
Na jednym z norweskich podcastów dotyczących biegów narciarskich Skiklubben prowadzonym przez Emila Gukilda padło pytanie o styl klasyczny w biegach narciarskich. Vegard Ulvang stwierdził, że wcześniej czy później popularny klasyk zaginie jako styl...
Ulvang twierdzi, że w dłuższej perspektywie klasyk po prostu musi umrzeć. Na pytanie zadane przez prowadzącego czy wszyscy powinni biegać tylko łyżwą odpowiada ' nie łyżwą a stylem dowolnym, czyli każdy biegnie jak chce.
Z Ulvangiem nie zgadza się kolejna gwiazda norweskich biegów narciarskich Anders Auckland, który podaje argument że wzrasta zainteresowanie biegami maratońskimi takimi jak Vasaloppet czy Birkebeinerennt, w ogóle cyklem Ski Classic gdzie obowiązuje styl klasyczny.
Tutaj jednak trudno zgodzić się z Aucklandem, seria Ski Classic ma coraz mniej wspólnego z stylem klasycznym skoro 100% czołówki pcha, a reszta próbuje dojść do takiej dyspozycji, żeby... też pchać.
Z Ulvangiem zgadza się także Petter Skinstad, który podaje przykład kombinacji norweskiej i biathlon gdzie zdecydowano się na szybszy styl czyli łyżwę. Twierdzi, że biegi pójdą w tym kierunku.
Generalnie panowie nie są zbyt optymistycznie nastawieni jeżeli chodzi o "utrzymanie" klasyka w biegach.
Pada także stwierdzenie, że w momencie "skasowania" klasyka ogranicza się chociażby ilośc startów w najważniejszych imprezach typu Igrzyska Olimpijskie czy Mistrzostwa Świata co spowoduje mniejszy przypływ środków dla dyscypliny.
Można potraktować tą dyskusję akademicko, mamy w końcu sezon ogórkowy, jednak problem jest i bardzo ciekawie będa wyglądały kolejne lata w biegach narciarskich.
Podejrzewam, że swoje do powiedzenie będa mieli także producenci sprzętu ;)
Jestem ciekawy Waszych opinii
Kuba Cieślar
>>> TUTAJ LINK DO ARTYKUŁU <<< ze strony langreen.com
foto: fis-ski.com
