a

Są decyzje, które zmieniają życie - takimi słowami rozpoczął swój komunikat Martin Fourcade, który w opublikowanym na Facebooku poście, poinformował o zakończeniu sportowej kariery. Francuz dzisiaj wystartuje po raz ostatni i stoczy rywalizację o triumf w kończącym się sezonie Pucharu Świata z Norwegiem Johannesem Thingnesem Boe.

 

- Czas się pożegnać, jestem wzruszony, ale spełniony. Pamiętam te wszystkie miejsca, twarze, te emocje, które towarzyszyły mi przez całą karierę. Te wątpliwości i próby, które przezwyciężyłem, te marzenia, które spełniłem. Część mojego życia zostawiam za sobą, ożywiony wszystkim, co zostało mi jeszcze do zrobienia - to tylko część komunikatu, który opublikował utytułowany biathlonista.

 

31-latek osiągnął mnóstwo sukcesów, od kiedy zadebiutował w 2006 roku w zawodach juniorskich. Na długiej liście osiągnięć znajdują się m. in. 5 tytułów mistrza olimpijskiego, 28 medali mistrzostw świata, w tym 13 złotych, 82 zwycięstwa w zawodach Pucharu Świata, 7 triumfów w klasyfikacji Pucharu Świata. Francuz zdobył wszystkie możliwe do zdobycia małe kryształowe kule aż w czterech sezonach. Ustanowił rekord miejsc na podium w jednym sezonie (22) oraz miejsc na podium z rzędu (18).

 

Fourcade stanie dzisiaj przed szansę wywalczenia na koniec kariery ósmej kryształowej kuli dla najlepszego zawodnika sezonu. Obecnie jest liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, ale drugi w tabeli Norweg Johannes Thingnes Boe traci do niego zaledwie 10 punktów. Sobotni bieg pościgowy będzie zarazem ostatnim wyścigiem tego sezonu, bowiem Międzynarodowa Unia Biathlonu postanowiła odwołać niedzielne zawody sztafet mieszanych oraz pojedynczych sztafet mieszanych.

 

Jarek Bałabuch
źródło: Facebook / IBU