W wywiadzie udzielonym PAP Aleksander Wierietelny opowiada min. innymi o swojej pracy z Januszem Krężelokiem, piątym sprinterem Mistrzostw Świata (sprint TEAM) i jedynym jak na razie (oprócz Justyny Kowalczyk) polskim biegaczu narciarskim, który stał na podium PŚ w tym wieku.

Nie wiem, czy przeprowadzający wywiad  Wojciech Kruk-Pielesiak, zadawał nie zadane wcześniej pytania,  ale parę stwierdzeń z pewnością nie pomoże atmosferze w polskim światku biegów narciarskich.

Wg słów trenera obecny trener kadry młodzieżowej Janusz Krężelok , trenować zbyt wiele nie chciał:

Wzięli sobie z Maćkiem na trenera Litwina Jakovasa Gimbickisa, który wcześniej u nas smarował narty i zaczęli robić zgrupowania koło domu Janusza, albo domu Gimbickisa, a treningi takie, by się nie przemęczać.


 
Trener Wierietelny krytykuje także podejście do pracy Krężeloka :

Janusz przez treningi sprinterskie rozumiał godzinkę zajęć i koniec, popołudniu jeszcze godzinka i koniec.

Przypomnijmy, że Krężelok jest teraz trenerem kadry młodzieżowej..

Chwali z kolei Macieja Kreczmera, który trenuje razem z Justyną.

Nie wiadomo do końca jak traktować ten artykuł, tym bardziej, że przeprowadzający wywiad Wojciech Kruk-Pielesiak stwierdza na początku: Sezon 2011/12 jest pierwszym od 11 lat, w którym żaden polski biegacz narciarski nie zdobył choćby jednego punktu w Pucharze Świata…

Otóż panie redaktorze były takie zawody jak PŚ w Szklarskiej Porębie, gdzie Sylwia Jaśkowiec i Agnieszka Szymańczak punkty zdobyły.

W artykule jest jeszcze o polskiej młodzieży i zawodniczkach kadry A-MIX, polecam, warto przeczytać.

Cały artykuł można przeczytać na stronie Eurosportu lub Przeglądu Sportowego.