mitoraj

Miała być biegaczką, została biathlonistką, dla której biathlon jest całym życiem. Srebrny kolor ostatnio jej nie opuszcza, ale wierzy, że wykuje złoto ciężką pracą. Kinga Mitoraj, zawodniczka BKS-WP-Kościelisko w krótkiej przedsezonowej rozmowie.

 

Natalia Surdyka: Witaj Kinga, jak nastrój po sezonie letnim? Jak uważasz chyba możesz uznać go za udany?

Witam. Nastrój po sezonie bardzo  pozytywny i napełniający mnie optymizmem przed dalszą częścią przygotowań i sezonem zimowym. Owszem tegoroczny sezon letni był najlepszym sezonem w mojej karierze sportowej. Bardzo się cieszę że w taki sposób zakończyłam okres juniorski.

 

Nad jakim elementem najbardziej pracowałaś w okresie przygotowawczym?

Na początku okresu przygotowawczego wiele godzin spędzaliśmy na strzelnicy, następnie zaczęły się długie treningi wytrzymałościowe na rowerze i nartorolkach.

 

W kadrze seniorskiej jesteś od 2013 roku,  z sezonu na sezon robisz bardzo duży postęp, trenerzy chyba nie próżnowali w układaniu planów treningowych?

Z roku na rok pokładane są we mnie coraz większe nadzieje a co za tym idzie zwiększane są obciążenia treningowe nie tylko fizyczne ale i psychiczne poprzez starty w coraz bardziej prestiżowych zawodach. Na treningach czasami jest ciężko nawet bardzo ciężko ale wiem że, jeśli chcę  osiągnąć sukces trzeba ciężko pracować i w takich momentach przypominam sobie udane starty i powtarzam że warto się pomęczyć żeby później móc się cieszyć.

 

Dwie setne sekundy w 2015 roku i dwie sekundy w 2016. Tyle dzieliło Cię od złota Mistrzostw Świata. Wracasz czasem pamięcią do tych startów?

Tak niektórzy się śmiali, że prześladują mnie „dwójki”, ale ja się bardzo cieszę z tych medali  zarówno z zimy jak i z tegorocznych Mistrzostw Świata, a w sporcie tak niestety bywa że często brakuje tych paru sekund czy setnych sekundy. W trudnych momentach kiedy jest ciężko i brakuje wiary w siebie to wtedy wracam do tych chwil i mówię sobie że potrafię.

 

mitoraj

Podium Letnich Mistrzostw Świata w biathlonie Otepaa 2016 - Kinga pierwsza z lewej ze srebrnym medalem

 

Jednak na Europejskim Festiwalu Młodzieży to ty byłaś górą. To był twój pierwszy tak duży sukces, spodziewałaś się wtedy tak dobrego startu?

Tak Europejski Młodzieżowy festiwal to były moje jedne z pierwszych takich ważnych zawodów. Czy spodziewałam się takiego wyniku? Ciężko powiedzieć bo znałam rywalki i wiedziałam że są mocne ale wierzyłam, że ja też jestem dobrze przygotowana i będę walczyć o swoje marzenia. Wtedy się właśnie spełniło po raz pierwszy w życiu usłyszałam Mazurka Dąbrowskiego, co dla sportowca jest czymś czego nie da się opisać słowami.

 

Zadałam to samo pytanie Kamili, która w zeszłym sezonie debiutowała w Pucharze Świata, a ty zdobyłaś pierwsze punkty. Czy dawka adrenaliny przed tym startem była dużo większa, niż przed innymi zawodami?

Myślę że dużo bardziej stresowałam się np. przed Mistrzostwami Świata w swojej kategorii. Tak jak mówiła Kamila, Puchar Świata dla nas to były zawody w których miałyśmy nabrać doświadczenia i obyć się z atmosferą tych zawodów. Startowałam z większym luzem i cieszyłam się że mogę być wśród najlepszych biathlonistek świata.

 

mitoraj

Mała zagadka, zdjęcie Kingi z ???

 

Wróćmy na krajowe zawody. Swoją przygodę rozpoczynałaś od narciarstwa biegowego, czyż nie?  W twoim regionie organizowana jest Liga Małopolska, która cieszy się dużą popularnością. Myślisz że taka impreza pomaga w  popularyzacji sportów zimowych?

Swoją przygodę ze sportem zaczęłam w czwartej klasie szkoły podstawowej od biegów narciarskich. Startując między innymi  w Lidze Małopolskiej. Myślę, że tego typu imprezy na pewno promują sporty zimowe, a dzieci mogą spędzać aktywnie czas.

 

Biathlon jest dla Ciebie..?

Biathlon jest dla mnie pasją , dostarcza mi mnóstwo adrenaliny i czyni moje życie bardzo ekscytującym. Dzięki biathlonowi spełniam marzenia.

 

Dalsza część sezonu przygotowawczego to pewnie zgrupowania i treningi, jakie macie najbliższe plany?

Owszem dalsza część przygotowań to wiele dni spędzonych na zgrupowaniach i godzin na treningach. Po powrocie z obozu Obertilliach/Oberhof krótka regeneracja w domu, a później wyjazd na lodowiec w Ramsau.

 

Z Kingą Mitoraj rozmawiała Natalia Surdyka

 

Więcej zdjęć na profilu zawodniczki na FB TUTAJ

 

Kinga Mitoraj rocznik 1995:

- Złota medalistka EYOF 2013- Europejski festiwal młodzieży (sprint 6km),

- srebrna  medalistka Mistrzostw Świata juniorek  Raubicze 2015 (bieg indywidualny juniorek 12,5 km)

- dwukrotna srebrna medalistka Letnich Mistrzostw Śwoata juniorów  Otepaa 2016 (sprint, pościg)

- multimedalistka Mistrzostw Polski w kategori juniorek

- w 2013 roku zdobyła tytuł  Mistrzyni Polski seniorek w biegu masowym na 12,5 km (bedąc jeszcze juniorką młodszą)