guzinski

W biegu China Vasaloppet wzięło udział ponad 700 uczestników na dystansach 50 i 25 kilometrów. Jest to rekord frekwencji i ponad 20% przyrost uczestników rok do roku. Oznacza to że biegi narciarskie w Chinach z roku przyciągają coraz więcej uczestników.

 

 

Biegi odbyły się przy bardzo dobrej pogodzie, kilkunastostopniowym mrozie i w pełnym słońcu. Na szczęście dla uczestników tym razem porywisty wiatr nie był przeszkodą w pokonywaniu dystansów.

Trasy pomimo, że biegnie się tutaj tylko na sztucznym śniegu przygotowane były bardzo dobrze. Zawodnicy mieli do pokonania pętlę o długości 25 kilometrów.

Ja startowałem tym razem na dystansie 25km i w stawce 400 zawodników zająłem 54 miejsce wśród mężczyzn i sadzę że wysokie w swojej grupie wiekowej (niestety nie znam jeszcze szczegółowych wyników dla poszczególnych grup wiekowych). Jest to dystans na którym o zwycięstwo ścigają się zawodnicy z Chińskiej kadry różnych grup wiekowych. Bieg wśród kobiet wygrała QiZu z czasem 1:22, a wśród Panów QiShenh Sun z czasem 1:12

W biegach uczestniczyła spora grupa Polaków. Na listach startowych było aż 13 osób z Polski

 Pozdrawiam,

Andrzej

 

Tyle relacji, krótkiej bo napisanej zaraz po biegu autorstwa Andrzeja. Jak wypadli pozostali nasi zawodnicy?

W biegu na dystansie 25 kilometrów pierwszym z naszych zawodników był własnie Andrzej Guziński, który został sklasyfikowany na 55 miejscu jako czwarty z europejczyków. Na tym dystansie mamy jeszcze kilku Polaków, Edward Traskowski (m.121), Norbert Litwicki (m.134), Zygmunt Bobowski (142).

WYNIKI CHINA VASALOPPET 25KM

 

guzinski

 Autor na mecie biegu na 25km China Vasaloppet 2018

 

Najlepszym z rodaków na głównym dystansie 50 kilometrów okazał się Waldemar Spychalski, który linię mety przeciął jak 71. 89 lokata dla Krzysztofa Kostki.

WYNIKI CHINA VASALOPPET 50KM

 

Na starcie 25 kilometrów nie zabrakło także naszych pań. 46 miejsce to Aleksandra Różycka, Irena Kempisty i Joanna Pacuła zajęły zgodnie pozycje 74 i 75.

WYNIKI CHINA VASALOPPET 25KM KOBIET

 

od redakcji: to krótka, na gorąco, wypowiedź Andrzeja po ukończeniu biegu. Autor obiecał nam obszerniejszy tekst po powrocie do kraju.

W artykułach powiązanych poniżej znajdziecie relacje Andrzeja z jego pobytu i startu w Chinach w 2016 roku. Polecamy.