fis

Międzynarodowa Federacja Narciarska ujawniła, że ​​jedna trzecia budżetów zespołów w biegach narciarskich jest wydawana na przygotowanie nart dla sportowców. Dyrektor FIS Pierre Mignerey będzie rozmawiać na temat wprowadzenia w przyszłości wspólnej neutralnej stacji smarowania.

 

Wynik ankiety przeprowadzonej na temat wydawania pieniędzy przez drużyny narodowe w Pucharze Świata w ubiegłym roku skłonił dyrektora FIS do działania. - Ankieta pokazała, że jedna trzecia całorocznych budżetów wielu narodów została przeznaczona na „smarowanie” - zdradził Francuz. Na wszystkie koszty składały się wyposażenie, koszty personelu smarującego oraz koszty ich podróży i pobytu. - Nie ma sensu stawać się sportem, w którym przygotowanie sprzętu jest tak ważne - przyznał Mignerey w rozmowie z norweskim "VG".

 

Jako przykład z ankiety wskazuje, że narody wydają dwa razy więcej na „smarowanie” niż zainwestowały w treningi na wszystkich poziomach, od juniorów po drużyny startujące w Pucharze Świata. - Dla mnie to strata pieniędzy. A tym bardziej dla zespołów o mniejszych budżetach - twierdzi dyrektor FIS, który uważa, że pieniądze nie trafiają tam, gdzie powinny.

 

Pomysłem na rozwiązanie sytuacji jest wspólna neutralna stacja smarowania, która obsługiwałaby wszystkie zespoły podczas zawodów. Takie rozwiązanie było już testowane podczas krajowych biathlonowych zawodów w Norwegii dla 15-16-latków. - Powinniśmy zbadać możliwość wspólnego lub bardziej regulowanego sposobu pracy ze sprzętem. Jeśli pójdziemy w tym kierunku, musimy spędzić 100 procent czasu z drużynami - stwierdził Mignerey, który uważa, że takie rozwiąznie byłoby możliwe najwcześniej w 2024 roku.

 

Pozytywnie do pomysłu dyrektora FIS podchodzi Hans Kristian Stadheim, trener reprezentacji Wielkiej Brytanii. - Myślę, że wszystkie sposoby, które mogą ułatwić proces „przygotowania” nart, będą pozytywne. Może to również mieć dobry wpływ na nasz sport, nie tylko finansowo. Ważne jest jednak, aby Pierre bardzo jasno określił sposób wdrożenia tego rozwiązania. Wcześniej trudno jest być za lub przeciw - powiedział Stadheim.

 

Jarek Bałabuch
źródło: vg.no