biegi narciarskie norwegia

Niedzielny bieg masowy na 50 km stylem klasycznym może być ostatnim, rozgrywanym w ramach Pucharu Świata. Międzynarodowa Federacja Narciarska poważnie zastanawia się nad usunięciem z kalendarza norweskiego wyścigu ze względu na małe zainteresowanie biegaczy tymi zawodami.

 

Po raz pierwszy zawody w Holmenkollen odbyły się 118 lat, kiedy zawodnicy rywalizowali ze sobą na dystansie 5 mil. W ostatnich latach liczba uczestników zawodów drastycznie spada - 6 lat rywalizowało 70 biegaczy, natomiast w ubiegłym roku ta liczba spadła do zaledwie 45. Powodem jest dominacja norweskich biegaczy, których na trasę może wybiec maksymalnie piętnastu, co sprawia, że trudniej zdobyć punkty Pucharu Świata zawodnikom z innych krajów.

 

- Biegacze wybierają weekend i konkurs, w którym zamiast tego mogą uzyskać dobre wyniki. Kilku biegaczy widzi, że nie ma dla nich miejsca. Nie możemy tego zostawić w taki sposób - przyznał Pierre Mignerey, prezes FIS. Pomysły na rozwiązanie tej sytuacji są dwa - usunięcie zawodów w Holmenkollen z kalendarza Pucharu Świata lub ograniczenie liczby norweskich biegaczy. Oba wywołują duże kontrowersje.

 

- To skandaliczne. Mamy tak wielu dobrych biegaczy. Nie możemy zostać ukarani za to, że jesteśmy dobrzy - powiedział słynny były biegacz narciarski, Oddvar Braa. Innego zdania jest ekspert telewizji NRK Torgeir Bjoern. - Są to jedne z najbardziej znanych zawodów, jakie mamy i jedne z najważniejszych w tym sporcie. Musimy zapewnić utrzymanie popularności i prawdopodobnie musimy zmniejszyć ilość zawodników. Musimy pomyśleć o tym, co będzie najlepsze dla narciarstwa biegowego - przyznał Bjoern.

 

Jarek Bałabuch
źródło: aftonbladet.se