gembicka

Najmłodsza w kadrze, ale bardzo zdolna. Reprezentantka Polski na międzynarodowych zawodach poprzedniej zimy, medalistka Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, zawodniczka UKS Lider Katowice, Daria Gembicka, opowiada o przygotowaniach do sezonu i o tym jak rozpoczeła się jej przygoda z biathlonem. Zapraszamy do lektury!

 

 

 

Cześć Daria, opowiedz czytelnikom Skipola, jak zaczęła się Twoja przygoda z biathlonem?

 

Moja przygoda z biathlonem zaczęła się od 8 roku życia. Mój klub UKS Lider Katowice znajduje się w szkole podstawowej nr.1 w Katowicach do której uczęszczałam. Chodząc do do tej szkoły widziałam czasami treningi, a że byłam młoda i ciekawa to chciałam spróbować. Do klubu zapisałam się z moim starszym bratem Mateuszem. Chciałam szukać swojej pasji, przychodząc tam nie wiedziałam na czym polega ten sport. Myślę, że dobrze trafiłam bo mimo trudności czy nawet słabości w treningach nadal on mnie nie nudzi i ciągle sprawia mi to przyjemność.

 

Jesteś najmłodszą zawodniczką kadry narodowej? Jak czujesz się w gronie nieco starszych koleżanek?

 

Owszem jestem najmłodszą zawodniczką, ale to mi tylko pomaga, od starszych i bardziej doświadczonych dziewczyn mogę się dużo nauczyć, często podpatruje koleżanki na treningach jak one wykonują różne ćwiczenia, jak sobie z nimi radzą i dążę do tego aby być najlepsza w tym co robię.

 

Jak porównasz trening jaki wykonujesz w kadrze, z tym, który wykonywałaś dotychczas?

 

Trenując w Katowicach mam gorsze warunki od innych. Ponieważ nie mamy strzelnicy (co jest dużym minusem) profesjonalnej rolkostrady a w zimie nie ma warunków do biegania na nartach. Mimo to nie narzekam na te warunki i w każdy trening wkładam 100 %. Na szczęście większość czasu spędzam na zgrupowaniach kadry, pod skrzydłami trenerki Nadii, jest to mój drugi rok współpracy. Bardzo mi się podoba styl w jakim nas trenuje trenerka i odpowiada mi on. Trenując właśnie z trenerką widzę u siebie progres jaki zrobiłam oraz coraz lepsze postępy.

 

Jaki element jest dla Ciebie teraz najważniejszy, który chciałabyś poprawić przed zbliżającym się sezonem zimowym?

 

Myślę, że moją piętą achillesową jest strzelanie jak u wielu zawodników. Czasem potrafi mnie ponieść na strzelnicy i się gubię. Za niedługo ruszamy na ostatnie zgrupowanie przed sezonem i jest to ostatni moment aby dopracować wszystkie szczegóły.

 

 

 

 

W zeszłym sezonie wystartowałaś na MŚ, ME oraz zdobyłaś medale na OOM. Co według Ciebie było Twoim największym sukcesem tamtej zimy?

 

Moim największym sukcesem ubiegło sezonu było 31 miejsce na Mistrzostwach Świata, lecz nie jestem do końca zadowolona z tego wyniku bo wiem, że stać mnie było na dużo lepszy rezultat. Zdaje sobie z tego sprawę, że przede mną bardzo dużo pracy, ale jest to tylko dla mnie pozytywna motywacja.

 

Jest ktoś na kim się wzorujesz? Kto jest dla Ciebie autorytetem?

 

Moim autorytetem jest Daria Domracheva odkąd trenuje zawsze jej kibicowałam, imponowała mi ona jedyną w swoim rodzaju techniką biegu, którą nie dało się podrobić. Teraz gdy zakończyła swoją karierę, co było dla mnie bardzo smutną wiadomością. Bardzo kibicuje Trill Eckhoff, i kto wie, może to ona przejmie pałeczkę po białorusince. 

 

Doliczona jedna minuta czy obiegnięcie rundy karnej? Co wybierasz?

 

Myślę, że jednak wybrałabym obiegnięcie rundy karnej, gdyż zajęło by to zdecydowanie mniej czasu.

 

Gdyby nie biathlon, trenowałabym...

 

Przed biathlonem tak naprawdę trenowałam piłkę nożną z moim bratem bliźniakiem Patrykiem, który teraz jest w seniorskiej drużynie Rozwój Katowice. Jednak myślę, że wybrałabym siatkówkę, ponieważ jest to sport który też mnie interesuje i w czasie wolnym dla rozrywki lubię sobie pograć.

 

Cel na ten sezon już jest sprecyzowany? 

 

Moim celem na najbliższy sezon są oczywiście Mistrzostwa Świata Juniorów i tam walczenie o jak najlepsze lokaty. Ale to jest mój drugorzędny plan. Głównym celem są Igrzyska Olimpijskie w 2022r. w Pekinie.

 

Dziękuje Daria za krótką rozowę, życzę samych sukcesów w sezonie zimowym i dalszego zapału do pracy! 

Również dziękuje i pozdrawiam!

 

 

Rozmawiała Natalia Surdyka 

zdjęcie: profil Fb zawodniczki