Próbą generalną przed MŚ w 2009r w Libercu, mają być lutowe zawody PŚ. Okazuje się, że zawody będą dotowane przez państwo sumą 50mln koron .Informuje o tym sobotnie wydanie czeskiego dziennika Sport."Na PŚ organizatorzy potrzebują ok.40-50mln koron. Wiemy że na chwilę obecna nie dysponują taka kwotą, a sytuacja finansowa jest skomplikowana. Pieniadze dostaną od nas, czy to w formie dofinansowania czy to pożyczki" powiedziała p.minister edukacji i sportu Dana Kuchtova. Rzecznik Komitetu Organizacyjnego Zdenek Soudny potwierdził pustkę w kasie organizatorów.Wg. minister Kuchtovej za finansowe braki odpowiedzialny jest były Komitet Organizacyjny pod kierownictwem Romana Kumposta. Kompost twierdzi jednak, że umowy o sprzedaży praw marketingowych i transmisji, były już gotowe, ale nie mogli ich zrealizować z powodu negatywnej kampanii skierowanej przeciwko KO zawodów. Jeżeli moglibyśmy kontynuować naszą pracę pieniądze by były .W przeszłości nigdy nie staraliśmy się o państwowe finansowanie, nawet o tym nie myśleliśmy. Podobnie postępują organizatorzy zawodów PŚ w Harrachove i Nowym Miescie na Moravie- dodał w rozmowie z dziennikiem Sport Kompost.Stanowiska rządu CR nie rozumieją byli członkowie KO. Dlaczego rząd ma dopłacać do imprezy, jeżeli nowy KO nie jest w stanie zdobyć pieniędzy?-pyta były rzecznik prasowy KO Vladimir Zeman.

Autor: kace
Źródło: Sport (CZE)