pradziad

Drugiego dnia rywalizacji w ramach Slavic Cup w Zakopanem rywalizowano techniką dowolną. Wśród mężczyzn, którzy mieli do pokonania dystans 15 km wygrał Andrzej Pradziad, wśród kobiet na dystansie 10 km najlepsza okazała się Urszula Łętocha.

 

 

37:41.69 to czas jaki na pokonanie 15 km potrzebował Andrzej Pradziad, o 2.47 s dłużej na trasie przebywał Kacper Antolec. A na trzecim miejscu ze stratą 39.15 s uplasował się Mateusz Chowaniak.

Miejsce czwarte zajął Bułgar Yordan Chuchuganov (+55.41), piąty był Michał Lańda (+1:01.33), a czołową szóstkę zamknął Bartłomiej Rucki (+1:16.54)

Pradziad ponownie potwierdza, że jest tuż tuż za kadrą A, szczególnie na dystansach. Pisanie po raz setny o tym, że miejsce w kadrze mu się należy jest już z czego zdaję sobie sprawę nudne, jednak może w końcu ktoś z włodarzy PZN spojrzy na to łaskawym okiem.

Pozytywem jest z pewnością przebudzenie młodszego z braci Antolców Kacpra, dzisiejszy bieg zaliczamy mu na piątkę z plusem.

 

Kara zawodów, nie doliczona przy wyniku zawodnika, wyniosła 83,03 punktu i zainteresowani FIS punktami taką wartość powinni doliczyć do wyniku widniejącego przy czasie zawodnika

WYNIKI MĘŻCZYZN

 

Czas jaki uzyskała Urszula Łętocha to 28:28.64, druga Eva Segecova ze Słowacji straciła do niej 9.37 s. Sklasyfikowana na trzecim miejscu Andżelika Szyszka miała stratę 17.63 s.

Klaudia Kołodziej zajęła miejsce czwarte (+36.25), piąta była Weronika Kaleta (+1:26.98), a szóste miejsce zajęła Anna Staręga (+2:08.77)

W biegu wystartowały zawodniczki z Polski, Słowacji i Macedonii. Trzy reprezentantki tego ostatniego kraju to posługując się naszymi kategoriami juniorki B. Siedemnastolatki z Macedonii startują w Polsce, nasze juniorki B także... Może w ramach rekompensaty za EYOWF-y chociaż wyjazd do Macedonii? Góry mają wyższe od Tatr, śniegu nie brakuje, trasy są. Mają także związek, który wysyła je na zawody zagraniczne. Ot taka dziwna sytuacja.

WYNIKI KOBIET

 

huk