maraton oraz półmaraton. W niedzielę odbyła się Jakuszycka Dziesiątka. Były też imprezy towarzyszące, jak biegi dziecięce i rekreacyjny marsz nordic walking.

 

Ale zajmijmy się biegami głównymi.

 

Jako pierwsi na metę wpadli w sobotę uczestnicy półmaratonu. Tu w czołówce mieliśmy stosunkowo najmniej narciarzy biegowych. U panów wygrał nasz znajkomity specjalista od biegów górskich - Marcin Świerc (Salomon Suunto Team). - Letni Bieg Piastów to dla mnie jeden z ostatnich elementów przygotowań do mistrzostw Polski w Krynicy, gdzie zmierzę się z trasą o długości... 100 kilometrów - mówił na mecie zwycięzca.

 

W pierwszej dziesiątce pojawił się jeden znany narciarz - amator - Tomasz Bieniek, który zajął siódme miejsce.

 

Inaczej było już u pań, gdzie zdecydowanie najlepsza byłe Emilia Romanowicz. Narciarka z Supraśla pokonała kolejną na mecie zawodniczkę aż o blisko 4,5 minuty! - Bardzo lubię biegi górskie. Ale przyznaję, że w Jakuszycach o tej porze roku byłam pierwszy raz. Nawet nie wiedziałam, że może tu być tak fajnie. Na pewmo będę jeszcze wraca latem na jakuszyckie trasy - zadeklarowała Romanowicz.

 

Maraton zdominowali narciarze. U panów pewnie wygrał Robert Faron, który od kilku lat jest mocny zarówno w maratonach narciarskich, jak i górskich. Dlatego też był zachęcany do powalczenia o Koronę Maratonów Dolnego Śląska. Aby ją zdobyć trzeba zaliczyć w 2016 roku 40. Bieg Piastów oraz 34. Wrocław Maraton. Czym lepsza suma czasów, tym lepszy kolor korony. - W tym roku już bym nie dał rady tego zrobić, ale za rok, kto wie - mówił na mecie uśmiechnięty od ucha do ucha Robert Faron. Na jego twarzy nie było widać zmęczenia 44-kilometrowym dystansem.

 

Warto dodać, że szósty na mecie był dwukrotny zwycięzca Biegu Piastów - Waldemar Witulski z Sosnówki, mimo swoich 55 lat, wyprzedził wielu znacznie młodszych zawodników.

 

U pań najlepsza była, równie często uśmiechnięta co Robert Faron - Natalia Grzebisz. Miała ponad 5 minut przewagi nad rywalkami. - Kocham biegać w Jakuszycach latem i zimą. Nie miałam ostatnio żadnych specjalnych przygotowań. Ale trzeba było zacząć porządnie się ruszać, bo zimą czeka mnie start w Biegu Wazów - powiedziała nam Natalia Grzebisz.

 

PEŁNE WYNIKI MARATONU ORAZ PÓŁMARATONU

 

W niedzielę bieg mężczyzn na 10,7 km wygrał Czech David Kucera z Liberca. Świetny lekkoatleta, specjalista od biegów przełajowych, ale okazuje się, że Jakuszyce zna z... nart biegowych. - Na nogach ścigałem się tutaj po raz pierwszy, ale startowałem już w zimowym Biegu Piastów - na 26 kilometrów klasykiem - mówił nam na mecie Kucera.

 

Sprawdziliśmy. Kucera wystartował na 26 km klasykiem w Biegu Piastów już pięć razy, za każdym razem meldując się w pierwszej dwudziestce. A w 2009 roku był nawet na siódmym miejscu.

 

12. miejsce w Jakuszyckiej Dziesiątce zajął Tomasz Kałużny, którego nie trzeba Państwu przedstawiać. Natomiast 53. był Wojciech Gawor z Polskiego Związku Narciarskiego.

Warto jeszcze odnotować, że na 10, 7 km startował również szef Jizerskiej Padesatki - Martin Koucky. A w półmaratonie i Dziesiątce na starcie stanął także Komandor Biegu Piastów Dariusz Serafin.

 

PEŁNE WYNIKI JAKUSZYCKIEJ DZIESIĄTKI

 

/huc/

 

fot. Michał Luch