Hojnisz

Monika Hojnisz-Staręga była bliska zdobycia tytułu mistrzyni świata we wtorkowym biegu indywidualnym na 15 km. Polka chybiła jednak dwa ostatnie strzały, przez co ostatecznie uplasowała się na 6. miejscu. Swoje niepocieszenie wynikiem wyraziła w trakcie wypowiedzi dla Polskiego Związku Biathlonu.

 

– Przed biegiem starałam się wtłuc sobie do głowy, że skupiam się tylko na strzelaniu. Tak też było na pierwszej stójce. Długo mi to szło, ale każdy strzał był wypracowany. Podczas ostatniego strzelania nie powtórzyłam tego i mogę być teraz na siebie zła - przyznała rozczarowana biathlonistka.

 

28-latka przyznała, że wpływ na jej pośpiew na strzelnicy miała Norweżka Tiril Eckhoff, która skończyła swoje strzelanie szybciej od Polki.

 

– Poniosło mnie, chciałam strzelać za szybko. Wytrąciło mnie z równowagi to, że Eckhoff, która stała za mną, skończyła strzelać. Nie powinnam się tym przejmować, bo nie jestem już w przedszkolu, a w podobnej sytuacji byłam już wiele razy - dodała Hojnisz-Staręga.

 

Jarek Bałabuch
źródło: PZBiath