marcisz

Niezwykle udany sezon ma za sobą Izabela Marcisz. Zaledwie 19-letnia biegaczka zdobyła pierwsze w swoim życiu punkty Pucharu Świata oraz zdobyła trzy medale na Mistrzostwach Świata Juniorów. Jak przyznała na antenie programu "Dzień dobry TVN", tych sukcesów mogłoby nie być, bowiem w wieku 14 lat spakowała wszystkie swoje sportowe trofea do kartonu i poinformowała rodziców, że kończy z biegami narciarskimi.

 

- Mama wpadła w szał. Wystawiła wszystkie trofea w salonie. Rodzice zgasili to w zarodku. Były jakieś myśli po drodze, że może spróbować czegoś innego. Chciałam się normalnie uczyć, pójść w kierunku fizjoterapii. W tym momencie nie wyobrażam sobie czegoś innego, normalnego życia. Jak sobie pomyślę, że chciałam zrezygnować, to aż sama się źle z tym czuję - powiedziała biegaczka na łamach stacji TVN.

 

Marcisz wyznała również, że jest zachwycona możliwością trenowania pod okiem Justyny Kowalczyk, bowiem dwukrotna mistrzyni olimpijska od dziecka była jej autorytetem.

 

- Czułam, że muszę być taka, jak ona. Nigdy sobie nie wyobrażałam, że ona będzie moją trenerką. Jest moim autorytetem. To królowa nart, która zdobyła wszystko, a ja dopiero mogę coś zrobić - dodała 19-latka.

 

Jarek Bałabuch
źródło: Sportowe Fakty / TVN