dariusz serafin

- To za duże wydatki, by ponosić je tylko po to, by gościć drugi garnitur – mówi o FIS Worldloppet Cup Dariusz Serafin, komandor Biegu Piastów. Ale ostatecznej rezygnacji jeszcze nie było. Negocjacje zaplanowano na czerwiec.

 

 

Wiele lat minęło zanim jedyny (przed pojawieniem się Ultrabieli) maraton narciarski w Polsce zyskał międzynarodową renomę. Osiemnaście lat trwało dołączanie Biegu Piastów do Euroloppet, kolejne czternaście zanim jakuszyckie wydarzenie zasiliło szeregi Worldloppet. Następnym krokiem były Puchary Świata w 2012 i 2014 roku, a także debiut imprezy jako etapu Pucharu Świata w maratonach narciarskich. FIS Worldloppet Cup na Polanie Jakuszyckiej gościł dwukrotnie, w tym ostatnio – przy okazji 40. jubileuszu zapoczątkowanej w 1976 roku inicjatywy. Istnieje ryzyko, że trzeciego razu już nie będzie.

 

- Rokrocznie członkowie Worldloppet składają deklaracje, w których zawarte są różne formalności. Wypełnia się tam też pole „czy wyrażasz wolę organizacji etapu FIS Worldloppet Cup”. Postanowiliśmy, że nie postawimy tam już krzyżyka – mówi komandor Biegu Piastów Dariusz Serafin. Powód jest prosty: nie opłaca się.

 

Serafin: To kosztowna impreza, po której oczekiwaliśmy przyjazdu największych gwiazd biegów długodystansowych. Poza wyjątkami gościliśmy niestety raczej drugi garnitur, dlatego uznaliśmy, że więcej takich kosztów ponosić nie chcemy. Wszystko jest spowodowane faktem, że w tym samym czasie w Szwecji rozgrywany jest Bieg Wazów. Nie mamy przy nich szans na ściągnięcie atrakcyjnych nazwisk. Oni, a także Włosi z Marcialongi robią imprezy legendarne, do których nie można się równać. Dlatego zmieniamy taktykę.

 

Najnowszy plan, który zostanie przedstawiony na czerwcowym kongresie Worldloppet, zakłada postulowanie o zmianę terminu jakuszyckiego maratonu tak, by uniknąć konkurencji ze Szwedami. - Zawsze w weekend jest jakiś maraton, albo i dwa, ale niech to będą mniejsze biegi, które nie będą nam przeszkadzały w rozwoju. Wazy i seria Ski Classics go uniemożliwiają – uważa komandor i dodaje, że jest jeszcze jedno rozwiązanie. Takie, w którym najpopularniejszy komercyjny cykl narciarski globu wejdzie z Jakuszycami we współpracę. A takie propozycje minionej zimy pojawiały się kilkakrotnie.

 

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, czerwcowy kongres Worldloppet, na którym ma dojść do rozmów o przyszłości „Piastów”, będzie ostatnim odbywanym w Italii. Po nim rezygnację ze stanowiska ma ogłosić dotychczasowy prezydent federacji Angelo Corradini. Potem - jak poinformowała oficjalnie Worldloppet - ster przejmą Estończycy.

 

Michał Chmielewski