petrasek

Czech Miroslav Petrasek zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami obejmie stery w szkoleniu polskich biegaczy narciarskich. Nie brakuje jednak wątpliwości związanych z jego wyborem.

 

fot. Miroslav Petrasek, skinordic.cz

 

Po przedłużających się dyskusjach i rozmowach dobiega końca zamieszanie związane z wyborem nowego trenera polskiej kadry biegów narciarskich. Nowym szkoleniowcem zostanie Miroslav Petrásek. Czech ostatnie piętnaście lat spędził w kraju, gdzie osiągał duże sukcesy. Od 2000 roku doprowadził swoich zawodników do trzech medali olimpijskich, a Lukáša Bauera, którego długo trenował indywidualnie, do podiów mistrzostw świata, Kryształowej Kuli Pucharu Świata i triumfu w Tour de Ski. Teraz pożegnany w niezbyt przyjaznej atmosferze z rodzimą kadrą szkoleniowiec będzie myślał o takich sukcesach w Polsce.

 

Jak informował jakiś czas temu portal Skinordic.cz, Petrásek planował zakończyć przygodę z czeskimi nartami już po igrzyskach w Soczi. Zdecydował się jednak podjąć współpracę na kolejny rok i spróbować przygotować kadrę do kolejnej takiej imprezy w 2018 roku. Tak się jednak nie stało.

 

Szef biegów narciarskich w Czeskim Związku Narciarskim Pavel Benc tłumacząc decyzję o rozstaniu stwierdził, że chociaż mistrzostwa świata w Falun zakończyły się sukcesem, w trakcie sezonu widać było nieporozumienia wewnątrz zespołu, nasilające się różnice zdań oraz przede wszystkim niewystarczająco wysokie rezultaty biegaczy. Polskie media informują, że to pod wodzą Petraska po złoto w Val di Fiemme sięgnął w 2003 roku Martin Koukal. Tymczasem za sukcesem niepowołanego do kadry na igrzyska w Soczi zawodnika stał nie on, a Szwed Christer Skog. Sam biegacz miał zresztą z trenerem największy konflikt, który zakończył się szeroko opisywanym w czeskich mediach skandalem. Koukal twierdził, że jest szykanowany i niesprawiedliwie traktowany i już w grudniu 2013 roku ostrzegał, że sztab trenerski chce go wyeliminować ze składu na igrzyska w Soczi. I tak właśnie - w wyniku nieczystej zagrywki ze strony Petraska - się stało. W kuluarach mówi się, że Petraska nie chcieli też czescy sprinterzy zarzucając mu, iż nie do końca znał się na tej specjalności. Tę teorię potwierdził zresztą w Sport.pl były trener polskiej kadry, Wiesław Cempa. Olimpijczyk z Albertville przyznał, że Czech jest dobrym trenerem, ale fachową wiedzę ma raczej w treningu dystansowców. - Nam trzeba specjalisty od sprintu. No i ostatnio Bauer pracował z niemiecką kadrą, a nie z nim – doprecyzował trener.

 

Także pozycja Cempy przy okazji roszad w polskich kadrach znacząco wzrosła. Kornelia Kubińska w rozmowie ze Skipolem podkreśliła, że jest już zbyt doświadczoną zawodniczką, by co chwilę zmieniać trenerów i swoje przygotowania do kolejnej zimy najchętniej widziałaby właśnie pod okiem opiekuna kadry młodzieżowej. - Ktoś, kto przyjdzie trenować naszą kadrę, powinien mnie znać i wiedzieć, co będzie dla mnie najlepsze. A uważam, że trener Cempa do takich właśnie należy. Zna moje podejście, mój organizm na tyle, że będzie potrafił zrobić ze mnie zawodniczkę. Prosiłam go o pomoc w tym sezonie, prosiłam w poprzednich i nawet nie będąc ze mną na co dzień wiedział jak mi pomóc. To o czymś świadczy – podkreślała na gali w Krakowie członkini 5. sztafety z Falun. Jak można się domyślać, Kubińska nie jest jedyną zawodniczką, która najchętniej podjęłaby stały trening z Cempą. Nie jest tajemnicą, że przed startem zakończonego niedawno sezonu decyzję o pozostaniu w grupie młodzieżowej podjęła Ewelina Marcisz. Narciarka klubu MKS Halicz Ustrzyki Dolne przyznawała, że to temu specjaliście potrafi zaufać i ich współpraca układała się znakomicie. Zmiana dobrego na nieznane byłaby więc w tym przypadku nierozsądna.

 

Petrasek jest już oficjalnie trenerem Polaków. Zastanawiać może jedynie ostateczny podział ról – coraz mniej prawdopodobne jest, że coś takiego jak kadra „a-mix” w ogóle będzie funkcjonować. Nieoficjalnie mówi się, że w związku z mnożącymi się wątpliwościami istnieje prawdopodobieństwo, iż nowy szkoleniowiec zajmie się wyłącznie treningiem mężczyzn (a więc niewykluczone, że w tym ukierunkowanego na sprint Macieja Staręgi) natomiast wspomniany trener Cempa przejmie ekipę pań. Za kadrę młodzieżową byłby wówczas odpowiedzialny ustępujący ze stanowiska głównego trenera Janusz Krężelok.

 

Więcej informacji wkrótce.

 

Michał Chmielewski