Jak widać tegoroczny cykl Mistrzostw Polski Amatorów PZN w biegach narciarskich wzbudza wiele emocji i wiele komentarzy.Poniżej prezentujemy kolejną wypowiedź w tym temacie autorstwa Edwarda Świecy:

MPA PZN przegrały walkowerem z cyklem SNS.

Takie jest moje zdanie, uczestnika 3 biegów;   Biegu 1000-lecia, Biegu Magurki oraz nieszczęśliwego Biegu Bacy. Byłem także jako obserwator na Biegu w Opawie i Biegu Popradzkim .
Z wyjątkiem Biegu Bacy wszystkie pozostałe zostały przeprowadzone wzorowo pod każdym względem. Bieg Bacy zapamiętam z kilku względów. Po pierwsze żenująca spikerka zawodów, start opóźniony o godzinę, bezpodstawne skrócenie dystansu dla pań choć nie było ku temu żadnych przesłanek, chyba tylko taka, żeby zbyt długo nie przeszkadzać turystom licznie zgromadzonym na całej trasie w czasie trwania biegu oraz opłata wpisowa 30 zł, za którą można było wypić po biegu kubek herbaty. Myślę, że dyplomy i medale ufundował organizator .

Wracając do samego cyklu MPA PZN to mam uwagi co do przestrzegania regulaminu. Oczywiście nie przez zawodników a przez organizatora, którym jest PZN. Z zapisów regulaminu wynika, że punkty do klasyfikacji generalnej miały być naliczane po każdej edycji i publikowane na stronie PZN i Skipol . Nie były ani naliczane ani publikowane po kolejnych edycjach.
SNS ma bardziej skomplikowany system naliczania , ale to w niczym nie przeszkadza żeby już na drugi dzień zawodnicy byli na bieżąco z wynikami.
Końcowy ranking MPA PZN opublikowany na stronie Skipol w dniu 20 marca jest nieprawidłowy, ponieważ, punkt regulaminu MPA mówi wyraźnie, że do klasyfikacji końcowej zostaną ujęci zawodnicy z minimum 3 startami.  A jest to zapisane w regulaminie nawet na czerwono.


Punkt w regulaminie dotyczący nagród chyba najważniejszy dla startujących mówi że, za miejsca 1-3 w klasyfikacji końcowej zawodnicy w kategoriach wiekowych otrzymują medal, puchar, dyplom i nagrody rzeczowe.

Nagród rzeczowych nie było. Czyżby PZN był aż tak biedny? To my biegacze napędzamy cały biznes producentom i dystrybutorom, my kupujemy dobre, drogie narty, wiązania ,kije, stroje, smary, odzież itp. Uczestniczymy w zawodach, korzystamy z wypożyczalni sprzętu, promujemy narciarstwo , uczymy tego pięknego sportu nasze dzieci, czasem już wnuki .

Dzięki nam powstają nowe trasy biegowe oraz liczne ośrodki w których uprawia się narciarstwo biegowe. Każdy nasz wyjazd na zawody to duże koszty, które my amatorzy pokrywamy sami. Proszę nas traktować poważnie. Mam wielu przyjaciół, bardzo dobrych biegaczy, którzy z wiadomych względów startują już tylko w Biegu Piastów i ewentualnie w biegach lokalnych. Jeżeli będzie potrzeba to mam kilka pomysłów jak w następnym sezonie zmienić oblicze tych mistrzostw o ile przetrwają.

Pozdrawiam Edward Świeca „ Sport- Fotopress”


od redakcji:

Szczerze mówiąc publikuję ten tekst z mieszanymi uczuciami, w końcu i skipol-owi się dostaje i to mocno.
Jednak skipol, wbrew opinii niektórych ,nie jest "monotematyczny" krytykujemy, ale potrafimy także przyjąć krytykę w stosunku do siebie.
Ranking faktycznie jest błędny, chcieliśmy pokazać wszystkich startujących, jak widać dobre chęci niekoniecznie są zgodne z regulaminem - przyjmujemy krytykę.
Co do publikowania kolejnych rankingów, trzeba przyznać, że faktycznie nie wywiązaliśmy się do końca z naszych obowiązków.Powód jest prozaiczny, w ub. sezonie organizatorzy poszczególnych edycji mieli z pewnością dość skipol-a i mnie osobiście po 10-tym, 20-tym telefonie przypominającym o wynikach i podziałach na grupy, w tym roku tego zabrakło.Stąd opóźnienia, ale to też nasz błąd, który w przyszłym sezonie się nie powtórzy.....
Kolejna sprawa to pomiar czasu, proponowałem ujednolicenie wszystkich zawodów poprzez wynajecie jednej profesjonalnej firmy, która notabene dysponuje identycznym systemem jak firma datasport obsługująca SNS, niestety nic z tego nie wyszło, organizatorzy poszczególnych edycji uznali to za zbyt duży koszt.

Panie Edwardzie, jeżeli chodzi o nagrody rzeczowe to tutaj adresatem jest PZN, nie mam na to żadnego wpływu, jak też na nic związanego z MPA.Tak jakoś wyszło.
Powtórzę jeszcze raz, nie wywiązaliśmy się z naszych zobowiązań, nad czym osobiście boleję,jak będzie w przyszłym sezonie na chwilę obecną nie jestem w stanie stwierdzić.
Dzięki za cenne uwagi, jestem pewny, że przydadzą się na przyszłość.

Zapraszam także innych amatorów biegów narciarskich do głosu w dyskusji, skipol.pl jest dla WAS !
p.s nie mnie komentować Bieg Bacy, nie było mnie tam.

Kuba Cieślar