Johaug

Na początku czerwca odbyła się konferencji FIS w Dubrowniku, podczas której zdecydowano, że analizie zostaną poddane udogodnienia stosowane przez biegaczy. Decyzja działaczy nie spodobała się m. in. jednej z najlepszych biegaczek świata, Therese Johaug.

 

Zgodnie z pomysłem FIS m. in. zakazane ma zostać użycie ruchomych szlifierek, a dostęp do tras narciarskich przed mistrzostwami i Pucharem Świata ma zostać ograniczony. Celem jest ograniczenie wydawania ogromnych pieniędzy na smarowanie i sprzęt, aby stworzyć bardziej sprawiedliwe warunki konkurencji dla mniejszych narodów.

 

Decyzja władz FIS spotkała się z dużą krytyką w środowisku narciarskim. Swojego oburzenia nie kryła Therese Johaug, która jasno przyznaje, że włodarze światowej federacji powinni skupić się na innych rozwiązaniach. - Myślę, że trzeba iść w innym kierunku, aby zainteresować biegami i kultywować kulturę szkoleniową w innych krajach - przyznała Norweżka.

 

- Raczej widzę, że możemy spotykać się z ludźmi i pokazywać, jak trenujemy. Wraz z innymi zawodniczkami już to robimy. Jesteśmy bardzo otwarte i szczere co do tego, jak podchodzimy do narciarstwa. Zapraszamy ludzi na spotkania. Miło jest znaleźć rzeczy, które mogą w pewnym stopniu pomóc innym narodom, dla mnie jest to bardzo ważne - dodała Johaug.

Jarek Bałabuch
źródło: nettavisen.no