a

Reprezentacja Norwegii w biegach narciarskich, z powodu epidemii koronawirusa, nie weźmie już udziału w żadnych zawodach w tym sezonie. To oznacza, że pewny zwycięstwa w końcowej klasyfikacji generalnej Pucharu Świata jest Rosjanin Alexander Bolshunov.

 

- Ze względu na rozprzestrzeniający się wszędzie koronawirus, na pierwszym miejscu stawiamy zdrowie naszych sportowców, zespołów technicznych i medycznych - głosi komunikat Norweskiego Związku Narciarskiego, tłumaczący decyzję o nie wzięciu przez norweskich biegaczy udziału w kończących sezon zawodach w Quebecu, Minneapolis i Canmore.

 

- W pełni popieram decyzję Norweskiej Federacji Narciarskiej. Wszyscy musimy zrobić wszystko, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa - taki jest teraz nasz świat. Jest to ważniejsze niż wygranie ostatnich wyścigów Pucharu Świata w USA i Kanadzie. Chciałbym, aby FIS zachował się nie mniej odpowiedzialnie - przyznał lider kadry, Johannes Hoesflot Klaebo.

 

Pewny końcowego triumfu w Pucharze Świata jest zatem Alexander Bolshunov. Rosjanin ma równo 1000 punktów nad kolejnym w klasyfikacji (pomijając Norwegów) Finem Ivo Niskanenem. Brak najgroźniejszych rywali może ułatwić 23-latkowi pobicie rekordu wszechczasów w zdobytych punktach PŚ w sezonie. Bolshunov zgromadził już 2221 oczka i do wyniku Martina Jonsruda Sundby'ego z sezonu 2015/16 traci 413 punktów.

 

Jarek Bałabuch
źródło: ski-nordique.net / sport-express.ru / skisport.ru