a

Z powodu rozprzestrzeniającego się na całym świecie koronawirusa, przedwcześnie zakończył się sezon Pucharu Świata w biathlonie. Niepocieszona z tego powodu jest Monika Hojnisz-Staręga, która zaliczyła bardzo udany sezon, w którym dziesięciokrotnie zajmowała miejsca w pierwszej "10", w tym w sześciu ostatnich zawodach PŚ.

 

– Wyjątkowo żałuję, że sezon się już kończy. Wyjątkowo, bo zazwyczaj podczas tych ostatnich pucharów głowa jest już w domu. Liczyłam, że będę miała trochę więcej startów, żeby móc nadrobić punkty stracone na początku sezonu. Stało się jak się stało, niektórych rzeczy nie przeskoczymy. Szkoda, bo nie udało się skończyć sezonu w czołowej dziesiątce, ale te ostatnie starty i systematyczność we wchodzeniu do dziesiątki dały mi dużo radości i motywacji - przyznała 28-latka, cytowana przez stronę Polskiego Związku Biathlonu.

 

Jak uważa Hojnisz-Staręga, po pierwszej części sezonu nie spodziewała się, że będzie ją stać na zajęcie 12. miejsca w klasyfikacji końcowej Pucharu Świata.

 

– Patrząc na cały sezon brakuje mi kropki nad „i”. Po słabszym i pechowym początku nie dawałam sobie jednak szans na to, że ukończę klasyfikację generalną tak wysoko. A jednak się udało. Wszystko to utwierdza mnie, że idę w dobrym kierunku - dodała biathlonistka.

 

Jarek Bałabuch
źródło: PZBiath